"Młody Wiśnia" z Zabrza podbija Włochy. Błyskawiczny awans Przemysława Wiśniewskiego do Serie A

Przemysław Wiśniewski potrzebował zaledwie pół roku, aby zainteresować swoją osobą kluby z Serie A. Transfer zabrzańskiego obrońcy jest już w zasadzie pewny. Były gracz Górnika będzie mieć za zadanie zastąpić... Jakuba Kiwiora.

Fot. Facebook/Venezia FC
Wisniewski przemyslaw venezia

Na rynku transferowym zaczęło się dużo dziać. W polskim futbolu mamy już pierwszy hit, bo Jakub Kiwior trafił do Arsenalu. Spezia Calcio na tym transferze zarobiła aż 25 milionów euro, więc błyskawicznie ruszyła na zakupy. Klub uznał, że nikt nie zastąpi lepiej 22-letniego tyszanina niż inny Polak.

Pół roku temu Zabrze, a teraz Serie A

Już od kilku tygodni mówiło się, że jeżeli Kiwior odejdzie, to na jego miejsce przyjdzie Przemysław Wiśniewski. Transfer już jest finalizowany i lada moment zostanie oficjalnie ogłoszony. Piotr Koźmiński z portalu WP SportoweFakty ustalił, że "Wiśnia" w Spezii podpisze 4,5-letni kontrakt.

Włosi widzą w nim potencjał i dlatego pobiją transferowy rekord. Syn słynnego Jacka Wiśniewskiego ma kosztować od 4,5 do 5 milionów euro i Spezia nigdy nie zapłaciła takich pieniędzy za jednego piłkarza.

Były gracz Górnika Zabrze błyskawicznie wybił się we Włoszech. Latem opuścił Zabrze i przeprowadził się do Wenecji. W tamtejszym klubie Venezia szybko wywalczył sobie miejsce w składzie. Do tej pory rozegrał 19 meczów w Serie B i jeden w Pucharze Włoch.

Bardzo dobre występy w drugiej lidze włoskiej zaowocowały zainteresowaniem ze strony silniejszych klubów. Na radarze miały go zespoły z Serie A, niemieckiej Bundesligi i francuskie Ligue 1. 24-latek ostatecznie postanowił pozostać w kraju, w którym odnalazł się doskonale.

Gra na poziomie Glika

Wiśniewski w portalu statystycznym sofascore.com ma średnią ocen na poziomie 6,87. Dla porównania Kamil Glik, który gra na tym samym szczeblu ligowym w barwach Benevento ma średnią 6,86. Przyszłość jednak należy do wychowanka Stadionu Śląskiego, więc nie dziwi, że Spezia postanowiła zainwestować w niego duże pieniądze.

Przed 24-latkiem wielka szansa. Spezia grająca w Serie A może być tylko przystankiem w karierze, co pokazuje historia Kiwiora. Wiśniewski ma go zastąpić, a jeżeli z powodzeniem wejdzie w jego buty, to kolejny transfer będzie tylko kwestią czasu.

Spezia ostatnio stała się rajem dla polskich piłkarzy. W bramce mamy Bartłomieja Drągowskiego. Ważną postacią zespołu jest Arkadiusz Reca, a niedawno do tego klubu trafił też Szymon Żurkowski. Trener Luca Gotti bardzo ceni naszych rodaków i potrafi wykorzystać ich potencjał.

Kariera Wiśniewskiego na razie rozwija się modelowo. Latem z Górnika za granicę odchodził nie tylko on, ale także Adrian Gryszkiewicz. Ten drugi postawił na Niemcy i w 2. Bundeslidze nawet nie zadebiutował, a w styczniu wrócił do Polski i został graczem Rakowa Częstochowa.

Kiwior jakub arsenal

Może Cię zainteresować:

Tyszanin Jakub Kiwior oficjalnie Kanonierem. Transfer jak z bajki i ogromne wyzwanie

Autor: Robert Czykiel

24/01/2023

Stadion Śląski

Może Cię zainteresować:

Ruch Chorzów będzie grał na Stadionie Śląskim? Trwają poszukiwania stadionu rezerwowego dla Niebieskich

Autor: Maciej Poloczek

23/01/2023

318294162 6149927321705444 5188262733088818647 n

Może Cię zainteresować:

Kto nowym selekcjonerem? Papszun, Probierz i Urban jeszcze nie teraz, ale przyszłość może należeć do nich

Autor: Robert Czykiel

23/01/2023

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Zurkowski szymon spezia

Żurkowski znowu musiał uciekać z Florencji

Kiwior jakub reprezentacja

Jakub Kiwior: z mundialu na transferową karuzelę

Piotr Drzewiecki

Piotr Drzewiecki był filarem złotej drużyny Ruchu

Pomnik Gerarda Cieślika

Prof. Miodek: Czekam na stadion im. Gerarda Cieślika

Iga Świątek

Martyn Pawelski zagra na imprezie Igi Świątek dla Ukrainy

278974609 8132333030125590 4919002788593896154 n

W Zagłębiu Sosnowiec sprzątanie. Na razie same odejścia

Biegowe zawody Brzeziny

II Biegowe Grand Prix w Brzezinach Śląskich