Tarnowskie Góry to jedyne miasto wolności górniczej na Górnym Śląsku. Dziś mija dokładnie 500 lat od wydania tego aktu

Dokładnie 500 lat temu, 30 kwietnia 1526 r. Tarnowskie Góry otrzymały akt wolności górniczej, który regulował zasady poszukiwania oraz wydobycia surowców i określał prawa gwarków i inwestorów. Akt wydali książę opolski Hanusz II Dobry wraz z ówczesnym panem Bytomia, Georgiem Hohenzollernem. W 2026 roku Tarnowskie Góry świętują więc swoje 500-lecie. Przez cały rok! Dzisiaj na tarnogórskim Rynku odbędzie się uroczysta inauguracja cyklu imprez rocznicowych.

Twierdzenie, że moje miasto jest niepowtarzalne i najciekawsze na Górnym Śląsku śmierdzi oczywistą faworyzacją. Ale co poradzę, skoro tak jest. Tarnowskie Góry to jedyne miasto wolności górniczej na Górnym Śląsku, a przy okazji pierwsze protestanckie miasto w regionie. Tutejsze kopalnie, które kiedyś były światowym liderem wydobycia srebra, dziś dały miastu miejsce na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Perła w Koronie

Druga odsłona Tryptyku Śląskiego Kazimierza Kutza – „Perła w koronie” – to jeden z najładniejszych i najlepiej zrealizowanych polskich filmów (co zresztą kiedyś już pisałem). Jest tam słynna scena mycia nóg, jest poszukiwanie karminadla, a gdzieś pomiędzy tymi momentami do domu Jasia przychodzi grajek, który za talerz zupy umila czas rodzinie. I tak zaczyna rzęzić:

Tarnowskie Góry to same dziury
Szybów jes ruda
A licho jest buda

Szybów je ruda

Jeden z dobrych duchów miasta, Jasiu Hahn, powiedział kiedyś, że Tarnowskie Góry są dwa razy młodsze niż Opole, a mają historię co najmniej dwa razy bogatszą. I trudno się z tym nie zgodzić. Gorączka srebra, blisko 20 tysięcy wybitych szybów, pierwsza maszyna parowa na Górnym Śląsku, jedna z najnowocześniejszych szkół górniczych w Europie – to wszystko działo się tutaj.

Ale Tarnowskie Góry to nie tylko przemysł. To przede wszystkim ludzie. Budowniczowie Katowic. Pierwsi górnośląscy masoni. Wynalazcy stali nierdzewnej czy taśmy magnetofonowej. Najsłynniejszy historyk sztuki. Jeden z najwybitniejszych patologów w historii medycyny. Wszyscy byli związani z tym miastem.

Tarnowskie Góry mają znacznie większą historię, niż wskazywałby na to ich wygląd. I to kilkukrotnie. Ale wbrew pozorom jej ślady są wszędzie. Żeby ją dojrzeć, trzeba spojrzeć na miasto z innej perspektywy, zatrzymać się, zobaczyć co może uciec.

Wolność górnicza

Za datę narodzin miasta uznaje się rok 1526, i dzień 30 kwietnia, kiedy to istniejącej już od jakiegoś czasu osadzie górniczej nadano akt wolności górniczej – pakiet przywilejów miejskich, mających usprawnić jej funkcjonowanie. Czy była to formalna lokacja miasta? W teorii nie. W praktyce – jak najbardziej, jeszcze jak.

Jak pisze Rafał Adamus, "dokument ten wprowadzał korzystne warunki dla rozwoju przedsiębiorczości, gwarantując m.in. swobodę podejmowania działalności górniczej i ochronę prawną. Uzupełnieniem tych regulacji był wydany 2 lata później tzw. Ordunek Gorny, który szczegółowo porządkował organizację pracy kopalń, funkcjonowanie urzędów górniczych oraz system rozliczeń i udziałów. Obydwa akty prawne stanowiły fundament hipernowoczesnego, jak na ówczesne czasy, systemu zarządzania górnictwem".

Z powstaniem miasta wiąże się pół-legenda o chłopie Rybce (lub jego krowie) z Tarnowic, który miał natknąć się na złoże srebra w wykrocie po burzy. Jeśli wierzyć poecie Walentemu Roździeńskiemu – którego dziadek pochodził właśnie z tej wsi – odkrycie miało nastąpić gdzieś między 1512 a 1517 rokiem. Wieść o znalezisku szybko się rozeszła, a górnicy i gwarkowie z ziemi bytomskiej zwietrzyli interes. Zaczęło się kopanie.

Kopano pomiędzy Lyszczem a Blaszyną, na polach należących do wsi Tarnowice. Stąd właśnie nazwa: Tarnowskie – od Tarnowic, Góry – bo słowiańskie „Góra”, „Gora”, „Hora” i germańskie „Berg” oznaczały niegdyś kopalnię. Zresztą od tego pochodzi słowo górnik.

Jak wyglądało miasteczko

Sypane szlaką ulice wiły się wśród hałd, a drewniane i kamienne domy stawiano tuż nad szybami. Woda płynęła w ręcznie kopanych płuczkach. Miasto okalały drewniane słupy, później płot - ekwiwalent murów miejskich. Gdybyśmy dziś mogli cofnąć się w czasie, Tarnowskie Góry przypominałyby raczej miasteczko z czasów kalifornijskiej gorączki złota niż śląską osadę.

A gdy mowa o początkach miasto, to nie sposób wspomnieć, że pierwsza świątynia w mieście – wybudowana w 1529 roku na fundamentach wcześniejszej kaplicy – należała do pierwszego pokolenia luteran. Choć niektórzy próbują przypisywać ją katolikom, najstarsze zachowane wzmianki jasno wskazują na ryt zreformowany. Tarnowskie Góry były zresztą oczkiem w głowie margrabiego Jerzego Pobożnego – jednego z głównych orędowników reformacji w tej części Europy. Stąd płynęła górnośląska reformacja. Zarówno za życia Marcina Lutra, jak w i lata później, gdy Śląsk podbiły Prusy.

Obchody 500-lecia Tarnowskich Gór

Tarnowskie Góry – wciąż nie do końca odkryte – to jedno z najciekawszych miast Górnego Śląska. I choć czasem my, mieszkańcy, mówimy o sobie ze zdecydowanie przesadną dumą, to trudno zaprzeczyć, że jest o czym rozmawiać

Spacerując po Tarnowskich Górach wciąż można natknąć się na ślady dawnego górnictwa: pozostałości szybów, układ ulic, czy fundamenty pierwszych domów. Miasto wyrosło na miasteczku wolności górniczej, a ślady historii są wszędzie. Wystarczy dokładniej spojrzeć.

2026 rok jest szczególny dla Tarnowskich Gór. Warto je odwiedzić, zwłaszcza że przygotowano mnóstwo ciekawych wydarzeń.

Wielka inauguracja już dziś, 30 kwietnia imprezą "Mieszkańcy przejmują Rynek".

Punktem zbornym o godz. 17.30 będzie Rynek, tuż pod tarnogórskim Ratuszem. Ważnym elementem programu będzie wielkie muzykowanie, podczas którego uczniowie, profesjonalni artyści, amatorzy oraz sami mieszkańcy połączą siły, aby wspólnie odegrać i zaśpiewać lokalny utwór – „Tarnogórski Dzwoneczek”.

Zwieńczeniem tego historycznego popołudnia będzie wielki finał, polegający na wykonaniu wspólnego, pamiątkowego zdjęcia z lotu ptaka. Zgromadzeni na płycie Rynku utworzą wspólnie potężną, żywą liczbę „500”, upamiętniającą pięć wieków istnienia miasta.

To jednak nie koniec atrakcji! Tuż po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia, punktualnie o godzinie 18:00, nastąpi symboliczny start wielkiej sportowej akcji dla Tarnogórzan – Tour de TG. W miasto wyruszą biegacze, rowerzyści i miłośnicy nordic walking, aby na sportowo uczcić 500-lecie Tarnowskich Gór.

Tegoroczna edycja wyzwania dla biegaczy i osób z kijkami startuje już 30 kwietnia i potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. Na uczestników czekają jubileuszowe cele:

  • 152,6 km – nagrodą jest jubileuszowy bidon,
  • 500 km – do zdobycia unikalna, tarnogórska koszulka sportowa.

Z kolei rowerzyści dołączą do rywalizacji 30 czerwca i będą mieli czas na wykręcenie swoich kilometrów również do końca sierpnia. Tutaj zasady pozostają niezmienne, a stawka jest równie wysoka:

  • 500 km – do zdobycia sportowy bidon,
  • 1526 km – nagrodą jest jubileuszowa koszulka rowerowa.

Dla osób preferujących pogłębianie wiedzy historycznej przygotowano alternatywę w Muzeum w Tarnowskich Górach. W ramach Czwartku Tarnogórskiego odbędzie się tam wykład dr. Piotra Śmiei zatytułowany „500 lat wolności górniczej”.

Tarnowskie Góry

Może Cię zainteresować:

Tarnowskie Góry szykują się do hucznego święta! To obchody 500-lecia miasta. Program wydarzeń, w tym wydłużonych Gwarków

Autor: Katarzyna Pachelska

03/04/2026

Muzeum Tg Rynek

Może Cię zainteresować:

Tarnowskie Góry: Podróż po zapomnianych chodnikach, dawnych hutach i liniach kolejowych. Wystawa "Podziemny świat tarnogórski" od 27 marca

Autor: Urszula Ważna

20/03/2026

Marina gliwice

Może Cię zainteresować:

Okolice Mariny Gliwice zyskają nową jakość. Rozstrzygnięto przetarg na budowę terenu rekreacyjnego

Autor: Maciej Poloczek

30/04/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama