Sąd Okręgowy w Sosnowcu wydał wyrok w głośnej sprawie 54-letniego kapłana z diecezji sosnowieckiej kościoła rzymskokatolickiego 24 marca 2026 roku. Łączna kara dla Ryszarda G. za trzy przestępstwa na szkodę osób małoletnich to 2,5 roku pozbawienia wolności oraz dziesięcioletni zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich a także zakaz przebywania w miejscach związanych z wychowaniem, opieką, edukacją lub wypoczynkiem małoletnich oraz podejmowania innych aktywności angażujących osoby poniżej 18 roku życia.
Prokurator 1 Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, który skierował akt oskarżenia przeciwko duchownemu 10 września 2025 roku, wnosił o znacznie wyższą karę, wobec czego zapowiedział apelację. Aby ją wnieść, sąd musi najpierw pisemnie uzasadnić swój wyrok, o co prokurator wniósł 26 marca.
„Wnioski prokuratora były znacznie surowsze, niż rozstrzygnięcie sądu I instancji. Decyzję co do apelacji podejmiemy po zapoznaniu się z uzasadnieniem. Natomiast wobec tak dalekiej rozbieżności w spojrzeniach prokuratury oraz sądu na niniejszą sprawę – apelacja jest niemal pewna. Z uwagi na wyłączenie jasności rozprawy nie mogę jednak przytaczać końcowego stanowiska prokuratury co do wnioskowanego wymiaru kary.” — powiedział redakcji ŚLĄZAGa prok. Bartosz Kilian – Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Trzy przestępstwa o charakterze seksualnym, w tym dwa – pedofilskie
Oskarżony odpowiadał za trzy czyny zabronione, w tym dwa o charakterze seksualnym na szkodę osób małoletnich. Proces to efekt wielowątkowego postępowania w przedmiocie przestępstw seksualnych, jakich dopuścić się mieli duchowni diecezji.
Ryszard G. został zatrzymany w Będzinie, we wtorek, 29 kwietnia 2025 roku, na polecenie prokuratura przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Tego samego dnia mężczyzna usłyszał dwa zarzuty o przestępstwa związane z bezprawnym postępowaniem wobec osób małoletnich, które miały mieć miejsce w czerwcu 2024 roku. A były to:
- działanie na szkodę osoby małoletniej poniżej 15. roku życia, wypełniające znamiona przestępstwa seksualnego z użyciem przemocy lub którego następstwem jest uszczerbek na zdrowiu; czyn ten zagrożony jest karą od 3 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności;
- czyn godzący w dobro osoby małoletniej, polegający na użyciu przemocy względem 16-letniej osoby małoletniej celem zmuszenia jej do określonego zachowania; w tym przypadku ustawa przewiduje karę do 3 lat więzienia.
„Początkowo kapłanowi zarzucono dwa przestępstwa z użyciem przemocy, z których pierwsze zakwalifikowano jako czyn o charakterze seksualnym, drugie zaś jako usiłowanie zmuszenia pokrzywdzonej do określonego zachowania.
Przeprowadzone w późniejszym czasie czynności dowodowe doprowadziły do ujawnienia trzeciego zajścia, zaistniałego na szkodę małoletniej nieobjętej zawiadomieniem i wypełniającego – zdaniem prokuratora – znamiona przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.” — pisała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.
W związku z powyższym duchownemu postawiono kolejny zarzut, to jest:
- działanie na szkodę osoby małoletniej poniżej 15. roku życia, wypełniające znamiona przestępstwa przeciw wolności seksualnej i obyczajności; czyn ten zagrożony jest karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Ksiądz nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów podczas śledztwa. Nie wyklucza apelacji
Przesłuchany w charakterze podejrzanego 54-letni kapłan złożył jeszcze przed postawieniem zarzutów obszerne wyjaśnienia, lecz nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Od czasu rozpoczęcia śledztwa trwały czynności weryfikujące linię obrony podejrzanego. Ta nie przekonała prokuratora, co doprowadziło do postawienia trzeciego zarzutu i sformułowania aktu oskarżenia.
Skontaktowaliśmy się z obrońcą oskarżonego – adwokatem Dominikiem Wieczorkiem z Krakowa. Mimo obcesowego sposobu prowadzenia przezeń tej rozmowy, udało nam się dowiedzieć, że w imieniu swojego mocodawcy także wystąpił do sądu z wnioskiem o pisemne uzasadnienie wyroku i po zapoznaniu się z nim oskarżony podejmie decyzję, czy będzie apelował od orzeczenia sadu I instancji. Należy to rozumieć tak, iż nieprawomocnie skazany kapłan zastanowi się, czy zapadły nieprawomocny wyrok nie jest według niego zbyt surowy.
Warto dodać, że z uwagi na dobro postępowania, w tym na ryzyko matactwa procesowego, oraz ze względu na to, że jeden z zarzucanych podejrzanemu czynów zagrożony jest dużą karą, po zakończeniu przesłuchania prokurator skierował wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie duchownego, a Sąd Rejonowy w Sosnowcu przychylił się do wniosku prokuratury, w wyniku czego kapłan trafił do aresztu, gdzie w wyniku kolejnych wniosków prokuratora i orzeczeń sądu – pozostawał do lutego. Po tym czasie odpowiadał już z wolnej stopy.
Na poczet prawdopodobnych kar grożących Ryszardowi G., jak również ewentualności zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną jego domniemanym, małoletnim ofiarom, prokurator zabezpieczył mienie oskarżonego o łącznej wartości 75 tysięcy złotych.
O podejrzeniu przestępstwa zawiadomił kościół
Wątek śledztwa, który doprowadził do powyższych zarzutów, został zapoczątkowany po zawiadomieniu prokuratury przez Delegata Biskupa do Spraw Ochrony Dzieci i Młodzieży Diecezji Sosnowieckiej. W toku śledztwa prokuratorskiego, prowadzonego we współpracy z KWP w Katowicach, informacje pochodzące od zgłaszającego uzupełniono o:
- przesłuchania licznych świadków,
- informacje z placówek oświatowych,
- akta personalne oskarżonego,
- opinie biegłych różnych specjalności,
- dowody w postaci dokumentów fizycznych i danych cyfrowych, zabezpieczonych podczas przeszukania miejsca zamieszkania oskarżonego,
- dowody w postaci dokumentacji zabezpieczonej podczas przeszukania pomieszczeń Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, które miało miejsce dniach od 4 do 5 października 2024 roku.
Fala zatrzymań, zarzutów i aktów oskarżenia względem kapłanów z diecezji sosnowieckiej
To już czwarty duchowny, który odpowiada w ramach jednego śledztwa, a trzeci, który usłyszał zarzuty popełnienia czynów o charakterze seksualnym względem dzieci na terenie diecezji sosnowieckiej. Ksiądz był odsunięty w ostatnim czasie od pełnienia posługi kapłańskiej przez władze diecezjalne po tym, jak dotarły do nich niepokojące sygnały co do jego skłonności.
Wcześniej zatrzymano i oskarżono dwóch czynnych księży oraz jednego wydalonego ze stanu kapłańskiego. Jednemu z nich nie postawiono zarzutów o charakterze przestępstwa seksualnego, lecz oszustw dokonywanych w czasie pełnienia posługi kapłańskiej.
Wkrótce ma zostać skierowany akt oskarżenia wobec 63-letniego Jacka K. któremu postawiono zarzuty popełnienia przestępstw względem czworga małoletnich. W tej chwili duchowy przebywa w areszcie w związku z wagą zarzucanych mu czynów. Wiadomo, że pełnił posługę kapłańską jako proboszcz w parafii w Bukownie (województwo małopolskie, powiat olkuski), a także parafii pw. Najświętszej Marii Panny Częstochowskiej w niewielkim Mostku (gmina Gołcza, powiat miechowski, województwo małopolskie) – od 2013 roku. Informowaliśmy o tym ze szczegółami tutaj.
Najbardziej zaawansowana jest sprawa Dariusza L., którego oskarżono o molestowanie dziewięciorga dziewczynek. Akt oskarżenia przeciw kapłanowi skierowano już do sądu, o czym także informowaliśmy wyczerpująco w tym artykule. Grozi mu łączna kara do 12 lat więzienia.
Pedofilia w diecezji sosnowieckiej wyszła na jaw przy okazji zabójstwa diakona przy katedrze
Wielowątkowe śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu, zostało zainicjowane w marcu 2023 roku w wyniku informacji, które wyszły na jaw przy okazji głośnego postępowania dotyczącego zabójstwa 26-letniego diakona w domu parafialnym przy ulicy Kościelnej w Sosnowcu. Zamordować miał go 40-letni ksiądz, który pełnił posługę w tej samej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Sosnowcu. Śmierć miał mu zadać strzałami z broni palnej oraz przez ciosy nożem, a następnie popełnić samobójstwo poprzez rzucenie się pod pociąg. Tamto śledztwo zostało umorzone z uwagi na śmierć sprawcy. Jednak właśnie w jego trakcie prokuratorzy mieli natknąć się na notatki znalezione w mieszkaniu sprawcy, które wskazywały na możliwość zaistnienia przestępstw seksualnych względem nieletnich na terenie diecezji sosnowieckiej, co stało się przedmiotem odrębnego śledztwa. Wczorajsze zatrzymanie i postawienie zarzutów jest jednym z jego rezultatów.



