Rok temu zapoczątkowaliśmy dwa cykle. W pierwszych dniach stycznia publikujemy przeglądy inwestycji w Zagłębiu Dąbrowskim – pięciu, które według nas są nietrafione lub sknocone oraz pięciu, które są ważne i możliwie dobrze zrobione. W przypadku roku 2025 zaczęliśmy od «wTOP 5», dziś nadszedł czas na «TOP 5» czyli subiektywny wybór takich inwestycji, które mają lub mogą mieć najbardziej doniosły dla regionu wymiar i przebiegły bez (rażących) zaniedbań. Nie musicie się z nim zgadzać, a swoje typy możecie napisać w komentarzu (fajnie byłoby z uzasadnieniem). Pamiętajcie jednak, że przegląd dotyczy inwestycji w całości zakończonych.
Kolejność nie ma znaczenia.
Sosnowiec. Łącznik drogowy między Pogonią a Starym Sosnowcem
Pod koniec roku (18 grudnia 2025) oddano do użytku łącznik drogowy między dwiema dzielnicami miasta, przedzielonymi przez dziesiątki lat torami. Kolej zlikwidowano już dawno, ale łącznik nie powstawał. Na przeszkodzie stały przede wszystkim garaże na południowym końcu ulicy Gospodarczej. Ubiegły rok przyniósł przełom, a mimo trudnego terenu (wąsko przez zabudowania przemysłowe i poprzemysłowe oraz wspomniane garaże), powstała pełnowartościowa droga, z chodnikiem dla pieszych po jednej stronie. Na Starym Sosnowcu wpada do wybudowanego także w ramach tej inwestycji ronda, które porządkuje ruch na skrzyżowaniu z ulicami: Wiązową i Grabową.

Dlaczego to jest tak ważne? Z pozoru niewielka uliczka może mieć bardzo duże znaczenie dla rozładowania korków na głównych ulicach (głównie Józefa Mireckiego i Stefana Roweckiego „Grota”). Posłuży nie tylko mieszkańcom wybudowanego nowego osiedla tuż obok, ale też umożliwi dobrą komunikację między osiedlami: Piastów i Rudna. Poza mieszkańcami, łącznik ułatwi pracę dostawcom, kurierom, firmom usługowym itd..
Jedyne, czego można żałować, to że nie powstał rok wcześniej, zanim rozpoczęła się przebudowa wiaduktów na linii kolejowej Będzin-Katowice. Wówczas mógłby przejąć część ruchu z pozostałych ulic, którymi wiódł objazd, gdzie tworzyły się ogromne korki. Jednak mimo tego inwestycja opisywana tutaj zdecydowanie zasługuje na plus.
Dąbrowa Górnicza. Łącznik drogowy śródmieścia z Gołonogiem wzdłuż torów
Blisko rok temu (21 stycznia 2025) oddano do ruchu nową drogę w Dąbrowie Górniczej. To łącznik drogowy między ulicami: Kolejową i Jana Cupiała. Inwestycja obejmowała także przebudowę ronda na zespół dwóch rond, aby bezkolizyjnie połączyć trzy istniejące wcześniej ulice z tą nowo wybudowaną. Celem powstania nowego odcinka było skomunikowanie północnej części centrum Dąbrowy Górniczej z Gołonogiem oraz osiedlami, do którego prowadzi ulica Jana Cupiała oraz z zalewem Pogoria III.

Dlaczego to ważne? Wcześniej, aby przemieszczać się między tą częścią śródmieścia (z dworcem kolejowym) a Gołonogiem, konieczne było kluczenie przez osiedla mieszkaniowe. Nowy łącznik eliminuje ten problem, tworząc alternatywną trasę dla głównych arterii miasta. Co więcej – daje większy wybór tym, którzy muszą przemieszczać się między centrum a osiedlami po drugiej stronie torów kolejowych. Jest to szczególnie ważne, gdyż wcześniej zlikwidowano przejazd kolejowy w ulicy Marii Konopnickiej.
Obok jezdni, nowy łącznik ma drogę dla rowerów oraz chodnik dla pieszych. Czego można żałować? Że nie powstał, zanim zlikwidowano wspomniany już przejazd. Nienajwiększa, lecz być może najważniejsza inwestycja publiczna ubiegłego roku w Dąbrowie Górniczej. Opisywaliśmy ją tutaj.

Psary. Centrum przesiadkowe
Także 18 grudnia oficjalnie uruchomiono centrum przesiadkowe w Psarach. To kluczowy węzeł komunikacyjny gminy, a ważny również dla północnej części regionu. Tu krzyżują się trasy kilku linii autobusowych, dzięki czemu mieszkańcy nie tylko Psar, ale i pozostałych miejscowości północnej części powiatu będzińskiego dostali lepszy standard komunikacji autobusowej z Będzinem, Sosnowcem, Czeladzią, Wojkowicami, Siewierzem i lotniskiem w Pyrzowicach, ale i miastami śląskimi – Katowicami, Siemianowicami Śląskimi, Piekarami Śląskimi czy Bytomiem.

Centrum umożliwia skorzystanie z parkingu, gdzie można zostawić samochód (trzeba uprzednio kupić bilet) i przesiąść się na autobus. Są także miejsca, na których można zostawić swój rower, który ma być bezpieczny dzięki monitoringowi. Rower można także pożyczyć ze stacji „Metroroweru”.
Przystanki wyposażone są w wiaty chroniące od opadów, a tuż obok jest ogrzewana poczekalnia z toaletą, automatem sprzedającym bilety oraz elektronicznym systemem informacji pasażerskiej.
Dlaczego centrum przesiadkowe w niewielkiej miejscowości znalazło się w tym zestawieniu? Dlatego że nie tylko poprawia jakość komunikacji dla korzystających z niej, ale potencjalnie może zachęcić kierowców do spróbowania transportu zbiorowego. Podobne centra zbudowano już w nieodległych Wojkowicach i choćby w zabrzańskiej Rokitnicy. To przenosi korzystanie z autobusów na cywilizowany poziom.
Czeladź. Wystawa «Górnicza tożsamość Zagłębia» w Muzeum «Saturn»
Otwarta 4 grudnia 2025 roku ekspozycja to część tworzonego Muzeum Górnictwa Zagłębia Dąbrowskiego w dawnej cechowni zlikwidowanej czeladzkiej kopalni. Nie jest to jednak typowe muzeum, pełne eksponatów z długimi opisami, ale miejsce interaktywnego kontaktu odwiedzających z historią. Nie jest przez to lepsze lub gorsze, niż klasyczna placówka muzealna, jak na przykład dąbrowska «Sztygarka». To jest jego uzupełnienie, adresowane raczej do nieco młodszego gościa, które może w nim zrodzić ciekawość dalszego odkrywania historii i tożsamości regionu, a w konsekwencji zachęcić i do odwiedzenia innych muzeów w regionie.

Czeladź od kilku lat znajduje pomysły na zagospodarowanie zdewastowanych obiektów po dużej kopalni, zaś kolejne etapy jej rewitalizacji pozytywnie zaskakują. Czy wszystkie rynek przyjmie jako trafione – nie sposób przewidzieć, lecz można mieć na to nadzieję. Wizyta w muzeum na pewno nie nudzi. Poza górniczą historią, wystawa silny akcent kładzie na sprawy tożsamości regionalnej Zagłębia Dąbrowskiego, co może przynieść pozytywny skutek w budowaniu świadomości na temat odrębności naszej i śląskiej tożsamości, szczególnie wśród gości spoza regionu. Tym bardziej jest to pozytywnie zaskakujące, że zarówno burmistrz miasta, jak i dyrektorka muzeum, to… Ślązacy. Tylko się cieszyć!
Nieco szerzej o tym, co można tam zobaczyć, pisaliśmy tutaj.
Sosnowiec. SOR z lądowiskiem w szpitalu pediatrycznym
13 maja 2025 roku oficjalnie otwarto nową część Centrum Zdrowia Dziecka i Rodziny w Sosnowcu-Klimontowie. Ale faktycznie znajdujący się w niej nowy i bardzo dobrze wyposażony Szpitalny Oddział Ratunkowy działa już od stycznia 2025 roku. Dodatkowo znalazły się tam sale innych oddziałów. Jakiś czas po otwarciu oficjalnym uruchomiono lądowisko dla śmigłowców. Nowością jak na polskie warunki jest umieszczenie go na dachu oddziału ratunkowego. Komunikację między oddziałem a helikopterem ratunkowym zapewnia winda. To zapewnia jeszcze szybsze dotarcie pacjenta do szpitala.

Dzięki nowemu Szpitalnemu Oddziałowi Ratunkowemu powinien się skrócić czas reakcji na nagłe przypadki, wymagające pilnej interwencji medycznej, co może nawet uratować życie w krytycznych sytuacjach. Dotyczy to nie tylko możliwości przetransportowania pacjentów śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale także pozostałych chorych, których jest zdecydowana większość. Oddział ratunkowy w sosnowieckim szpitalu jest jednym z dwóch tego typu w całym województwie. Więcej o korzyściach z rozbudowy pisaliśmy tutaj.
Inwestycyjne Grand Prix – restauracja «McDonald's» w Wojkowicach
Co mogło się tu znaleźć, ale wypadło przez niedbalstwo?
Bodaj największą (lub przynajmniej jedną z największych), zakończoną inwestycją publiczną ubiegłego roku w Zagłębiu Dąbrowskim była przebudowa głównej arterii drogowej Będzina, to jest alei Hugona Kołłątaja i tak zwanej „Nerki”. Dlaczego nie mogła trafić do tego zestawienia, czyli o skandalicznym lekceważeniu przepisów budowlanych i elementarnych zasad bezpieczeństwa, pisaliśmy tutaj. Inne przykłady, jak nie należy robić inwestycji publicznych, opisaliśmy w zestawieniu «wTOP 5». Przeczytajcie. Podzielcie się w komentarzach własnymi obserwacjami.


