W poniedziałek 7 września 2026 r. doszło do kolejnego w ostatnich tygodniach pożaru w Chorzowie. Ogień pojawił się na złomowisku przy ul. Wiejskiej, gdzie składowano wraki samochodów oraz części motoryzacyjne. Czarny dym był widoczny z sąsiednich miast, a służby apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i zamknięcie okien. Badania jakości powietrza nie wykazały obecności substancji toksycznych, choć odnotowano typowe dla takich zdarzeń przekroczenia poziomów pyłów PM10 i PM2.5.
Pożar został opanowany wieczorem
Pożar został w pełni opanowany o godz. 19:09, a działania strażaków weszły w fazę dogaszania.
O godz. 06:30 we wtorek na miejscu pozostawały dwa zastępy PSP, Ich zadaniem jest dozorowanie pogorzeliska i eliminowanie ewentualnych punktów ponownego zapłonu.
Pożar wybuchł po godz. 15:00 na terenie złomowiska przy ul. Wiejskiej 1, obejmując wraki samochodów oraz halę z częściami motoryzacyjnymi. Ogień objął ok. 200 m² placu oraz halę o podobnej powierzchni. Początkowo z żywiołem walczyło 6 zastępów PSP, jednak liczba ta szybko wzrosła – łącznie zadysponowano 23 zastępy, w tym jednostkę chemiczną wykonującą pomiary jakości powietrza. Strażacy prowadzili działania zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz hali, gdzie ogień utrzymywał się najdłużej.
Choć dym był intensywny i widoczny z dużej odległości, nie stwierdzono obecności toksycznych substancji w powietrzu. Przekroczenia norm pyłów zawieszonych miały charakter lokalny i krótkotrwały.
Trwa dozorowanie pogorzeliska
Służby miejskie podkreślają, że nie ma zagrożenia dla dostaw wody ani odprowadzania ścieków .
Dozorowanie pogorzeliska potrwa jeszcze kilka godzin, a być może do końca dnia – zależnie od tego, jak szybko uda się całkowicie wyeliminować zarzewia ognia. Miasto zapowiada, że po zakończeniu działań gaśniczych rozpoczną się czynności wyjaśniające dotyczące przyczyn wybuchu ognia.
Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. Potwierdzono brak osób poszkodowanych.
Może Cię zainteresować:

