Amerykański fotograf przyjechał na Śląsk i uwiecznił rodzące się Tychy w latach 60. W kolorze!

Amerykanin John Reps przyjechał w latach 60. XX wieku na Śląsk. Odwiedził miasto, które dopiero powstawało. Tak, chodzi o Tychy. Nowe osiedla, bloki mieszkalne, infrastruktura. Moment ich powstawania uwiecznił nam pan z Ameryki, a dzisiaj jest to fenomenalny dokumentem z czasów rodzącego się miasta.

Tychy to miasto, którego miejska historia liczy sobie niewiele ponad 70 lat - prawa miejskie otrzymały zaledwie w roku 1951. Są też miastem w województwie śląskim wyjątkowym. Wyjątkowość tę zawdzięczają sposobowi, w jaki powstały. Odmiennemu niż inne, spokojnie i nierzadko od stuleci ewoluujące miasta Śląska i Zagłębia. Nieomal całe Tychy, za wyjątkiem swojej przedmiejskiej części, powstały w wyniku urbanistycznej rewolucji. Zostały zaprojektowane i zbudowane, a następnie rozbudowane, w stosunkowo krótkim okresie czasu, jako nowoczesne w tamtej epoce miasto-sypialnia dla ludności pracującej w przemyśle Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Powstanie Nowych Tychów to na Ślasku ewenement, porównywalny może tylko z Nowymi Pyskowicami, które jednak - prócz tego iż dużo od Nowych Tychów mniejsze - nie stanowią takiej dysproporcji wobec Starych Pyskowic, jaka istnieje między Nowymi i Starymi Tychami.

Tychy dobrze zaprojektowane

Koncepcja budowy nowych Tychów powiązana była z panującą w PRL ideologią, czy wręcz w jakiś sposób z niej wypływała. Pierwsze osiedla miejskie były realizacjami socrealistycznymi. To jednak nie przeszkodziło architektom (generalnymi projektantami miasta według Projektu Nowe Tychy byli Kazimierz Wejchert i Hanna Adamczewska-Wejchert, projektantem osiedla A Tadeusz Teodorowicz-Todorowski) - a może nawet w jakiś paradoksalny sposób pomogło - racjonalnie zaprojektować estetycznie przestrzennie, przyjazne dla mieszkańców i po prostu ładne miasto. Na uznanie zasługuje ich uwaga poświęcona miejskiej zieleni, którą Tychom zapewnili w wielkiej obfitości. Doskonale korespondowała z tym lokalizacja miasta, położonego przecież w sąsiedztwie Jeziora Paprocańskiego i kompleksów leśnych, a więc terenów o niebagatelnych walorach rekreacyjnych. Równolegle z budownictwem mieszkaniowym w Tychach powstawały liczne żłobki, przedszkola i szkoły oraz instytucje usługowe, tak socjalnej jak i kulturalnej sfery. (Interesujesz się Śląskiem? Zapisz się i bądź na bieżąco - https://www.slazag.pl/newsletter)

W 1956 roku liczba mieszkańców nowych Tychów wzrosła już blisko dwukrotnie w porównaniu z rokiem 1952 (26 251 wobec 13 883), rok później skoczyła do 35 410, a w 1961 r. wyniosła blisko 54 tysiące (w 2017 r. przekraczała 128 tys.).

Nowe Tychy jak Dziki Zachód?

Autor zdjęć, John W. Reps, był znanym historykiem urbanistyki. Żył w latach 1921–2020. Zdjęcia Nowych Tychów wykonał w latach 60. XX wieku (prawdopodobnie w roku 1966, kiedy to powstały inne jego fotografie ze Śląska - z Katowic). Ciekawe, czy Repsowi, autorowi książki "The Making of Urban America" wydanej właśnie mniej więcej wtedy (1965), gdy fotografował Tychy, rodzące się nieraz wśród pól i łąk, miasto to nie kojarzyło się aby z osiedlami amerykańskiego Dzikiego Zachodu.

Stare Tychy

Może Cię zainteresować:

Zobaczcie jak zmieniły się Tychy. Porównaliśmy stare fotografie Zygmunta Kubskiego z dzisiejszymi

Autor: Redakcja

08/11/2023

Archiwalne zdjęcia tyskiego browaru

Może Cię zainteresować:

Zamek nad wodą, otoczony przyrodą. To dawne Tychy, które w 1936 roku odwiedził słynny fotograf

Autor: Redakcja

05/06/2023

Tychy w PRL

Może Cię zainteresować:

Jak wyglądały Tychy w epoce Gierka? Zobacz film ukazujący tamte czasy

Autor: Redakcja

05/03/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon