Nawałnica nad powiatem tarnogórskim. Gwałtowne załamanie pogody w Nakle i Chechle

Gwałtowna nawałnica przeszła w sobotę 1 sierpnia po południu przez powiat tarnogórski, najmocniej uderzając w okolice Nakła Śląskiego i Chechła. Silny wiatr łamał drzewa i blokował drogi dojazdowe, a strażacy przez wiele godzin usuwali skutki nagłego załamania pogody.

Gwałtowna nawałnica przeszła późnym popołudniem 1 sierpnia przez powiat tarnogórski, uderzając najmocniej w okolice Nakła Śląskiego, Chechła i Świerklańca. Dynamiczne załamanie pogody pojawiło się nagle – jeszcze przed godziną 18 niebo było jedynie zachmurzone, jednak w krótkim czasie nad region nasunęła się rozbudowana komórka burzowa z intensywnymi opadami i bardzo silnym wiatrem.

Silny wiatr i powalone drzewa

Najbardziej odczuwalnym skutkiem nawałnicy był porywisty wiatr, który w wielu miejscach łamał gałęzie i przewracał drzewa. W rejonie zalewu Nakło–Chechło służby interweniowały przy usuwaniu konarów blokujących drogę dojazdową. Podobne zdarzenia odnotowano w Lasowicach i na obrzeżach Miasteczka Śląskiego.

Strażacy z jednostek OSP i PSP pracowali przy zabezpieczaniu miejsc, w których drzewa spadły na jezdnie lub pobocza, utrudniając ruch i stwarzając zagrożenie dla kierowców oraz pieszych. Według wstępnych informacji nie odnotowano osób poszkodowanych.

Intensywne opady i lokalne podtopienia

Burza przyniosła krótkotrwałe, lecz intensywne opady deszczu. W kilku punktach pojawiły się lokalne podtopienia – głównie na niżej położonych odcinkach dróg, gdzie woda gromadziła się szybciej, niż mogła odpłynąć. Kierowcy zgłaszali trudne warunki jazdy, ograniczoną widoczność i śliską nawierzchnię.

Dynamiczny przebieg zjawiska

Według danych meteorologicznych rdzeń burzy przeszedł nad powiatem między 17:30 a 19:00, pozostawiając po sobie liczne ślady silnego wiatru. Zjawisko miało charakter lokalny, ale intensywny – typowy dla letnich, szybko rozwijających się komórek burzowych.

IMGW wcześniej wydał dla regionu pomarańczowe ostrzeżenie przed burzami z gradem i porywami wiatru do 80–90 km/h. Dzisiejsza nawałnica potwierdziła, że warunki sprzyjały gwałtownym zjawiskom.

Sląskie po burzy

1 sierpnia burze przeszły nad znaczną częścią województwa śląskiego,. Państwowa Straż Pożarna odnotowała od godziny 17:00 aż 159 interwencji związanych z silnym wiatrem, opadami i skutkami burz. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z powiatu tarnogórskiego – 81, gdzie strażacy usuwali powalone drzewa, zabezpieczali uszkodzone elementy infrastruktury i udrażniali zablokowane drogi. Kolejne interwencje odnotowano w powiatach: zawierciańskim – 13, wodzisławskim – 10 oraz rybnickim – 8.

Działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na zapewnieniu przejezdności dróg oraz eliminowaniu zagrożeń wynikających z nadłamanych konarów i uszkodzonych drzew. W wielu miejscach interwencje były prowadzone równolegle, a część zgłoszeń dotyczyła także zabezpieczania budynków i infrastruktury narażonej na kolejne porywy wiatru.

Przerwy w dostawach energii i awaria transformatora w Mikołowie

Silne burze spowodowały również zakłócenia w dostawach energii elektrycznej. Według stanu na godzinę 07:00 2 sierpnia pozbawionych zasilania było 8 stacji, a szacunkowa liczba odbiorców bez prądu wynosiła 682 osoby. Największe problemy wystąpiły w powiecie myszkowskim, gdzie przerwy dotknęły 498 klientów. Operator zapowiedział, że usunięcie awarii powinno nastąpić do godziny 11:00.

Nawałnica doprowadziła również do poważnej awarii infrastruktury wodociągowej w powiecie mikołowskim. O godzinie 21:35 służby otrzymały informację, że piorun uderzył w transformator przy przepompowni wody na ul. Filaretów w Mikołowie, uszkadzając pompy i powodując brak wody u większości odbiorców. Sytuacja była poważna, ponieważ awaria obejmowała cały powiat. Dopiero o godzinie 00:01 GPW w Katowicach poinformowało, że usterka została usunięta, a dostawy wody przywrócono.

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama