Stworzyliśmy aplikację Task, która odwraca logikę szukania pracy

Z Maritsą Mkrtchyan – prezes zarządu V Task Sp. z o.o., przedsiębiorczynią, doradczynią ds. HR i audytorką w Instytucie na rzecz HR w Polsce – rozmawiamy o tym, jak zmienił się polski rynek pracy i dlaczego aplikacja Task odwraca dotychczasową logikę szukania zatrudnienia. Według danych GUS na koniec pierwszego kwartału 2026 r. w Polsce było ponad 100 tysięcy wolnych miejsc pracy – i wciąż pracodawcy i kandydaci mijają się w pół drogi.

Zdjecie z logiem 1

Redakcja: Mówi się, że rynek pracownika już się skończył i szukający pracy muszą się teraz uzbroić w cierpliwość. Czy to prawda?

Maritsa Mkrtchyan: Rynek pracy na pewno się zmienił, ale nie powiedziałabym, że stał się wyłącznie rynkiem pracodawcy. Według danych GUS na koniec pierwszego kwartału 2026 roku w Polsce było 100,2 tysiąca wolnych miejsc pracy. To o 16,7 procent więcej niż kwartał wcześniej, choć nieznacznie mniej niż rok wcześniej.

Moim zdaniem zmienił się przede wszystkim sposób poszukiwania pracy. Dziś samo wysyłanie CV i czekanie na odpowiedź coraz częściej nie wystarcza. Dlatego w Task odwracamy ten mechanizm: nie tylko Ty szukasz pracy. Praca może znaleźć Ciebie.

Jednocześnie pracodawcy narzekają, że nie mogą znaleźć właściwego pracownika albo po prostu potrzebują kogoś tylko na część etatu, na przykład na początek. Czy słyszycie takie głosy przedsiębiorców?

Tak. Coraz częściej firmy potrzebują elastyczności, ponieważ ich zapotrzebowanie na pracowników nie zawsze jest stałe. Obiekt noclegowy może mieć większe obłożenie w konkretny weekend, restauracja organizować duże przyjęcie, a firma logistyczna potrzebować dodatkowych osób w okresie wzmożonej liczby zamówień.

Projekt realizujemy również przy wsparciu GRUPY ZAKUPOWEJ PLUS oraz Hotele Plus. Dzięki tej współpracy możemy konfrontować nasze rozwiązania z rzeczywistymi potrzebami branży HoReCa.

Fachowcy szukają też okazji do dorobienia sobie poza godzinami zwykłej pracy albo w weekendy. Jak mają szukać takiej pracy?

Dzisiaj takie osoby często szukają dodatkowych zleceń w wielu różnych miejscach jednocześnie. Przeglądają portale, grupy w mediach społecznościowych i pytają znajomych.

W Task chcemy to uprościć. Przykładowo elektryk ma wolny dzień pomiędzy dwoma większymi zleceniami. Może zaznaczyć swoją dostępność i w tym czasie znaleźć krótsze zlecenie w swojej okolicy. Nie musi szukać nowej stałej pracy, żeby wykorzystać swoje umiejętności i dodatkowo zarobić.

Dlaczego stworzyliście Państwo aplikację dla osób poszukujących pracy i dla pracodawców?

Ponieważ rynek pracy bardzo się zmienił, a sposób poszukiwania pracowników w wielu przypadkach pozostał niemal taki sam. Nadal publikujemy ogłoszenie, czekamy na zgłoszenia, przeglądamy CV i kontaktujemy się z kandydatami, którzy w międzyczasie mogą już nie być dostępni.

Chcieliśmy stworzyć rozwiązanie bardziej dopasowane do dzisiejszego tempa życia i pracy. Takie, w którym liczy się nie tylko doświadczenie człowieka, ale również to, gdzie i kiedy rzeczywiście może pracować.

Jak się nazywa i czym się wyróżnia?

Aplikacja nazywa się Task. Jej najważniejszą cechą jest to, że obie strony rynku są aktywne.

Pracownik może znaleźć interesującą go ofertę, ale pracodawca również może wyszukać odpowiednią osobę i zaproponować jej pracę. To właśnie najlepiej oddaje nasze hasło: nie tylko Ty szukasz pracy. Praca może znaleźć Ciebie.

Czy można ją porównać do jakiejś innej aplikacji?

Można powiedzieć, że przenieśliśmy mechanizm szybkiego dopasowania, znany z nowoczesnych aplikacji, na rynek pracy. Tyle że tutaj nie dopasowujemy ludzi na podstawie zainteresowań, tylko kompetencji, doświadczenia, lokalizacji i dostępności.

Chodzi o to, aby zamiast przeglądać setki przypadkowych profili czy ofert, szybciej dotrzeć do tych, które rzeczywiście do siebie pasują.

Kto powinien po nią sięgnąć? Czy tylko ci, którzy szukają pracy na etat, czy też tacy, którzy chcą dorobić?

Task jest dla bardzo różnych osób. Dla pracownika etatowego, który chce dodatkowo zarobić, studenta szukającego pracy dopasowanej do zajęć, fachowca między zleceniami, osoby wracającej na rynek pracy czy kogoś, kto chce zdobyć pierwsze doświadczenie w nowej branży.

Nie chcemy narzucać użytkownikowi jednego modelu pracy. Dla jednej osoby Task może oznaczać kilka dodatkowych godzin miesięcznie, a dla innej początek zupełnie nowej drogi zawodowej.

Jak w praktyce działa aplikacja?

Wyobraźmy sobie, że w piątek wieczorem ktoś widzi, że ma wolną sobotę. Zaznacza w Task swoją dostępność. Kilka kilometrów dalej hotel szuka dodatkowej osoby do obsługi śniadań, a restauracja pracownika na wieczorną zmianę.

Pracownik może zobaczyć ofertę, ale działa to również w drugą stronę. Pracodawca może znaleźć osobę z odpowiednim doświadczeniem i zaproponować jej pracę.

Kto stoi za aplikacją, kto ją stworzył?

Za Task stoi polska spółka i zespół łączący doświadczenie z rynku pracy, biznesu, zarządzania i technologii.

Projekt powstał z obserwacji rzeczywistych potrzeb pracowników i pracodawców. Od początku zależało nam na stworzeniu praktycznego narzędzia, które odpowiada na realne problemy rynku pracy i ułatwia kontakt między jego obiema stronami.

Co chcielibyście zmienić w sposobie, w jaki dziś ludzie szukają pracy?

Przede wszystkim chcielibyśmy zmienić przekonanie, że poszukiwanie pracy musi polegać wyłącznie na wysyłaniu CV i czekaniu na telefon.

Chcemy dać pracownikom możliwość pokazania swojej dostępności, doświadczenia i umiejętności, a pracodawcom pozwolić aktywnie docierać do właściwych osób. Rynek pracy powinien działać w dwie strony.

Czy ta aplikacja może zrewolucjonizować rynek pracy w Polsce?

Nie wiem, czy użyłabym słowa „rewolucja”. Chcemy najpierw rozwiązać jeden bardzo konkretny problem: sprawić, żeby znalezienie odpowiedniego człowieka do pracy i odpowiedniej pracy dla człowieka było prostsze i szybsze.

Jeżeli uda nam się skrócić drogę między pracownikiem a pracodawcą i pokazać, że praca może być bardziej elastyczna niż dotychczas, będzie to dla nas realna zmiana. Task ma dawać ludziom więcej możliwości wyboru, a firmom łatwiejszy dostęp do osób gotowych do pracy.

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama