W pełnej krasie zobaczymy go w poniedziałek 7 września 2026 roku. Wtedy zostaną zdjęte rusztowania i będzie można podziwiać szczegóły (choć tu przyda się lornetka) muralu, jaki powstał na ścianie bocznej bloku z wielkiej płyty przy ul. Miłej 3 w katowickim Giszowcu.
Pierwszy mural Śląskiego Szlaku Filmowego powstał w Giszowcu
To pierwsze malowidło na nowym Śląskim Szlaku Filmowym, jaki tworzy się w Katowicach. Upamiętnia jeden z najsłynniejszych filmów Kazimierza Kutza, trzeci ze śląskiej trylogii, czyli "Paciorki jednego różańca" z 1979 roku (premiera w 1980 roku). Zresztą film był nagrywany w tym miejscu, niedaleko znajduje się tradycyjny giszowiecki domek, który zagrał w filmie domostwo starego Habryki.
Film opowiada historię emerytowanego górnika Karola Habryki, który nie zgadza się na zburzenie tradycyjnego giszowieckiego domku, gdzie mieszka z rodziną, i wyprowadzkę do budowanego w pobliżu osiedla bloków z wielkiej płyty.
Dzieło autorstwa artysty z Trójmiasta Mariusza Warasa inauguruje Śląski Szlak Filmowy, mający na celu artystyczne wyróżnienie miejsc związanych z historią kina w regionie.
Ewa Sadkowska, dyrektorka instytucji Silesia Film wyjaśnia, że pomysł powołania szlaku dojrzewał od dłuższego czasu, ponieważ na Śląsk jest miejscem lokacji dużej liczby produkcji filmowych (ponad 100 powstało przy współudziale instytucji). Szukano odpowiedniej formy i ostatecznie uznano, że skoro Katowice są „kopalnią murali”, szlak powstanie właśnie w oparciu o tę formę sztuki ulicznej. Oprócz murali planowane jest także stawianie totemów.
W ramach Śląskiego Szlaku Filmowego powstaną na razie w sumie trzy murale, upamiętniające trzy dzieła filmowe:
- Paciorki jednego różańca Kazimierza Kutza – upamiętnione pierwszym muralem na Giszowcu
- Jesteś Bogiem Leszka Dawida – kolejny mural planowany na osiedlu Wajdy.
- Angelus Lecha Majewskiego – mural, który ma powstać w przestrzeni Muzeum Śląskiego
Justyna Juszczyk ze Śląskiego Funduszu Filmowego dopowiada, że elementem szlaku będzie specjalna strona internetowa (planowana na okolice listopada). Będzie ona zawierać bazę wiedzy o lokalizacjach filmowych, ciekawych wydarzeniach z nimi związanych oraz konkretne propozycje spacerów, ułatwiające zwiedzanie szlaku.
Dzieła streetartu powstają we współpracy z partnerami (artystów wybiera komisja złożona m.in. z przedstawicieli Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach).
Koparka, gołębie, bloki i giszowieckie domki
- Film "Paciorki jednego różańca" oglądałem, ale bardzo dawno temu. W związku z tym konkursem oczywiście obejrzałem go po raz kolejny. To bardzo dobry film, oddaje charakter przemian, które tutaj następowały - mówi autor muralu Mariusz Waras.
W centralnej roli malowidła Waras obsadził wielką pomarańczową koparkę.
- Łyżka koparki jest takim bohaterem, drugoplanowym, czy nawet trzecioplanowym w tym filmie, ale takim bardzo istotnym, bo koparka ma dwie funkcje. Albo coś burzy, albo coś buduje. Jest jakby na pograniczu tego wszystkiego. W tej łyżce znajduje się właśnie ten domek, nasz bohater filmu, z zaparkowanym przy nim maluchem. Na muralu jest też bardzo dużo gołębi oraz dwa, moje osobiste, koty, które często ukrywam w moich projektach - dodaje artysta.
Mural jest w charakterystycznym dla Warasa stylu - monochromatyczny, z tylko jednym innym kolorem niż biel i czerń.
- Posługuję się monochromatycznymi pracami plus ewentualnie jakimś kolorem i taką stylistyką, budową obrazów w sposób właśnie izometryczny, trochę jak budowanie z klocków tych kompozycji - wyjaśnia artysta. - Mural powstawał tu, w Giszowcu, 6 dni, ale w moim przypadku to jest tylko ta trochę mniejsza część pracy, bo oczywiście najpierw jest praca projektowa. Mural jest zrobiony przy pomocy szablonu, więc ten szablon jest wcześniej przygotowany, wycięty mojej pracowni, to zajmuje więcej czasu niż malowanie takiej ściany - dodaje.
Przyznaje, że ludzie z Giszowca obserwowali jego pracę z zainteresowaniem i sympatią. Niektórzy nawet zapraszali go do siebie na "coś mocniejszego".
Może Cię zainteresować:
Aż 5 filmów Silesia Film powalczy o Złote Lwy w tegorocznym Konkursie Głównym Festiwalu w Gdyni
Może Cię zainteresować:
