Wzrosną opłaty za żłobki? Miasta chcą skorzystać na rządowym dofinansowaniu

Od piątku (1 kwietnia) rodzice dzieci uczęszczających do żłobków, klubów dziecięcych, bądź korzystających z dziennego opiekuna mogą wystąpić o nawet 400 zł miesięcznego dofinansowania na ponoszone w związku z tym opłaty. Oznacza to, że przy aktualnych stawkach w miejskich żłobkach m.in. w Chorzowie, Dąbrowie Górniczej, Gliwicach, Katowicach, Sosnowcu, Piekarach Śląskich, czy Tychach rodzice maluchów płacić będą tylko za ich wyżywienie.

UM Sosnowiec
Żłobek Sosnowiec
  • Wnioski o przyznanie dofinansowania będzie od 1 kwietnia przyjmował ZUS. Wysokość wsparcia wyniesie maksymalnie 400 zł miesięcznie.
  • W większości miast regionu wysokość opłaty podstawowej za pobyt dziecka w samorządowym żłobku mieści się w kwocie dofinansowania. Rodzicom z własnej kieszeni pozostanie dopłacić za wyżywienie oraz dodatkowe godziny.
  • Część miast chce wykorzystać rządowe dofinansowanie do zbilansowania własnych wydatków ponoszonych dotychczas na utrzymanie żłobków i szykuje się do podwyższenia opłat za pobyt dzieci w tych placówkach.

Pieniądze nie trafią do ręki rodzica. Dostaną je żłobki i kluby dziecięce

Dofinansowanie przysługiwać będzie na maluchy korzystające ze żłobka, klubu dziecięcego (zarówno placówek publicznych, jak i prywatnych, ważne aby były wpisane do rejestru) lub przebywające u dziennego opiekuna (musi być wpisany do wykazu dziennych opiekunów). Otrzymać będzie je można na dzieci nie korzystające już z rodzinnego kapitału opiekuńczego, czyli w praktyce na każde dziecko do 12 miesiąca życia i po ukończeniu 35 miesiąca życia, a także na pierwsze lub jedyne dziecko w rodzinie (pod warunkiem, że korzysta ze wskazanych powyżej form opieki).

Wysokość dofinansowania wynosić będzie maksymalnie 400 złotych miesięcznie, przy czym nie więcej aniżeli wysokość opłaty ponoszonej w danej placówce (czyli jeśli opłata wynosi np. 300 zł, to tyle też wynosić będzie dofinansowanie, ale jeśli opłata wynosi 500 zł, to jej koszt dla rodzica zmaleje do 100 zł). Co istotne, do opłaty nie wlicza się kosztów wyżywienia. Pieniądze nie będą trafiać do ręki rodzica, lecz przekazywane będą na rachunek bankowy podmiotu prowadzącego żłobek, klub dziecięcy, czy zatrudniającego dziennego opiekuna (lub na rachunek tego opiekuna jeśli prowadzi własną działalność).

Wnioski przyjmować będzie ZUS. Tylko drogą internetową

O dofinansowanie mogą wystąpić rodzice, opiekunowie prawni, bądź inne osoby, którym sąd powierzył sprawowanie opieki nad dzieckiem. Wniosek w tej sprawie powinni złożyć do ZUS-u (wyłącznie przez internet za pośrednictwem portalu PUE ZUS, portalu Emp@tia lub bankowości elektronicznej). Prawo do uzyskania wsparcia jest niezależne od poziomu dochodów.

Dofinansowanie będzie mogło być przyznane wraz z wyrównaniem za okres od 1 stycznia (o ile rzecz jasna dziecko w tym czasie korzystało z opieki żłobka, klubu dziecięcego lub opiekuna). Aby takie wyrównanie otrzymać wniosek trzeba jednak złożyć nie później niż 31 maja.

Rodzice lub opiekunowie dzieci, które jeszcze nie uczęszczają do żłobków, czy klubów (względnie nie korzystają jeszcze z usług dziennych opiekunów) ze złożeniem wniosku muszą poczekać do momentu aż to nastąpi. Jeśli wniosek zostanie złożony w ciągu dwóch miesięcy od tego dnia, to ZUS przyzna dofinansowanie od dnia, w którym dziecko rozpoczęło pobyt w żłobku, klubie dziecięcym lub u opiekuna dziennego, ale jeśli później, to ZUS przyzna dofinansowanie od miesiąca, w którym złożono wniosek.

Bo wszystko drożeje… Tak urząd tłumaczy podwyżkę opłat za żłobki

Aby ocenić efekty, jakie dla kieszeni rodziców mieć będzie rządowe dofinansowanie przyjrzeliśmy się aktualnym opłatom ponoszonym przez nich w miejskich żłobkach. Okazuje się, że w zdecydowanej większości miast naszego regionu wynoszą one nie więcej aniżeli 400 złotych, co oznacza, że rodzice uczęszczających tam dzieci, po przyznaniu im rządowego dofinansowania, płacić będą tylko za ich wyżywienie i ewentualnie dodatkowe godziny pobytu (opłata podstawowa pokrywa pobyt w wymiarze do 10 godz. dziennie) .

