Przedpremiera. Film „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” w Kinie Kosmos w Katowicach

Debiut nagrodzony w Gdyni, reżyserka z Paszportem „Polityki” i opowieść o dorastaniu, w której realizm splata się z niepokojącą metaforą. Kino Kosmos zaprasza na przedpremierowy pokaz filmu „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” — jednego z najciekawszych pełnometrażowych debiutów reżyserskich ostatnich lat w polskim kinie autorskim.

Kino Kosmos zaprasza na przedpremierowy pokaz filmu Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej, który odbędzie się w piątek 27 lutego o godzinie 18:30. Specjalny seans będzie okazją do wcześniejszego spotkania z jednym z najbardziej intrygujących polskich debiutów ostatnich lat — filmem osobnym, odważnym i wyraźnie wpisującym się w nurt kina autorskiego.

Debiut nagrodzony odwagą

Obraz jest pełnometrażowym reżyserskim debiutem Emi Buchwald, artystki od dawna obecnej w obiegu kulturalnym, cenionej za konsekwencję i wyrazisty język twórczy. Buchwald, laureatka Paszportu „Polityki”, została już doceniona na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie film otrzymał Nagrodę za reżyserię oraz Złoty Pazur im. Andrzeja Żuławskiego — wyróżnienie przyznawane twórcom idącym pod prąd, poszukującym własnej drogi artystycznej i niebojącym się formalnego ryzyka.

Twórcza współpraca i lokalny kontekst

Scenariusz „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Buchwald współtworzyła z Karolem Marczakiem, pochodzącym z Tychów. Ich wspólna praca zaowocowała historią kameralną, ale wielowarstwową — opowieścią osadzoną w codzienności, która stopniowo odsłania swoje nieoczywiste, niepokojące sensy. To kino skupione na emocjach i relacjach, unikające jednoznacznych odpowiedzi.

W obsadzie filmu znalazł się m.in. Tymoteusz Rożynek, znany dotąd przede wszystkim jako muzyk występujący pod pseudonimem Szczyl. „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” jest jego aktorskim debiutem na dużym ekranie. Jego rola przyciąga uwagę naturalnością i intensywnością, potwierdzając, że jest to debiut świadomy i znaczący, a nie jednorazowa ciekawostka.

Rodzeństwo na progu dorosłości

Fabuła filmu koncentruje się na czwórce rodzeństwa wkraczającego w dorosłość, które próbuje odnaleźć własne ścieżki, nie tracąc przy tym rodzinnych więzi. W centrum opowieści znajduje się Benek, najmłodszy z rodzeństwa, boleśnie doświadczający dystansu i odrzucenia ze strony starszego brata Franka — dotychczas swojego najbliższego przyjaciela i powiernika. Emocjonalny kryzys chłopca przybiera niepokojącą, niemal baśniową formę: Benka nawiedza tajemnicza zjawa, Dusiołek, która nie pozwala mu zasnąć i wywołuje nagłe napady paniki.

Postać Dusiołka staje się symbolem lęków związanych z dorastaniem, samotnością i rozpadem dotychczasowego porządku świata. Granica między rzeczywistością a wyobrażeniem stopniowo się zaciera, a film z realistycznej opowieści o rodzinnych relacjach przechodzi w subtelny, psychologiczny portret wewnętrznych zmagań bohatera.

Intymne kino, które zostaje z widzem

„Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” to film intymny, skupiony na detalach i emocjach, ale jednocześnie poruszający tematy uniwersalne — dojrzewanie, stratę bliskości, potrzebę akceptacji i lęk przed zmianą. Propozycja Emi Buchwald pokazuje, że współczesne polskie kino wciąż potrafi zaskakiwać świeżością spojrzenia i formalną odwagą.

Przedpremiera w Kinie Kosmos będzie okazją do spotkania z kinem wymagającym, ale poruszającym - takim, które zostaje z widzem na dłużej i prowokuje do rozmowy jeszcze długo po zakończeniu seansu.

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama