„Informuję, iż posiedzenie odwoławcze w sprawie tymczasowego aresztu dla mężczyzny podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku z udziałem posła Łukasza Litewki odbędzie się 12 maja 2026 r. o godz. 12:00 w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu.” – przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych prok. Bartosz Kilian – rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, jednostki nadrzędnej nad Prokuraturą Rejonową w Dąbrowie Górniczej, która prowadzi postępowanie.
Przepisy nie określają ściśle terminu, w jakim sąd drugiej instancji ma najpóźniej rozpatrzeć środek takie zażalenie, ale wskazują, że ma się to stać bez zbędnej zwłoki. Czy wyznaczenie tego terminu na 15 dni po wniesieniu przez prokuratora zażalenia oraz tyżeż dni po opuszczeniu przez podejrzanego aresztu można nazwać niezwłocznym?
Podejrzany w sprawie śmiertelnego wypadku posła Litewki wyszedł z aresztu
Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej w sobotę, 25 kwietnia 2026 roku, wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniósł 36-letni poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka. Sąd podzielił stanowisko prokuratora o realnym prawdopodobieństwie matactwa ze strony podejrzanego, czyli działania mającego na celu utrudnienie postawienia go w stan oskarżenia.
Według postanowienia środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania może ulec zmianie na środki o charakterze wolnościowym w przypadku wpłacenia przez podejrzanego poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Podejrzany objęty zostałby wówczas policyjnym dozorem oraz zakazem opuszczania kraju. Dozór policyjny polega najczęściej na konieczności stawiania się podejrzanego w wyznaczonej jednostce Policji w wyznaczonych terminach.
Matactwo to nieuczciwe postępowanie, oznaczające utrudnianie postępowania, na przykład poprzez nakłanianie do składania fałszywych zeznań, niszczenie dowodów czy też zacieranie śladów przestępstwa oraz wszelkie inne bezprawne działania mające zapobiec postawieniu podejrzanego w stan oskarżenia.
Innymi słowy – sąd zdecydował, że co prawda pozostawanie podejrzanego na wolności groziłoby matactwami z jego strony, ale po wpłaceniu powyższej sumy mógłby wyjść na wolność, co się zresztą stało. Powyższe wydaje się dowodzić niekonsekwencji sądowego orzeczenia.
Czy wolność za poręczeniem zmniejsza prawdopodobieństwo matactwa?
Prokurator złożył zażalenie na postanowienie sądu o możliwości wyjścia z aresztu przez podejrzanego za kaucją w poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku. Powodem zastosowania aresztu była bowiem chęć zapobieżenia ewentualnym matactwom domniemanego sprawcy tragedii. W ocenie prokuratora jedynie bezwarunkowe aresztowanie podejrzanego daje gwarancję należytego zabezpieczenia toku śledztwa.
„Podkreślić należy, iż organ nadzorujący postępowanie ma obowiązek na bieżąco weryfikować aktualność przesłanek stosowania środków zapobiegawczych i dostosowywać kształt ciążących na podejrzanym ograniczeń do stanu sprawy.” – napisał prok. Bartosz Kilian.
Podejrzanemu zarzuca się spowodowanie wypadku, w wyniku którego jest śmierć innej osoby. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (art. 177 § 2 kodeksu karnego).
Przyczyną śmierci obrażenia nóg i wykrwawienie na skutek zderzenia
Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło przedwczoraj, w czwartek, 23 kwietnia 2026 roku, po godzinie 13.00 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach Wielkich, na drodze prowadzącej do Sosnowca.
Kierowca samochodu osobowego zjechał ze swojego pasa na przeciwny i potrącił śmiertelnie Łukasza Litewkę, gdy ten jechał na rowerze. Poseł zginął na miejscu.
Wstępne policyjne ustalenia wskazywały, że 57-letni sosnowiczanin, kierujący Mitsubishi Colt, najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z przeciwka posłem. Medycy podjęli próbę reanimacji Łukasza Litewki, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne.
W piątek 24 kwietnia mężczyzna podejrzewany o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął poseł Łukasz Litewka usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. 57-letni sosnowiczanin przyznał się do zarzucanego mu czynu.
„Podejrzany w zeznaniach balansuje pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie całkowitą niepamięcią. Z pewnych materiałów, którymi dysponuje prokuratura, można stwierdzić, że te oświadczenia mogą stanowić linię obrony.” – mówił prokurator Kilian podczas konferencji prasowej w piątek, 24 kwietnia.
Sprawca wypadku był trzeźwy, jednak w dniu zdarzenia pobrano od niego również krew „do szerokich badań toksykologicznych”. 57-letni kierowca Mitsubishi wcześniej w dniu wypadku był w pracy, i ulicą Kazimierzowską wracał z pracy do domu.
Również w piątek godz. 20:01 prokurator złożył do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej wniosek o tymczasowe aresztowanie 57-latka, motywując to ryzykiem matactwa i ucieczki. Dzisiaj sąd przychylił się do tego wniosku.
Jak informuje Fakt, śledczy zabezpieczyli telefon kierowcy. Sprawdzają, czy w chwili wypadku korzystał z komórki. Z jego telefonu wezwano pomoc, ale zrobił to świadek, a nie kierowca gdyż ten „nie był w stanie świadomie korzystać z telefonu”.
Sekcja zwłok Łukasza Litewki wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były obrażenia w obrębie kończyn dolnych.
„Doszło do przecięcia kluczowych arterii i w konsekwencji do wykrwawienia. Zabezpieczyliśmy stosowny materiał do dalszych badań.” – mówił prokurator Kilian w oświadczeniu dla mediów piątek, 24 kwietnia.
Lewicowy polityk lewicy popularniejszy niż lider i marszałek sejmu
Mandat radnego Rady Miasta Sosnowiec zdobył pierwszy raz w 2014 roku z list koalicji SLD Lewica Razem. Szybko dał się poznać jako charyzmatyczny lider, organizując coraz więcej akcji społecznych, głównie na rzecz chorych dzieci, osób starszych i innych potrzebujących ludzi oraz porzuconych zwierząt. W 2018 roku został ponownie wybrany do rady.
Rosnąca popularność sprawiła, że w wyborach do Sejmu RP w 2023 roku został wybrany posłem z rekordowym poparciem na swojej liście. W okręgu nr 32, zwanym zagłębiowskim, startując z ostatniego miejsca, uzyskał blisko dwukrotnie więcej głosów niż startujący z miejsca pierwszego lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty – obecny Marszałek Sejmu RP. Wynik Litewki był prawdziwą sensacją w kraju.
Już jako poseł cały czas działał na rzecz pomocy potrzebującym ludziom i zwierzętom. W ubiegłym roku zorganizował Zwierzogranie, czyli akcję pomocy zwierzętom wzorowaną na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Rozmawialiśmy z nim o niej w styczniu 2025 roku.
W tym roku miała się odbyć druga odsłona akcji, o znacznie większej skali.
Był niezwykle popularnym w całej Polsce politykiem, jednym z najbardziej rozpoznawalnych w kraju. Jego działalność w mediach społecznościowych obserwowały setki tysięcy ludzi, bardzo często nie podzielający poglądów politycznych Łukasza Litewki. Był szanowanym także przez wielu wyborców a nawet polityków prawicowych.


