Górnicy sprzedają talony na węgiel z wysoką marżą. "Trzeba ten problem rozwiązać"

Część górników nie ma talonów. To część naszego wynagrodzenia, którą możemy przyjąć w gotówce lub w talonach. Oczywiście jeśli dochodzi do takich sytuacji, to trzeba to sprawdzić. Należy ten problem rozwiązać - powiedział przewodniczący "Sierpnia 80" Rafał Jedwabny w poniedziałek, 27 czerwca, jako "Gość Dnia" Radia Piekary.

M. Wroński
Talon na węgiel

Związkowcy z "Sierpnia 80" walczą z nieuczciwymi handlarzami, którzy kupują tonę węgla w kopalni za 1000-1100 złotych, a sprzedają ją dwa razy drożej. Tymczasem górnicy, którzy otrzymują talony na węgiel, sami oferują ich sprzedaż po około 2000 złotych za tonę. Tym samym narzucają marżę wyższą niż handlarze, ponieważ za tonę odlicza im się od wypłaty tylko 600 złotych.

- Część górników nie ma talonów. To część naszego wynagrodzenia, którą możemy przyjąć w gotówce lub w talonach. Oczywiście jeśli dochodzi do takich sytuacji, to trzeba to sprawdzić. Należy ten problem rozwiązać - powiedział przewodniczący "Sierpnia 80" Rafał Jedwabny w poniedziałek, 27 czerwca, jako "Gość Dnia" Radia Piekary.

- To tylko pokazuje, jaki mamy problem z węgiel w kraju. Nie dochodziłoby do takich sytuacji, gdyby był on dostępny - dodał.

"Cena może wynieść nawet 5000 złotych"

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski ogłaszają w ostatnich dniach i tygodniach powrót do węgla. Rafał Jedwabny tonuje jednak na stroje i ocenia, że nawet zapowiedzi zwiększenia wydobycia nic nie zmienią przed nadchodzącym sezonem grzewczym.

- Jeśli premier Mateusz Morawiecki myśli, że do tej jesieni i zimy zdążymy zwiększyć wydobycie, to ktoś ewidentnie wprowadza go w błąd, bo tego nie da zrobić się w tak krótkim czasie. Jeśli chcemy zwiększyć wydobycie, to musimy rozpocząć inwestycje, a efekty będą widoczne za rok, może dwa lata - powiedział Rafał Jedwabny.

W Polsce dla klientów indywidualnych może zabraknąć kilku milionów ton węgla.

- Niestety, jeśli ceny w porcie wynoszą dziś 2200-2030 złotych za tonę, a trzeba ten materiał jeszcze przetransportować i czasem przesortować, to cena może wynieść nawet 5000 złotych - ostrzegł Rafał Jedwabny na antenie Radia Piekary.

Jak podkreślił, pieniądze na inwestycje Polska Grupa Górnicza mogłaby uzyskać, gdyby sprzedawała państwowym spółkom energetycznym węgiel po cenach rynkowych. - Ale sprzedajemy go poniżej kosztów wydobycia. Energetyka pomaga wykończyć polskie górnictwo, to dla nas niezrozumiałe - dodał.

Rafał Jedwabny

Może Cię zainteresować:

Rząd zamierza dopłacać do tony węgla. Rafał Jedwabny: "To nie rozwiązuje problemu"

Autor: Patryk Osadnik

27/06/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Negocjacje pgg

Związkowcy: "PGG nie może szukać zysków u najbiedniejszych"

PGG E-sklep

Dodatek węglowy, a zakupy w e-sklepie. Klienci dopytują PGG

Skład węgla

Dodatek węglowy: gotowi, start! Można już składać wnioski

Węgiel

Cztery grzechy główne rządowej ustawy o dopłatach do węgla

Węgiel w worku

Szaleństwo na rynku węgla. Sklepy sprzedają trzy razy drożej

Węgiel

Dlaczego górnicze spółki nie palą się do większego wydobycia

KWK „Pniówek” i „Zofiówka”

Osiemnaście sierot. Śmierć górników to tragedia rodzin