Taki stan rzeczy nie będzie jednak trwał wiecznie. Część miast postanowiło bowiem wykorzystać rządowe dofinansowanie do zbilansowania własnych wydatków ponoszonych dotychczas na utrzymanie żłobków i szykuje się do podwyższenia opłat za pobyt dzieci w tych placówkach. W Gliwicach już od 1 maja opłata podstawowa za pobyt dziecka w miejskim żłobku wzrośnie z obecnych 300 zł miesięcznie (150 zł jeśli z opieki korzysta dwoje lub więcej dzieci) do 750 zł miesięcznie.

- Zmiany wiążą się z odczuwalnym przez wszystkich znacznym wzrostem cen, wpływającym także na wzrost kosztów utrzymania tych publicznych placówek – stwierdza Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic (w tym roku koszt utrzymania jednego miejsca w miejskim żłobku wynosi ok. 1950 zł).

Jak wyliczają urzędnicy, po tej zmianie faktyczne obciążenie portfela rodziców korzystających z dofinansowania z budżetu państwa (400 zł) wynosić będzie 350 zł, czyli 50 zł więcej aniżeli obecnie. Więcej zapłacą też za wyżywienie dzieci, gdyż stawka maksymalnej opłaty wzrośnie z 7 zł do 10 zł za dzień. Jak zastrzeżono faktycznie pobierana od rodzica opłata za wyżywienie wynikać będzie z „analizy wydatków ponoszonych przez Żłobki Miejskie na zakup artykułów spożywczych wykorzystywanych do przygotowania posiłków dla dzieci”.

Z punktu widzenia rodziców wysokość opłaty za pobyt dziecka w żłobka to jednak tylko połowa wyzwania. Drugą stanowi dostępność miejsc. Z tym zaś w miejskich placówkach od dawna jest problem. Żadnych wolnych miejsc w miejskich żłobkach nie znajdą obecnie rodzice w Będzinie, Sosnowcu, Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Chorzowie, czy Katowicach. W Tychach na 150 miejsc zajętych obecnie jest 147.


Aktualne opłaty w miejskich żłobkach w regionie:

Będzin – 150 zł opłaty podstawowej, 8 zł dziennie za wyżywienie

Bytom – 421 zł opłaty podstawowej, 8,5 zł dziennie za wyżywienie

Chorzów – 301 zł opłaty podstawowej, 8 zł dziennie za wyżywienie

Czeladź - 180 zł opłaty podstawowej, 6,5 zł dziennie za wyżywienie

Dąbrowa Górnicza - 120 zł opłaty podstawowej, 7 zł dziennie za wyżywienie

Gliwice – 300 zł opłaty podstawowej, 7 zł dziennie za wyżywienie

Katowice – 400 zł opłaty podstawowej, 6,65 zł dziennie za wyżywienie

Mysłowice – 150 zł opłaty podstawowej, 7 zł dziennie za wyżywienie

Sosnowiec – 260 zł opłaty podstawowej, 6 zł dziennie za wyżywienie

Piekary Śląskie – 391 zł opłaty podstawowej, 5 zł dziennie za wyżywienie

Ruda Śląska – 422 opłaty podstawowej, 6,5 zł dziennie za wyżywienie

Świętochłowice – od 225,75 do 413,88 zł (w zależności od dochodu na członka rodziny), 11 zł dziennie za wyżywienie

Tarnowskie Góry – 391 zł opłaty podstawowej, 8 zł dziennie za wyżywienie

Tychy – 300 zł opłaty podstawowej, 8 zł dziennie za wyżywienie

Zabrze – 1,5 zł za każdą rozpoczętą godzinę (do 10 godz. dziennie), 8 zł dziennie za wyżywienie

KWK Ziemowit Lędziny 2

Może Cię zainteresować:

Gdzie stanie fabryka „Błękitnego węgla"? Opcje są dwie: Chwałowice i Lędziny

Autor: Michał Wroński

29/03/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Kiedy dodatek weglowy

Czekacie na dodatek węglowy? Wojewoda też czeka, na rząd

Polski Ład w Sosnowcu

Siedem nowych inwestycji w mieście. Co się zmieni?

Stacja Wisła Głębce

Sprawdź, dokąd dotrzesz latem koleją ze Śląska i Zagłębia

Igry 2022

Igry wracają! Będzie korowód, grillowanie i koncerty

Ukraincy w Urzędzie Stanu Cywilnego Katowice

Co z rządowymi pieniędzmi za goszczenie Ukraińców? Krążą...

Woz strazacki karetka

Bytom przekazuje karetkę i wóz strażacki dla Ukrainy

Uchodźcy z Ukrainy w Bytomiu

Bytom gości uchodźców. Przyjechało ponad 50 Ukraińców