Europa doceniła okulistów z województwa śląskiego. Miała ku temu powody!

W województwie śląskim działa ośrodek okulistyczny, który może skutecznie konkurować z największymi placówkami w Europie. Dowodem tego jest nagroda European Private Hospital Awards, która po raz pierwszy trafiła do medyków z Polski. O tym, co kryje się za wyróżnieniem oraz co oznacza ono dla pacjentów zmagających się m.in. z wadami wzroku i jaskrą, opowiada Aneta Woźnica, menadżer nagrodzonej placówki – Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus.

Centrum Okulistyki i Optometrii Okulus Plus przygląda się dziś cała Europa. Co nagroda European Private Hospital Awards (EPHA) oznacza dla ośrodka, ale też dla pacjentów?

EPHA to dziś jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w europejskiej medycynie prywatnej. Co roku o nagrodę rywalizują placówki, które wyróżniają się innowacyjnością, nowoczesnym podejściem do opieki, doświadczeniem oraz pionierskimi terapiami. W skrócie – liderzy, którzy zmieniają leczenie. Okulus Plus jest pierwszym ośrodkiem z Polski, który sięgnął po nagrodę. Dla rodzimej prywatnej opieki medycznej, w tym dla okulistyki, to historyczny moment. Pokazaliśmy, że polska medycyna, zwłaszcza w obszarze chirurgii okulistycznej, nie tylko dogania Europę, ale ją też wyprzedza. Dla naszego regionu to z kolei powód do dumy. Udowadniamy, że to właśnie tutaj, w województwie śląskim, rozwijamy okulistykę przyszłości opartą na nowych technologiach, precyzyjnej diagnostyce i wysokiej jakości leczeniu. Dla pacjentów to z kolei sygnał: „Jesteście w najlepszych rękach w Europie”. Ta nagroda potwierdza bowiem, że standardy opieki w naszych placówkach w Katowicach, Bielsku-Białej i Jaworznie są na najwyższym, światowym poziomie, zwłaszcza że w finale pokonaliśmy dwa uznane ośrodki medyczne z Francji.

W przypadku nagrody European Private Hospital Awards dla Okulus Plus to właśnie potrzeby pacjenta zostały szczególnie docenione?

Tak, bo w całej naszej działalności koncentrujemy się na oczekiwaniach osób, którym pomagamy lepiej widzieć. Ta nagroda ma więc dla nas szczególne znaczenie. Nasze codzienne podejście – oparte na komforcie i poczuciu bezpieczeństwa pacjenta – zostało bowiem dostrzeżone i docenione. Co więcej, kapituła podkreśliła, że wykraczamy dziś poza obowiązujące standardy kliniczne. Uznanie zdobył zwłaszcza nasz spersonalizowany model leczenia starczowzroczności. Łączy on chirurgię refrakcyjną – wymianę naturalnej soczewki na nowoczesną soczewkę wieloogniskową typu EDoF – z niezwykle precyzyjną i unikalną ścieżką diagnostyczno-terapeutyczną. To, co w całym tym procesie jest jednak kluczowe, to sposób prowadzenia pacjenta. Przed zabiegiem przechodzi on wieloetapową diagnostykę, dzięki której możemy dobrać rozwiązanie zapewniające nie tylko skuteczność, ale też długoterminową satysfakcję.

Co to oznacza w praktyce?

Mówiąc wprost – sprawiamy, że pacjent może uniezależnić się od okularów, a to ważne zwłaszcza dla osób, które wcześniej ich nie nosiły. Dlatego w proces, który ma do tego doprowadzić, zaangażowany jest cały zespół specjalistów – od optometrystów i ortoptystów po chirurgów. Ważną rolę odgrywa też edukacja. Zależy nam, by pacjent był świadomym partnerem i dokładnie wiedział, jakich efektów może się spodziewać. W praktyce więc wykraczamy poza schemat „przyjdź – zoperuj – wyjdź”, budując relację opartą na uważności i zaufaniu. Fakt, że europejscy eksperci uznali ten model za godny wdrożenia w innych ośrodkach, jest dla nas najlepszym potwierdzeniem, że tworzymy nową jakość w medycynie.

Taki model, oparty na diagnostyce i indywidualnym dopasowaniu terapii – doceniony już przez EPHA – znajduje także przełożenie na inne obszary związane z chirurgią okulistyczną, jakie dziś oferuje Okulus Plus?

Tak, to standard będący bezpośrednią odpowiedzią na ewolucję współczesnej chirurgii. Od lat budujemy model oparty na holistycznym podejściu: niezależnie od tego, czy pacjent trafia do nas z zaćmą, jaskrą czy wadą wzroku, traktujemy go indywidualnie i kompleksowo. Nie skupiamy się wyłącznie na samym zabiegu, lecz na wyborze rozwiązania optymalnie dopasowanego do stylu życia konkretnej osoby i jej codziennych potrzeb. Zanim więc zaproponujemy metodę leczenia – jak laserową korekcję czy małoinwazyjną chirurgię jaskry typu MIGS – pacjent przechodzi wieloetapową diagnostykę. Jej celem jest zaplanowanie ścieżki, która zapewni komfort widzenia na lata oraz – co ważne – spełni oczekiwania. W praktyce prowadzimy więc pacjenta „za rękę”: od szczegółowych badań przez bezpieczny zabieg u doświadczonego chirurga aż po pełną opiekę w okresie rekonwalescencji. Ta konsekwencja i odpowiedzialność budują u naszych pacjentów realne poczucie bezpieczeństwa.

EPHA zwraca także uwagę na innowacje. Tych sporo pojawiło się w ostatnim roku…

Każdego miesiąca przyjmujemy blisko 3000 pacjentów z różnymi problemami okulistycznymi, dlatego konsekwentnie rozwijamy rozwiązania, które pozwalają nam jeszcze skuteczniej odpowiadać na ich potrzeby. Coraz większą rolę odgrywają w tym nowe technologie – dziś są już nie tylko codziennym narzędziem naszej pracy, lecz także jednym z kluczowych fundamentów rozwoju ośrodków. Nigdy nie traktujemy jednak nowych technologii jako sztuki dla sztuki – naszą misją jest pionierstwo, które przekłada się na konkret: zabieg ma być bezpieczniejszy, skuteczniejszy i maksymalnie mało inwazyjny.

Któreś z innowacji są na tym polu szczególnie ważne?

Doskonałym przykładem jest nasz laser femtosekundowy IV generacji, najnowocześniejszy na Śląsku, który wprowadziliśmy wiosną 2025 roku. Dzięki niemu korygujemy wzrok metodą „przez dziurkę od klucza”, uznawaną obecnie za najmniej inwazyjną procedurę na świecie! Osobom ze starczowzrocznością oferujemy nową soczewkę typu EDoF – to absolutny game changer, który dosłownie uwalnia od okularów. To właśnie za to wdrożenie dostaliśmy nagrodę EPHA. Z kolei u pacjentów z jaskrą stawiamy na nowoczesne mikroimplanty, które skutecznie obniżają ciśnienie w oku już na wczesnym etapie choroby. Każda z tych nowości służy jednemu: łączeniu postępu z codziennymi potrzebami tych, którzy chcą lepiej widzieć. To przekłada się też na oceny, np. w sieci, gdzie oceniani jesteśmy na 9,8/10.

Nagroda EPHA motywuje Państwa do dalszego rozwoju?

Zdecydowanie – tym bardziej że, jak już podkreślano, patrzy na nas cała Europa. Nasi lekarze regularnie szkolą się w kraju i za granicą, by konsekwentnie wdrażać najnowsze technologie w Katowicach, Bielsku-Białej i Jaworznie. Dzięki temu systematycznie poszerzamy ofertę innowacyjnych zabiegów, czego potwierdzeniem są ostatnie sukcesy chirurgiczne. Równolegle inwestujemy w diagnostykę, będącą fundamentem naszego modelu opieki, oraz w cyfryzację, która usprawnia procesy medyczne, koordynację leczenia i obsługę pacjenta, stając się jednym z kluczowych filarów rozwoju. Nie zapominamy także o misji społecznej – nasi lekarze wrócili właśnie z 35. wyprawy do Tanzanii, gdzie przebadali ponad 1200 osób i wykonali 150 zabiegów. W Katowicach realizujemy Szkołę Zdrowego Widzenia, badając dzieci w szkołach podstawowych m.in. pod kątem krótkowzroczności. To ważny projekt, który zwraca uwagę chociażby na to, że wpływ na rozwój wady wzroku u dzieci ma życie w dużej miejskiej aglomeracji. Niezależnie od miejsca nasz cel pozostaje ten sam: pokazywać, że współczesna medycyna oferuje skuteczne rozwiązania, a wczesna interwencja chirurgiczna – od kontroli jaskry po korekcję wad wzroku – realnie chroni widzenie i hamuje rozwój chorób.

Więcej informacji o Centrum pod adresami: www.okulus.pl i www.noweoczy.pl

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama