W atmosferze sensacji 17 grudnia 2025 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby. Jedną z nich jest Roman M. – Dyrektor do spraw Inwestycji w firmie Tramwaje Śląskie S. A., zaś trzy pozostałe to przedsiębiorcy starający się o kontrakty ze spółką. Jeden z podejrzanych, zgodnie z decyzją sądu, nadal pozostaje w areszcie tymczasowym. Prokuratura Europejska, na której wniosek katowicki sąd wydał postanowienie o aresztowaniu, nie udziela więcej informacji, podobnie jak CBA i sąd. Wiadomo, że przy jednej osobie znaleziono i zabezpieczono około 38 tysięcy euro i sztabkę złota, natomiast nie ma potwierdzenia, czy tą osobą jest właśnie dyrektor i czy zabezpieczone środki pochodzą z domniemanej korupcji. Wiele wskazuje, że to właśnie Roman M., który miał wielokrotnie przyjmować łapówki. W trakcie kolejnego przeszukania CBA odnalazło i zabezpieczyło milion złotych w gotówce. Wraz z postępem śledztwa, pod koniec kwietnia tego roku zatrzymano kolejnych sześć osób.
Układ korupcyjny w Tramwajach Śląskich. Podatnicy stracili blisko 3 miliony złotych?
Funkcjonariusze Delegatury CBA w Katowicach prowadzą śledztwo w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia szkody majątkowej w wysokości około jednego miliona euro spółce Tramwaje Śląskie. Postępowanie dotyczy podejrzeń o:
- korupcję czynną (przekupstwo),
- korupcję bierną (branie łapówek),
- nadużycie uprawnień,
- wywieranie bezprawnego wpływu na wynik postępowania przetargowego,
- działanie na szkodę interesu publicznego.
Działalność spółki była finansowana środkami Unii Europejskiej, w ramach programów na lata 2007-2027, w wysokości 448,3 miliona euro (to około 1,9 miliarda złotych). Stąd śledztwo pod nadzorem Prokuratury Europejskiej na okoliczność domniemanej zmowy przetargowej związanej z modernizacją i rozbudową infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
„Z ustaleń śledztwa wynika, że w spółce funkcjonował układ korupcyjny. W ramach powiązań osobowych i korporacyjnych dochodziło do przekazywania poufnych informacji faworyzowanej firmie z branży inżynierii budowlanej. Takie działanie miało zapewnić jej przyznanie kontraktu.” — czytamy w komunikacie CBA.
Korzyści majątkowe miały być również wypłacane w zamian za zatwierdzenie zawyżonych kosztów lub rozliczenie fikcyjnych prac. Przestępczy proceder przerwało śledztwo EPPO (Prokuratury Europejskiej), zaś jeden z przetargów na modernizację infrastruktury, według komunikatu CBA, został ostatecznie unieważniony.
Prowadzący śledztwo szacują, że łączna wartość przyjmowanych korzyści przez osoby podejrzewane o uczestnictwo w korupcyjnym procederze wynosi około 637 tysięcy euro czyli około 2,7 miliona złotych!
Funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania w kilku lokalizacjach na terenie województw śląskiego i małopolskiego, podczas których zabezpieczono dowody w postaci obszernej dokumentacji oraz nośników danych elektronicznych.
Oficjalne komunikaty są jednak niejasne. O sprawie zatrzymania dyrektora w spółce tramwajowej rozmawialiśmy na początku roku z Bolesławem Knapikiem –Prezesem Zarządu firmy »Tramwaje Śląskie« S. A., który gościł w naszym studiu. Mowa była o unieważnieniu przetargu na głównego inżyniera kontraktu, który miał być finansowany ze środków własnych spółki, nie zaś z dotacji europejskich. I nie opiewał na aż tak wielkie sumy. Skontaktowaliśmy się dziś z przedstawicielami »Tramwajów Śląskich« i według informacji otrzymanych bezpośrednio od nich, żaden z kontaktów inwestycyjnych nie został unieważniony i wszystkie postępowania inwestycyjne przebiegają bez zakłóceń. Całą rozmowę z prezesem można obejrzeć tutaj:
Poseł też brał łapówki?
Prokurator Generalny EPPO złożył wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z czynnych posłów na Sejm RP. Z ustaleń śledztwa wynika, iż w kilku przypadkach korzyści finansowe przekazano również jemu. W związku z podejrzeniem płatnej protekcji Europejski Prokurator Generalny zwrócił się dziś, to jest 5 maja 2026 roku, o uchylenie immunitetu poselskiego. Miało by to pozwolić na wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy oraz zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób. Jednak zarówno CBA, jak i EPPO, odmawiają informacji o którego z posłów chodzi.
Według naszych nieoficjalnych informacji może chodzić o posła Wojciecha Króla. Do takich samych ustaleń doszła »Gazeta Wyborcza«.


