Funkcjonariusze sosnowieckiej placówki Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Sosnowcu w Raciborzu zatrzymali Konstantina K. po tym, jak zakończył się jego pobyt w areszcie. Trafił tam po zaatakowaniu policjanta nożem.
Ukrainiec, który zranił nożem policjanta – uniknie kary?
21-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez Straż Graniczną w piątek, 30 stycznia 2026 roku po tym, jak opuścił areszt.
„Monitorujemy aresztowanych lub skazanych w Polsce cudzoziemców. Kiedy mężczyzna opuścił areszt, przeprowadziliśmy kontrolę. Cudzoziemiec nie okazał paszportu ani żadnego innego dokumentu potwierdzającego jego tożsamość. Oświadczył, że do strefy Schengen wjechał w kwietniu 2022 roku w związku z konfliktem zbrojnym na Ukrainie. W październiku 2025 roku został aresztowany na trzy miesiące w związku z zarzutami, jakie postawił mu prokurator. Ten czas właśnie minął.
Ze względu na ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego Komendant Placówki Straży Granicznej w Sosnowcu wydał mu decyzję zobowiązującą do powrotu, pod rygorem jej przymusowego wykonania, zakazującą powrotu do państw strefy Schengen na maksymalny przewidziany prawem okres czyli 10 lat.
Ze względu na fakt, że cudzoziemiec nie posiada żadnych dokumentów, na deportację oczekuje w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, w którym został osadzony w minioną sobotę.” — powiedział redakcji ŚLĄZAGA por. SG Szymon Mościcki – Rzecznik Prasowy Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu.
Fakt, że Konstantin K. oczekuje na deportację oznacza, że śledztwo nie zakończyło się sformułowaniem aktu oskarżenia przeciw niemu ani nie przedłużono aresztu na czas ewentualnego przedłużenia śledztwa przeciw niemu. To o tyle zaskakujące, iż napaść na funkcjonariusza, o którą jest podejrzany, jest przestępstwem zagrożonym wysoką karą, zaś policjant doznał naruszenia czynności narządu ciała.
Interwencja w Brynowie zakończona atakiem na funkcjonariusza
Do ciągu kryminalnych zdarzeń doszło późnym, piątkowym wieczorem, 3 października 2025 roku w Brynowie. Około godziny 22:30, na Osiedle Ptasie, podjechało samochodem dwóch mężczyzn. Tam, nie wyłączając silnika pojazdu, zaczęli przeszukiwać okolicę. Jak ustalili śledczy – próbowali oni odnaleźć zakopaną w ziemi przesyłkę z narkotykami. Jeden z nich, przechadzając się ulicą Drozdów, trzymał w ręku nóż. Widok ten zaniepokoił jednego z mieszkańców, który powiadomił policję.
Około godziny 22:50 na miejscu pojawił się radiowóz. Funkcjonariusze zauważyli nerwowe zachowanie mężczyzn. Zbliżając się do nich, mundurowi krzyczeli, że są z policji, nakazując tamtym stać w miejscu, co jednak nie przyniosło oczekiwanego skutku. Jeden z funkcjonariuszy zablokował drogę ucieczki za pomocą radiowozu, drugi zaś podjął pościg pieszo. Kiedy uciekający byli pozbawieni możliwości ucieczki, jeden z nich postanowił zaatakować policjanta.
Konstantin K. kilka razy pchnął funkcjonariusza nożem w tułów i okolice klatki piersiowej, lecz ciosy powstrzymała kamizelka kuloodporna. Niestety jeden z ciosów sięgnął celu – stróż prawa został zraniony w okolice lewego łokcia. Mimo brutalnego ataku policjant zdołał obezwładnić napastnika i skuć go kajdankami.
Drugi z policjantów obezwładnił w międzyczasie Dmytra K., który zachowywał się mniej agresywnie. Przeszukano też samochód zatrzymanych, w którym znaleziono marihuanę. W toku postępowania ustalono, że narkotyków, po które mężczyźni przyjechali, nie było we wskazanym im miejscu.
Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, którego zespół opatrzył poszkodowanego funkcjonariusza.

Poważne zarzuty bez konsekwencji?
Obaj
zatrzymani spędzili w celi katowickiej policji, zaś na drugi dzień
zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w
Katowicach. Po zakończeniu czynności usłyszeli zarzuty karne:
-
Konstantin
K.:
- czynnej napaści na funkcjonariusza, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności,
-
usiłowania
wejścia w posiadanie środków odurzających;
-
Dmytro
K.:
- posiadania narkotyków,
- pomocnictwa w usiłowaniu wejścia w posiadanie środków odurzających.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze na czas śledztwa:
- 3 miesiące aresztu dla pierwszego z nich,
- policyjny dozór i zakaz opuszczania Polski przez drugiego.
Nie udało nam się dziś dowiedzieć, dlaczego podejrzanego o agresję wobec policjanta zwolniono z aresztu przed skierowaniem aktu oskarżenia przeciw niemu. Wrócimy do sprawy.
Może Cię zainteresować:

