Himalaje pod ziemią. Nowa wystawa o Jerzym Kukuczce w Muzeum Śląskim w Katowicach od 24 października 2026 r.

W Muzeum Śląskim powstaje ekspozycja poświęcona jednemu z największych himalaistów w historii – Katowiczaninowi Jerzemu Kukuczce. Zamiast tradycyjnych gablot z powtarzalnymi rekwizytami, zwiedzający zobaczą kulisy wypraw, osobiste pamiątki, fragment dziennika oraz przemyślaną scenografię. Wystawa będzie dostępna od 24 października 2026 r. My już zobaczyliśmy, jak przebiega tworzenie ekspozycji. O kulisach powstawania tej przestrzeni oraz koncepcji wystawy opowiada ŚLĄZAGOWI kuratorka, Beata Lisicka.

Himalaizm od kuchni i organizacyjna codzienność

Nowa ekspozycja w Muzeum Śląskim pt. „Kukuczka. Potęga marzeń” koncentruje się na ostatniej dekadzie życia urodzonego i mieszkającego w Katowicach Jerzego Kukuczki, ukazując nie tylko jego sukcesy w Himalajach, ale również zaplecze organizacyjne wypraw. Wystawa rozpoczyna się od przestrzeni poświęconej logistyce, zdobywaniu funduszy oraz żmudnej pracy biurokratycznej okresu PRL-u.

– Pierwsza strefa wystawy poświęcona jest alpinizmowi od kuchni – wyjaśnia Beata Lisicka, kuratorka wystawy. – Pokazujemy, jak wyglądało zaplecze wypraw: organizowanie logistyki, pozyskiwanie funduszy, wypełnianie dokumentów czy przygotowywanie list. Udało nam się nawet sprowadzić ze starej siedziby Muzeum Śląskiego przy al. Korfantego biurko i krzesła. Jest tu również maszyna do pisania, którą specjalnie pozyskałam na potrzeby wystawy. Jest identyczna z tą, z której korzysta Ryszard Warecki w prezentowanym tu filmie.
Beata Lisicka, kuratorka wystawy o Jerzym Kukuczce w Muzeum Śląskim w Katowicach
Beata Lisicka, kuratorka wystawy o Jerzym Kukuczce w Muzeum Śląskim w Katowicach

Dwa wysokie kominy w tej części wystawy nie są umieszczone przez przypadek – himalaiści zarabiali na wyprawy m.in. malując czy konserwując wysokie budowle.

Od Tatr i Alp po Karakorum – wczesne lata i mapa świata z lat 60.

Kolejny moduł ekspozycji cofa nas do początków górskiej pasji Kukuczki, pokazując, że droga na czternaście ośmiotysięczników prowadziła przez Tatry, Dolomity i Alpy Nowozelandzkie. Centralnym elementem tej części jest podświetlana mapa z tamtej epoki.

– Zależało mi na wykorzystaniu skanu mapy z lat 60., by nawiązać do realiów epoki i pokazać historię Jerzego Kukuczki jeszcze sprzed zdobycia Korony Himalajów i Karakorum. Chciałam pokazać, że historia Kukuczki nie zaczęła się od razu od zdobywania ośmiotysięczników. Wcześniej były Tatry, Dolomity i Alaska. Przypominamy również jego pierwszą wyprawę w Karakorum, w 1977 roku, na Nanga Parbat – pierwsze zetknięcie z górami o naprawdę dużej wysokości. Obok prezentujemy między innymi prywatne wyposażenie Kukuczki: noże, latarki, kubki, okulary czy małe radio, czyli przedmioty, które himalaiści zabierali ze sobą na wyprawy – dodaje kuratorka.

Odrzucenie utartych schematów i nacisk na emocje

Twórcy wystawy zrealizowali projekt we współpracy z Fundacją Wielki Człowiek, sięgając po eksponaty z archiwum Jerzego Kukuczki, które dotąd nie ujrzały światła dziennego. Zamiast tworzyć powielany schemat muzeum alpinizmu, kuratorka postanowiła skupić się na ludzkim wymiarze wspinaczki.

– Widziałam wcześniej kilka wystaw o tematyce himalajskiej i wiedziałam, że chcę poszukać dla tej opowieści własnej formy. Zależało mi na tym, by wyjść poza najbardziej oczywiste skojarzenia z wystawami górskimi i pokazać historię Jerzego Kukuczki z innej, bardziej osobistej perspektywy – mówi Beata Lisicka. - Temat Jerzego Kukuczki jest niezwykle ciekawy i można go zaprezentować w nowy, odbiegający od tradycyjnego sposób. Starałam się pisać teksty krótkie, przystępne. Dla osób chcących dowiedzieć się więcej przygotowaliśmy kody QR odsyłające do szczegółowych informacji o wyprawach. Z mojej perspektywy mniej ciekawa jest chłodna chronologia czy techniczne detale założenia obozu na danej wysokości, a znacznie ważniejsze są towarzyszące ludziom emocje i żywe wydarzenia

Refleksyjna Wigilia w drodze na Dhaulagiri

Wśród prezentowanych wątków szczególne miejsce zajmuje inscenizacja poświęcona samotnej Wigilii. Rekonstrukcja tego miejsca przywołuje doświadczenie samotności i oddalenia od rodzinnego domu, towarzyszące Kukuczce podczas wyprawy. Kuratorka podkreśla kontrast między trudnymi chwilami a radosnym zwieńczeniem Korony Himalajów i Karakorum.

– W tej strefie opowiadamy o samotnej Wigilii Jerzego Kukuczki, którą spędził w drodze na Dhaulagiri. Przygotowaliśmy inscenizację tego miejsca, odtwarzając, na podstawie jego zapisków, to, co znalazło się na jego wigilijnym stoliku. Są tu sardynki, barszcz z torebki, makowiec, świeczka oraz Pismo Święte, ponieważ Kukuczka był człowiekiem głęboko religijnym. Sięgamy również do jego osobistych wspomnień, w których opisywał smutek i samotność towarzyszące mu w tym świątecznym czasie, gdy – jak sam przyznawał – chciało mu się płakać. Po opuszczeniu tej refleksyjnej przestrzeni wkraczamy w radosną część poświęconą finiszowi Korony Himalajów i Karakorum z jego słynnym przesłaniem, że "Himalaje są dla ludzi" - wyjaśnia Beata Lisicka

W tej części wystawy zwiedzający natkną się na wielkie... kluski śląskie. W każdą jest wetknięta flaga z nazwą szczytu z Korony Himalajów i Karakorum. To nie fantazja scenografów, a dokładne odtworzenie dania, jakie zaserwowano Kukuczce w obozie po zdobyciu ostatniego ze szczytów Korony. Tuż obok umieszczono duże zdjęcie, pokazujące tę sytuację.

Potęga ściany Lhotse i wideoart na podstawie zapisków w dzienniku

Punktem kulminacyjnym całej ekspozycji jest monumentalna aranżacja przedstawiająca południową ścianę Lhotse – góry, która w 1989 roku tragicznie przerwała życie polskiego himalaisty. Zwieńczeniem wystawy jest artystyczna interpretacja ostatnich dni wspinacza.

– Chcieliśmy, aby zwiedzający poczuł się przytłoczony potęgą tej ogromnej ściany i poczuł mniej więcej to samo, co człowiek widzący ją na żywo – wyjaśnia kuratorka wystawy. - Co ważne, sama fotografia wykorzystana do aranżacji została zrobiona Jerzego Kukuczkę, jak większość prezentowanych w przestrzeni zdjęć. Wychodząc już praktycznie z wystawy widz zobaczy wideoart Michała Kopaniszyna wyświetlany na siedmiu ekranach. Twórca oddając w surowej formie stan, emocje jakie mogły towarzyszyć Jerzemu. Inspirował się oryginalnymi zapiskami w dzienniku Kukuczki, jego historią i tym ostatnim czasem, który Jerzy spędził pod i na południowej ścianie. Dodam jedynie, że materiał ma charakter artystycznej wizji, nie jest archiwalnym nagraniem.

Symboliczna data otwarcia i misja edukacyjna

Wystawa w Muzeum Śląskim zostanie otwarta 24 października, dokładnie w 37. rocznicę śmierci Jerzego Kukuczki na południowej ścianie Lhotse. Himalaista miał wtedy 41 lat.

Kuratorka Beata Lisicka podkreśla, że celem wystawy jest nie tylko uczczenie pamięci legendy, ale również dotarcie do młodszego pokolenia:

– Bardzo zależało mi na tym, aby otworzyć wystawę dokładnie pod koniec października, nawiązując do rocznicy śmierci Jerzego Kukuczki. Na co dzień pracuję w Dziale Historii, dlatego szczególnie lubię podkreślać znaczenie dat i ich symbolikę. Pracując nad wystawą razem z Wojciechem Lemańskim z Fundacji Wielki Człowiek i moimi kolegami Pawłem i Wojtkiem chcieliśmy pokazać spuściznę Jerzego Kukuczki w ciekawie zaaranżowanej i dopracowanej scenografii. Zależało mi na uniknięciu podręcznikowego, zero-jedynkowego pokazywania każdego obozu i każdej wysokości po kolei. Chciałam, aby nowoczesna formuła przyciągnęła również młodszą widownię i rozbudziła w niej zainteresowanie niezwykłą historią polskiego himalaizmu – wyjaśnia Lisicka.

Wystawa „Kukuczka. Potęga marzeń” będzie czynna w Muzeum Śląskim w Katowicach od 24 października 2026 r. do 27 czerwca 2027 r. Obowiązują na nią standardowe bilety wstępu do MŚ.

Cecylia Kukuczka

Może Cię zainteresować:

Kobiety pytały o nasze prywatne życie. Cecylia Kukuczka o książce „Listy z pionowego świata. Wspomnienia żony himalaisty”

Autor: Michał Wroński

03/02/2024

Zawieszenie wiechy na Centrum Himalaizmu imienia Jerzego Kukuczki w Katowicach 2

Może Cię zainteresować:

Wiecha na Centrum Himalaizmu. Inwestycja im. Jerzego Kukuczki osiągnęła najwyższy punkt

Autor: Tomasz Borówka

03/07/2026

Jerzy Kukuczka Mural Katowice Bogucice

Może Cię zainteresować:

Spacer po Katowicach śladami Jerzego Kukuczki. Od śmierci himalaisty mijają 33 lata

Autor: Michał Wroński

24/10/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama