Nawiązująca do odbywających się od końca XVIII wieku lipcowych Bergfestów Barbórka – jak zwykle – nie odbędzie się w tym roku bez Koncertu na 100 pyrlików granego na kolejowych glajzach, uroczystości w Parku Kunszt, gdzie narodził się górnośląski przemysł, skoku przez skórę, tańczenia „Tarnogórskiego Walczyka”, śpiewania „Tarnogórskiego Dzwoneczka” oraz licznych warsztatów, spotkań, koncertów i jarmarku rękodzieła.
W tym roku świętowanie potrwa aż trzy, a nawet cztery dni. W piątek, 10 lipca, na tarnogórskim Rynku, dzięki inicjatywie Tarnogórskiej Fundacji Kultury i Sztuki oraz współpracy stowarzyszeń takich jak Góry Kultury, Orkiestra Śląskie Smyki, Pałac w Rybnej, Tarnogórskie Centrum Kultury, zespół Tess oraz Miasto Tarnowskie Góry, zaprezentowane zostanie muzyczno-taneczno-multimedialne widowisko „Tarnogórskie Dzieje”. Całość oparta będzie – co oczywiste – na 500-letniej historii miasta oraz „Czterech Porach Roku” Vivaldiego w bardzo nietypowej odsłonie.
Ponadto w czwartek 16 lipca Urząd Miejski w Tarnowskich Górach zaprasza na z spacer historyczny z pochodniami. Będzie to przemarsz braci górniczej i hutniczej podobny do tego, jakie organizowano do końca XIX wieku. Wydarzeniu będzie towarzyszyć opowieść historyka Romana Balczarka, który podczas spaceru przybliży dzieje tarnogórskiego górnictwa.
Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 20:30 na Rynku. Trasa spaceru poprowadzi w stronę Parku Kunszt, odtwarzając drogę XIX-wiecznych pochodów. Po zmroku uczestnicy odpalą pochodnie, a w ich blasku wspólnie powrócą na tarnogórski Rynek.
W barbórkowy weekend na tarnogórskim Rynku odbędą się koncerty, warsztaty, performance, występy improwizowane, wspólne śpiewanie, nauka tańca oraz wykłady. Centralnym punktem obchodów będzie tradycyjna uroczystość w Parku Kunszt. Jak co roku, w towarzystwie postaci historycznych takich jak Reden, Heinitz Winkler, Carnall czy Holtzhausen, zostanie odczytany fragment memoriału Hugona Kocha z 1886 roku. Wydarzenie upamiętni również 242. rocznicę odkrycia w tym miejscu złóż srebronośnych.
Podczas występów nie zabraknie atrakcji przygotowanych specjalnie na tę okazję. Orkiestra Koncertowa Power of Winds grała już na kolejowej glajzie, kowadle czy górniczym dzwonku-gongu, a teraz przyszedł czas na z pozoru "ajnfachowy" dzwonek! Nie zapomnijcie zabrać na niedzielny finał dzwonków, w piątek glinianych kogucików, a na niedzielny koncert na 100 pyrlików – młotków! Każdy z Was może współtworzyć ten niezwykły tarnogórski spektakl!

Program Barbórki w środku lata 2026
PIĄTEK 10.07
17.00 ewangelicki Kościół Zbawiciela: Pionierki profesjonalnego pielęgniarstwa ze Śląskiego Ewangelickiego Domu Sióstr w Cieszynie i Bielsku. Zapomniane ewangelickie i kobiece dziedzictwo - wykład prof. Grażyny Kubicy - Heller (Rozmowy o Biblii)
21.00 Rynek, Tarnogórskie Dzieje. Widowisko
SOBOTA 11.07
15.00 Orkiestra Dęta Tąpkowice
16.00 Wolne żarty i Tak wyszło - improwizacje
16.30 Lubov
17.30 Wolne żarty i Tak wyszło - improwizacje
18.00 Grzegorz Płonka z zespołem
19.30 Franek Lakuna
20.30 potańcówka z Silesian Brass Quartet
oraz
15.00 warsztaty rękodzieła dla dzieci
12.00 jarmark rękodzieła
NIEDZIELA
14.00 Bobrowniki Śląskie-Piekary Rudne, Park Kunszt: Bergfest - uroczystości w 242. rocznicę odkrycia złóż srebronośnych w szybie Rudolphine
Rynek
15.00 Ślonsko Bajarka
16.00 Tarnogórska Orkiestra Dęta - koncert na 100 pyrlików
17.00 Skok przez skórę - widowisko
18.00 Koncert chórów
18.30 RS Jazz Band
20.00 Orkiestra Power of Winds
oraz
12.00 jarmark rękodzieła
14.30 warsztaty rękodzieła
CZWARTEK, 16.07
20.30 Rynek, Przywracamy tradycję: Pochód braci górniczej d Parku Kunszt z pochodniami. W 242. rocznicę odkrycia złóż srebra w szybie Rudolphine i opowieść historyka Romana Balczarka.
Pozostałe atrakcje towarzyszące
- Zwiedzanie Kościoła Ewangelickiego, sobota i niedziela, godz. 14:00–18:00
- Muzeum w Tarnowskich Górach, sobota i niedziela, godz. 13:00: Barbórkowe oprowadzanie
- Ewangelicki Kościół Zbawiciela: piątek, godz. 16:00: Kultura Przemysłowa Ziemi Tarnogórskiej – wykład, wycieczka i przejazd wąskotorówką (płatne, na zapisy); piątek, godz. 17:00: Zapomniane ewangelickie i kobiece dziedzictwo – wykład prof. Grażyny Kubicy-Heller (cykl „Rozmowy wokół Biblii”)

Nieco historii
Czy to nie powinno być grudniu? I tak i nie! Pierwotnie święta górnicze – Bergfesty - odbywające się w Mieście Gwarków od końca XVIII wieku w okolicach 16 lipca były pierwszymi w regionie świętami górników. Grudniowe, znane dziś z biesiad piwnych Barbórki to tradycja dopiero XIX-wieczna. Barbórkowe świętowanie także wywodzi się zresztą z Tarnowskich Gór. A dlaczego górnictwo powiązane jest właśnie ze świętą Barbarą? Blisko trzysta lat temu zawiązało się jedno z pierwszych (o ile nie pierwsze) bractwo jej imienia, które powiązało Barbarę z podziemną pracą. Gdzie? Właśnie w Srebrnym Mieście! Statut tarnogórskiego bractwa zatwierdził sam papież! Nowinę papieskiej bulii także ogłoszono latem.
Tarnogórska Barbórka
Tarnogórskie kroniki donoszą, że za założenie bractwa odpowiedzialni byli Jezuici, którzy przybyli do najprężniej się wówczas na Śląsku rozwijającego miasta gwarków po wojnie trzydziestoletniej. To oni zainspirować mieli powstanie bractwa św. Barbary już w 1721 roku przy parafii Piotra i Pawła. Nie w pierwszeństwie jednak tkwi wyjątkowość tutejszego bractwa, ale w doniosłości i zapoczątkowaniu czegoś, co dziś uważamy na oczywiste: członkowie bractwa założonego w mieście górniczym uznali, że patronka m.in. dobrej śmieci byłaby najlepszą opiekunką miasta i wszystkich jego górników.
Nie wiadomo, czy papież Benedykt XIV myślał tak samo, ale 26 lat później, w 1747 roku uznał istnienie bractwa zatwierdzając jego statut w specjalnej Bulli. Dokument dotarł do Krakowa (wschodnie rubieże Górnego Śląska do początków XIX wieku należały do diecezji krakowskiej) 21 marca tego roku. Miejscowi uznali, że ogłoszenie tej dobrej nowiny w zwykłą niedzielę nie przystoi, dlatego zdecydowali, że bullę odczytają w Święto Wniebowzięcia czyli 15 sierpnia. Nie wiemy, jak wyglądała owa uroczystość, do dziś zachowała się natomiast księga pamiątkowa (stale uzupełniana) bractwa z wydanym w tym samym roku modlitewnikiem.

Bergfest
Choć poszukiwania rud żelaza i srebronośnych na Śląsku zaczęły się wkrótce po przejęciu regionu przez Prusy, prace przygotowawcze odnośnie wydobycia w rejonie Tarnowskich Gór w latach 70., kopanie nastało dopiero z początkiem roku 1784 na polecenie hrabiego Redena i Heinitza w okolicach Bobrownik. Do epokowego w swoich skutkach odkrycia doszło 16 lipca 1784 roku w szybie Rudolphine na terenie Bobrownik Śląskich. Głębokość odkrycia 8,7/8 łatra, czyli mniej więcej 18,5 metra.
Tego samego roku założono w tym miejscu kopalnię Fryderyk, do której cztery lata później sprowadzono z Wielkiej Brytanii pierwszą w regionie maszynę parową. 32-calowa maszyna zbudowana w technologii Newcomena sprowadzona z Walii, aby odwadniać podziemia, zmieniła bieg historii wywołując drugą rewolucję górniczą w Tarnowskich Górach, symbolicznie rozpoczynając także rewolucję przemysłową na europejskim kontynencie dając zaczątek industrializacji Górnego Śląska. Tarnogórzanie nie byli z pewnością świadomi epokowości odkrycia Redena i Heinitza, ale mimo to na pamiątkę tamtych wydarzeń usypali w sąsiedztwie kopalni pamiątkowy kopiec spotykając się przy nim co roku (święto zatwierdzono królewskim Najwyższym Rozkazem już w maju w 1786 roku!) właśnie 16 lipca lub w pierwszą niedzielę po tym dniu na Bergfeście, czyli święcie górniczym. Działo się tak do początków XX wieku, kiedy tarnogórskie górnictwo zakończyło się wraz z zamknięciem kopalni Fryderyk.
Obchody poprzedzały nabożeństwami dziękczynnymi z kościołach ewangelickim i katolickim z udziałem członków Urzędu Górniczego, pracowników kopalni Fryderyk i Huty Fryderyk oraz pozostałych górnośląskich górniczych rewirów.
Pod koniec XIX wieku świętowanie – jak pisze w swoich wspomnieniach Franz Mainka – rozpoczynało się w sobotę na Karłuszowcu przemarszem górników z rewirów stolarzowickiego, miechowickiego i suchogórskiego oraz orkiestry na Rynek przy świetle lampek. W niedzielę granie muzykantów zaczynało się o szóstej rano, o 9.00 hutnicy ruszali ze swoją orkiestrą spod Bramy Lublinieckiej (ul. Opolska, okolice sądu), a górnicy z Bytomskiej (chodzi najpewniej o Bramę Krakowską lub po prostu drogę na Bytom). Pół godziny później wszyscy ruszali na Rynek pod budynek inspekcji górniczej i na nabożeństwa. Po mszach wszyscy wysłuchiwali przemowy kierownika kopalni, przy okazji odczytywano przy nazwiska odznaczonych i nagrodzonych przy tej okazji pracowników. Następnie, już w dzień powszedni wszyscy spotykali się na Freibierfest - festynie piwnym, który dla hutników organizowano w Strzybnicy, dla górników natomiast przy kopalni w Bobrownikach.
W tym samym czasie w grudniu w regionie zdominowanym przez wydobycie węgla, nie rud, zaczęto już obchodzić już święta górnicze w grudniu. Dlaczego? W kalendarzu liturgicznym kościoła katolickiego dzień patronki dobrej śmierci wypada 4 grudnia, więc nie powinno dziwić, że górnicy czcić jej imię właśnie wtedy. Polska nazwa święta, Barbórka (pisana na początku także jako Barburka) to domena początków XX wieku. W Tarnowskich Górach przemarsze barbórkowe, mimo ustania wydobycia w okolicach 1913 roku, zorganizowano na apel burmistrza Fryderyk Antesa w połowie lat 30. nie pamiętając zapewne już wygasłych przed kilkoma dziesięcioleciami najpewniej lipcowych Bergfestów… Górniczy Pochód po niemal stuletniej przerwie został przywrócony miastu przez Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w roku 2019. Na bobrownickim Kunszcie przy tamtejszym kopcu obchody lipcowych Bergfestów przywrócono miastu w 2017 roku, czyli dokładnie tak, jak na początku – wcześniej.