Kierowca wiekowego Golfa został zatrzymany do kontroli w poniedziałek, 17 sierpnia 2026 roku rano, przy ulicy 1 Maja w Katowicach.
Poniedziałek. Dzień jak co dzień, tylko gorszy
Poza przypuszczalnie fatalnym stanem technicznym pojazdu, co widać na pierwszy rzut okiem, oraz liczbą pasażerów w kabinie dalsza kontrola zdumiała policjantów szczególnie po zajrzeniu do bagażnika. Nie było to szczególnie trudne, bowiem w jego klapie nie było szyby. Wewnątrz zaś tłoczyły się jeszcze dwie osoby.
Po sprawdzeniu danych pojazdu wyszło na jaw, że nie posiada on dopuszczenia do ruchu już od dwóch lat. Pobieżne oględziny pojazdu pokazały, że są poważne powody ku temu, bowiem samochód jest w stanie fatalnym.
Jak powiedział redakcji ŚLĄZAGa podkom. Dominik Michalik – rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach – kierowcą był 23-letni mieszkaniec Świętochłowic, a pozostali pasażerowie pojazdu to także osoby w młodym wieku.
Kierujący został ukarany mandatem za:
- stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu,
- poruszanie się pojazdem bez ważnych badań technicznych,
- przewożenie pasażerów w liczbie większej niż dopuszczalna (ten model dopuszcza podróż maksymalnie 5 osób włączając kierowcę).
Młody kierowca dostał też łącznie 20 punktów karnych i zostało mu zatrzymane prawo jazdy.
Pasażerowie, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, zostali ukarani mandatami w wysokości 100 złotych każdy z nich. Również dotyczyło to tych, którzy jechali bez zapiętych pasów… w bagażniku.

Z uwagi na brak dopuszczenia pojazdu do ruchu, samochód został zabrany przez lawetę, której koszt będzie musiał pokryć kierowca.
Policjanci nie mieli wątpliwości, iż podróżowanie stwarzało poważne zagrożenie dla wszystkich jej uczestników, szczególnie w przypadku gwałtownego hamowania lub zdarzenia drogowego (kolizji, wypadku). Funkcjonariusze przypominają także, że liczba miejsc określona w dokumentach pojazdu nie jest przypadkowa, a pasy bezpieczeństwa nie są tylko zbędnym elementem wyposażenia ale czymś, co może uratować zdrowie a nawet życie.
Może Cię zainteresować:
Kolega uratował życie Bytomianinowi. Odpoczynek nad Chechłem mógł skończyć się tragicznie
Może Cię zainteresować:
