Mieszczanie, przyzwyczajeni do XIX-wiecznej rozpusty, byli w szoku, gdy w Gliwicach powstał Dom Tekstylny Weichmanna, dziś ikona modernizmu

Prosty, nieduży, bez żadnych ozdób czy ornamentów. Gliwiccy mieszczanie przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli gotowy nowy budynek na reprezentacyjnej ulicy w samym centrum miasta, prowadzącej od dworca kolejowego do Rynku. Dom Tekstylny Weichmanna otaczały najpiękniejsze gliwickie XIX-wieczne kamienice, więc kontrast między nimi a modernistyczną budowlą był olbrzymi. Ale dziś to na skromny (jak na owe czasy) Dom Tekstylny kierują się oczy wielbicieli architektury przybywających do Gliwic. Dlaczego?

Wiele osób mija go każdego dnia, nawet nie unosząc głowy. Wciśnięty w okazałą pierzeję obiekt przy ul. Zwycięstwa 37 w Gliwicach nie rzuca się w oczy tak jak bogato zdobione fasady sąsiednich, XIX-wiecznych kamienic. Dlaczego zatem ten niepozorny budynek zyskał aż tak duży rozgłos, że aż powstały plany wpisania go na Światową Listę Dziedzictwa Niematerialnego UNESCO?

Odpowiedź kryje się w historii nowoczesnej architektury. Niegdysiejszy dom handlowy to pierwszy stricte modernistyczny projekt, jaki stworzył Erich Mendelsohn - jeden z najważniejszych architektów XX wieku. To u nas, na Górnym Śląsku, narodziła się koncepcja, która na zawsze odmieniła europejskie miasta. Obiekt uznawany jest przy tym za najcenniejszy zabytek śląskiego modernizmu z okresu międzywojennego (a przypomnijmy, że i Gliwice, i Zabrze, Bytom, czy po ówczesnej polskiej stronie Śląska - Katowice i Chorzów, szczycą się wieloma cennymi modernistycznymi obiektami, znacznie okazalszymi niż skromny Dom Tekstylny Weichmanna).

Dom Tekstylny Weichmanna przy dzisiejszej ul. Zwycięstwa szokował mieszkańców Gliwic w 1922 roku. Nie było na nim ani jednej ozdoby

Kiedy obiekt, usytuowany przy ówczesnej reprezentacyjnej ulicy o nazwie Wilhelmstrasse, oddano do użytku 22 stycznia 1922 roku, wzbudził w mieście niemałą konsternację. Powstał na zamówienie kupca i przedsiębiorcy Erwina Weichmanna. Prace budowlane trwały w latach 1921-1922. Wciśnięty między starszą zabudowę budynek drastycznie odcinał się od otoczenia prostą formą o gładkich ścianach, przez co początkowo wręcz szokował mieszkańców Gliwic.

Zamiast sztukaterii, gzymsów, wieżyczek czy historyzujących detali, architekt Erich Mendelsohn zaproponował czystą funkcję i dynamikę.

Wyjątkowość gliwickiego domu handlowego polega na jego pierwszeństwie, usytuowaniu w trudnym narożniku oraz zastosowaniu linii oddających ruch i ówczesną fascynację techniką. Według architekta Rafała Drobczyka, bryła budynku przypomina rozpędzoną lokomotywę, która zaraz w nas wjedzie.

Uznanie w Weimarze: Bauhaus stawia Gliwice za wzór

Architektoniczny świat natychmiast dostrzegł przełom, jaki dokonał się w Gliwicach. Już w 1923 roku słynny Bauhaus pokazał Dom Tekstylny Weichmanna na wystawie w Weimarze jako obiekt wzorcowy. Znaczenie tej realizacji dla europejskiej awangardy podkreśla dr inż. arch. Ryszard Nakonieczny:

- To wielka szansa na promocję górnośląskiej architektury i całego Górnego Śląska. Ten budynek jest wyjątkowy i zasługuje na opowiedzenie o nim światu. Od niego zaczęła się awangarda w międzywojennej architekturze w Europie. Nieprzypadkowo po otwarciu Seidenhaus Weichmann, drukowano go i opisywano na całym świecie - wskazuje badacz.

Dla samego architekta realizacja w Gliwicach stała się przepustką do wielkiej kariery i poligonem doświadczalnym. Gliwicka realizacja posłużyła jako bezpośredni pierwowzór dla wielu późniejszych, słynnych domów towarowych wzniesionych przez Mendelsohna na terenie Niemiec. Wśród nich znalazły się obiekty między innymi w Stuttgarcie, Norymberdze, Breslau (Wrocławiu) oraz Chemnitz.

Gliwice mają szansę na drugi po Tarnowskich Górach wpis na listę UNESCO. To element seryjnej nominacji dzieł Ericha Mendelsohna

Obecnie zabytek bierze udział w procedurze wpisu na listę UNESCO jako jeden z trzech obiektów z Polski (obok dawnego domu przedpogrzebowego w Olsztynie i domu towarowego we Wrocławiu) w ramach seryjnej nominacji dzieł Ericha Mendelsohna. W opinii ekspertów gliwicki obiekt ma w tym zestawieniu pozycję fundamentalną.

- Gliwicki dom tekstylny bez wątpienia ten warunek spełnia: jest znacznie ważniejszy dla rozwoju architektury awangardowej niż inne. Z prostego powodu: był pierwszy, najwcześniejszy - podkreśla Ryszard Nakonieczny.

Szczęśliwie dla Gliwic, zabytek doczekał naszych czasów w doskonałej kondycji. W 2002 roku firma H-Metallco kupiła od miasta w drodze przetargu zaniedbaną budowlę i przeprowadziła jej staranny remont z odtworzeniem dawnego wyglądu. Dzięki temu modernistyczna ikona przy głównej ulicy wciąż przypomina o architektonicznej rewolucji, która ponad 100 lat temu zaczęła się właśnie w naszym regionie.

A ostatnio na listę UNESCO została wpisana zabudowa modernistyczna Gdyni, więc być może i gliwicki modernizm doczeka się uznania.

Ogrodek jordanowski w Katowicach

Może Cię zainteresować:

Śląskie transatlantyki. Jak architektura okrętowa zmieniła nasze miasta

Autor: Tomasz Borówka

17/04/2026

Königshütte na litografii z około 1845 r.

Może Cię zainteresować:

Königshütte, manifestacja modernizmu na Śląsku. Architektoniczna rewolucja Weddinga i Baildona

Autor: Tomasz Borówka

26/03/2023

15 najważniejszych dzieł moderny na Śląsku

Może Cię zainteresować:

TOP 15 arcydzieł architektury modernistycznej na międzywojennym Śląsku. Numer jeden mógł być... tylko jeden

Autor: Redakcja

11/07/2023

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama