Meandry rzeczne, pomniki przyrody, leśne niespodzianki, tajemnicze jaskinie... Jeśli zastanawiacie się, gdzie wyjechać w weekend – mamy podpowiedzi

Mijający czas przesilenia letniego, Noc Kupały czy Noc Świętojańska wraz ze swoimi tradycyjnymi obrzędami przypominają nam, jak ważna jest przyroda i możliwość wypoczynku w „zielonym plenerze”. A są i tacy, którzy właśnie te najdłuższe dni roku spędzają wyłącznie na łonie natury. Gdzie zatem możemy pojechać, aby odwiedzić nasze lokalne... Stonehenge czy „Święty gaj”? Mamy odpowiedź. A nawet siedem odpowiedzi!

Marcin Nowak (gdziewyjechac.pl)
Brama Twardowskiego

W tym zestawieniu znajdziecie kilka przyrodniczych atrakcji – możliwe, że mniej znanych, które mają w sobie coś z dzikości, mistycyzmu, a osobom wrażliwym na piękno przyrody pozwolą „zresetować” swoje ciało i umysł. Część z nich została objęta rok temu projektem o nazwie Szlak Przyrody Województwa Śląskiego. Czym jest ten szlak? Obejmuje on całe województwo – od okolic Kłobucka po Zwardoń. Cytując pomysłodawców, czyli Śląską Organizację Turystyczną i Centrum Dziedzictwa Przyrody Górnego Śląska – Szlak Przyrody Województwa Śląskiego tworzą miejsca o wyjątkowych walorach przyrodniczych, obszary stanowiące dziedzictwo przyrody ożywionej i nieożywionej naszego regionu. Nie ma on charakteru trasy wyznaczonej w terenie – jest to po prostu zbiór obiektów rozrzuconych na obszarze całego województwa, pomiędzy którymi turysta może przemieszczać się w dowolny sposób.

Graniczne meandry Odry

Rezerwat przyrody z ciekawą ścieżką, którą podejdziemy aż do granicy państwa. Odra jest tu wybitnie dzika, jak na tak uregulowaną rzekę. Malownicze meandry najlepiej obserwować z wieży widokowej, do której dojść trzeba pieszo w około 10 minut z parkingu znajdującego się przy drodze obok miejscowości granicznej Chałupki. Rzeka prezentuje się tutaj w swojej nieujarzmionej odsłonie. Meandruje wśród zieleni pokazując swoje piaszczyste brzegi, łęgowe lasy i starorzecza. Tuż obok jest Republika Czeska. Pięknie jest tu zwłaszcza o zachodzie słońca. Aha, jeszcze jedno – lepiej uważajcie na komary.

Meandry Odry. Fot. Marcin Nowak

Rekordowe dęby: Mieszko i Przemko

O historii tego miejsca najlepiej mogłyby opowiadać same drzewa – Przemko i Mieszko. To dwa pomnikowe dęby szypułkowe rosnące w Kończycach Wielkich (powiat cieszyński), nieopodal parku pałacowego. Koniecznie trzeba je zobaczyć. Dęby leciwe są bardzo – Mieszko liczy sobie około 700 lat, a Przemko – nieco młodszy – ma „tylko” lat 400… Można przysiąść w ich cieniu na specjalnie przygotowanej ławeczce i chwilę pokontemplować otaczającą przyrodę i ich ogrom. Są wręcz nieprawdopodobne. Naszym zdaniem to jeden z najciekawszych przyrodniczych skarbów tej części Śląska.

Żabie Doły

Aż wierzyć się nie chce, że niegdyś na tych terenach działały kopalnie, funkcjonowała kolej wąskotorowa, składowano tu odpady, po prostu że teren ten wykorzystywany był i eksploatowany przez człowieka dla celów przemysłowych. Dziś to enklawa przyrody, miejsce spacerów, rowerowych przejażdżek, wędkowania i obserwowania ptaków wodno-błotnych, które czasem naprawdę potrafią być hałaśliwe. Już wielokrotnie pokazywaliśmy przykłady triumfu natury – jej zwycięstwa nad tym, co człowiek, zdawać by się mogło, bezpowrotnie przekształcił dla swoich celów. Zlokalizowane na styku Bytomia, Chorzowa oraz Piekar Śląskich Żabie Doły są tego doskonałym przykładem. Dziś człowiek znów się tu pojawia, ale już jako turysta i miłośnik przyrody.

Miechowicka Ostoja Leśna

Miechowicka Ostoja Leśna jest drugim najchętniej przez nas odwiedzanym miejscem na terenie Bytomia. Jej symbolem jest leciwy dąb szypułkowy, który stoi tu już od ponad 150 lat wyciągając swe dłuższe konary w stronę młodszych znajomych z pobliskiego lasku. Wiele spośród drzew i krzewów – także tych egzotycznych została zasadzona za czasów Huberta von Tiele-Winckler (XIX wieku) – właściciela tych ziem i lasów.

Miechowicka Ostoja Leśna utworzona została w 2012 roku i swoją powierzchnią obejmuje aż 300 ha. Wytyczono to ścieżki dydaktyczne, spacerowe i rowerowe, co sprawia, że mieszkańcy okolicznych dzielnic chętnie spędzają tu weekendy czy wolny czas po pracy. Cechą charakterystyczną Miechowickiej Ostoi Leśnej są śródleśne jeziorka – ciekawe ekosystemy, które doczekały się nawet adekwatnego określenia – Dolina Trzech Stawów.

Miechowicka Ostoja Leśna. Fot. Marcin Nowak

Dolina Jamny

Jeden z najbardziej magicznych i niezwykłych zakątków zurbanizowanej części Górnego Śląska. Ten urokliwy skrawek Mikołowa niektórym może kojarzyć się z pasieką czy stadniną koni. Kiedy jednak wejdziemy głębiej w las, w stronę pogranicza z południowymi Katowicami, to niepozorna rzeczka tworzy nagle leśny kanion.

Jest to teren o wysokich walorach krajobrazowych; wijący się, kręty potok płynie głęboką doliną, w której występują dobrze zachowane płaty łęgu olszowo-jesionowego i kilkanaście gatunków roślin chronionych lub rzadkich na terenie województwa, a wśród nich: wawrzynek wilczełyko, skrzyp olbrzymi, widłak goździsty. Faktycznie, największe wrażenie, oprócz szumu wody (niczym górskiego potoku) wywarły na nas kolorowe i fantazyjne skrzypy olbrzymie tuż nad brzegiem.

Dolina Jamny. Fot. Marcin Nowak

Jaskinia Szachownica

Jedna z najbardziej tajemniczych jurajskich jaskiń, na dodatek… położona daleko od centrum Jury. Ten teren województwa śląskiego to już Jura Wieluńska, schowana pod ziemią, przykryta, mało spektakularna. Ale to tutaj znajduje się Załęczański Park Krajobrazowy, który stanowi kwintesencję tego obszaru. Po naszej stronie znajdziemy kilka tajemniczych miejsc, a Szachownica jest jedną z nich. Jednak, co ważne, ta jaskinia nie jest dostępna do zwiedzania, ze względu na trwające prace zabezpieczające bardzo luźny strop. Bo to nietypowa grota skalna.

Jej początki pochodzą z czasów zlodowacenia, gdy wody ustępującego lodowca zaczęły wypłukiwać spomiędzy wapieni luźniejsze osady. Jaskinia miała kiedyś prawie 2 km, ale stała się obiektem rabunkowej eksploatacji wapienia, co spowodowało, że dziś właściwie mamy tylko kilka „okrojonych” jaskiń. Pomimo że nie ma do nich wstępu, warto tu się pojawić, poczytać tablice informacyjne o geologii czy wielu gatunkach nietoperzy – bo to miejsce ich masowej, zimowej hibernacji, obejmującej ponad 1000 osobników, w tym nocka dużego. Trzeba przyznać, że i tak wiele prac porządkujących to miejsce zostało już wykonanych.

Szachownica. Fot. Marcin Nowak

Las Dąbrowa koło Gliwic

Jeśli macie już dość słuchania o świerkach, dębach i bukach, pomyślcie o jednym z najmłodszych śląskich rezerwatów. Las położony jest w Nadleśnictwie Rudziniec, blisko autostrady A4, gdzie chroni się nietypowe zbiorowiska drzewostanów. Wymieńmy je fachowo: stanowiska olsu porzeczkowego, łęgu jesionowo-olszowego, łęgu wiązowo-jesionowego, podgórskiego łęgu jesionowego i grądu subkontynentalnego. Do tego las, przypominający rzeczywiście bardziej te podgórskie – ma mnóstwo strumyków, strug i oczek wodnych, a wiosną przepięknie ukwieca się konwaliami, co z pewnością może stanowić scenerię do niejednego baśniowego zdjęcia lub nietypowej sesji.

No i co, jesteście już spakowani? Pora na wycieczkę!

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Malediwy na Bałtyku

Śląski fotograf odkrył tajemniczy archipelag na Bałtyku

Ruda Śląska Chebzie

Chebzie Pyntla: legendarne miejsce na końcu świata

Miłosz Pałaszewski

Miłosz Pałaszewski - młody zdobywca najdzikszych gór Europy

Pałac w Czarnym Lesie

Nieznane pałace województwa śląskiego. Kierunek: weekend?

Jarnołtówek

Pomysł na weekend. Podróż w śląskie góry, czyli...

Park Miejski w Tarnowskich Górach

Zgubiliśmy się w tarnogórskim Parku Miejskim. Było warto!

Wszystkie bramy Górnego Śląska

Skąd kamień Bramy Brandenburskiej? Stąd! O bramach Śląska