fot.: Robert Lechowski @ ŚLĄZAG / 24Zagłębie
Typowo podana w Zagłębiu Dąbrowskim zalewajka – głęboki talerz i nieodłączny chleb. Skwarki – aby były chrupiące i smaczne – trzeba dodać tuż przed konsumpcją!

Bonjour. Ach nie, to nie żur, to zalewajka! Tradycyjna zupa z północnej Małopolski i Polski centralnej to także popularne danie w Zagłębiu Dąbrowskim

Niedawno jeden z polityków przypomniał bohatera komedii „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, który – siedząc w areszcie – snuł wizję, że jak tylko wyjdzie, to ugotuje sobie i współtowarzyszom z Legii Cudzoziemskiej różne smakołyki. Co wymienił na samym ich szczycie? Otóż była to zalewajka. Czy Franek Dolas był... Zagłębiakiem?

Zalewajka – zupa symbol

Symbol czego? To zapewne pierwsze pytanie, jakie nasuwa się czytelnikowi. Otóż dawniej był to symbol biedy. Dziś – często bywa kulinarnym symbolem tożsamości regionalnej. To prosta zupa z tanich składników, bardzo popularna na terenach północno – zachodniej Małopolski oraz centralnej Polski. Jest powszechnie znana wokół Łodzi, Wielunia, Sieradza, Częstochowy, Radomska, czy Piotrkowa Trybunalskiego. Wraz ze szczytem imigracji zarobkowej do naszego regionu – stała się również niegdyś popularna w Zagłębiu Dąbrowskim i okolicach.

Jak gotuje się zalewajkę?

W wariancie przed laty najpopularniejszym – czyli najskromniejszym – pokrojone drobno ziemniaki gotuje się w niewielkiej ilości osolonej wody, pod koniec zalewając barszczem białym (bez odlewania wody), aż do zawrzenia całości.

Robert Makłowicz chciał kiedyś wędzonkę wieszać na ścianie zamiast obrazu; uważam, że lepiej jednak ją zjeść.
Robert Makłowicz chciał kiedyś wędzonkę wieszać na ścianie zamiast obrazu; uważam, że lepiej jednak ją zjeść.

Jeśli zupa miała być „bogatsza”, dodawało się do niej skwarki z surowej lub wędzonej słoniny oraz wytopiony z nich tłuszcz – prosto z „patelki” – tuż po podaniu jej (nie wcześniej!) w miskach do stołu. Obecność w „garczku” ziela angielskiego, liścia laurowego czy czarnego pieprzu – zależała od zamożności gospodarstwa, zaś obecność majeranku, pokrojonego drobno i ugotowanego z ziemniakami korzenia marchwi czy posiekanej i zezłoconej na „patelce” cebulki – dodatkowo od upodobań domowników. Bywała też zabielana śmietaną, a nawet gotowana z kiełbasą lub wędzonką, lecz to było już dowodem pomyślności gospodarstwa lub daniem na lepszą okazję.

Zalewajka w czasach dobrobytu

Popularność zupy spadała systematycznie od lat 90. XX wieku, wraz z bogaceniem się społeczeństwa i upowszechnieniem dań kiedyś zbyt drogich w codziennym przygotowaniu. Także odchodzenie pokoleń urodzonych przed II wojną światową i wkrótce po niej oznaczało powolne odchodzenie zalewajki z codziennego jadłospisu. Jednak w ciągu minionych kilku lat – zalewajka wraca do łask (tak przy okazji – w Łasku także chętnie jedzą zalewajkę!). Pamiętają ją ci, którym gotowały babcie i którzy dostrzegli, że zalewajka jest charakterystyczna dla pewnej części Polski, stanowiąc element tożsamości regionalnej. Wielu przypomina sobie, jak „za dzieciaka” chodzili z butelką na wymianę po barszcz. Gdzieś do niedalekiego sąsiedztwa, gdyż kiszenie barszczu było częstym sposobem dorabiania sobie przez zagłębiowskie gospodynie. Autor osobiście pamięta kilka takich okien w chatkach i kamienicach dzielnicy Stary Sosnowiec, w których stały butelki po wódce – z białym, mętnym płynem. Jedno takie okno przyozdobione było nawet ręcznie wykonanym z płyciny szyldem, na którym napisane było: „Sprzedaż barszczu z okna”. Sentyment ten objawił się ostatnio obecnością zalewajki w jadłodajniach Zagłębia Dąbrowskiego, podobnie jak i Częstochowy, Radomska, Łodzi oraz innych miejscowości z obszaru, na którym zupa ta była niegdyś codziennym daniem. Powstały nawet wydarzenia okolicznościowe, nazwane „festiwalami zalewajki”. Odbył się taki kilkanaście lat temu w Sosnowcu, zaś w Radomsku – przyjął nawet formę corocznego wydarzenia.

Typowo podana w Zagłębiu Dąbrowskim zalewajka – głęboki talerz i nieodłączny chleb. Skwarki – aby były chrupiące i smaczne – trzeba dodać tuż przed konsumpcją!
Typowo podana w Zagłębiu Dąbrowskim zalewajka – głęboki talerz i nieodłączny chleb. Skwarki – aby były chrupiące i smaczne – trzeba dodać tuż przed konsumpcją!

Warto pamiętać o podstawowej różnicy między zalewajką a żurkiem. Bazą zalewajki jest bowiem barszcz biały (z mąki pszennej), a bazą żuru – żurek (z mąki żytniej). Zwłaszcza, że instytucja „baby od barszczu z okna” chyba całkowicie zniknęła, a w sklepach „zdominowanych” przez żurek – o barszcz trudno. Gdyby ktoś jednak wolał, to także mamy propozycję, jak go przyrządzić.

Smacznego, rodacy! I drodzy sąsiedzi zza Brynicy.

Zachowajcie ostrożność! To może być podstęp.
Zachowajcie ostrożność! To może być podstęp.

Tekst ukazał się po raz pierwszy w ŚLĄZAGu 15 lipca 2024 roku, zaś 13 grudnia 2024 roku został zmodyfikowany i opatrzony fotografiami.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu. Nowy robot chirurgiczny. 12 grudnia 2024.

Może Cię zainteresować:

Sosnowiec. Zaawansowany robot chirurgiczny do leczenia onkologicznego już operuje. Pierwszy taki system w województwie śląskim

Autor: Robert Lechowski

13/12/2024

Wnętrza Domu Modlitwy Cukermana w Będzinie

Może Cię zainteresować:

Brama Cukermana w Będzinie. Świadectwo historii Żydów Zagłębia Dąbrowskiego

Autor: Maciej Baranowski

08/12/2024

Sosnowiec. Cerkiew Św. Mikołaja Cudotwórcy.

Może Cię zainteresować:

Dziś prawosławne Boże Narodzenie. Dlaczego nie przetrwała cerkiew w Sosnowcu?

Autor: Robert Lechowski

07/01/2026