pierwszoklasiści z tytą

Śląska tyta

Tyta na początek roku szkolnego. Skąd wzięła się na Górnym Śląsku i czemu nie przyjęła się w Polsce?

Tyta, a właściwie tytka, nie miała kiedyś nic wspólnego z osłodzeniem pierwszoklasistom szkolnego debiutu, czy z zachętą do nauki. Była sprawdzianem dla dzieci, czy już są na tyle dorosłe, żeby podejmować nowe wyzwania.