Zmarł Jan Nowicki. Wybitny aktor pracował w śląskiej kopalni i grał w filmach o Śląsku

Nie żyje Jan Nowicki. Odszedł w wieku 83 lat. Wybitny polski aktor nie był Ślązakiem, ale na Śląsku mieszkał i robił na grubie w KWK Miechowice. Zagrał też w jednym z najważniejszych filmów o naszej historii. Tu, jak sam podkreślał, zawarł też przyjaźnie na całe życie i... trochę swojego Śląska zawsze nosił w sercu.

arc
Jan Nowicki w filmie "Magnat"

Zmarłego 7 grudnia 2022 roku Jana Nowickiego zapamiętaliśmy z ról, jakie zagrał w filmach o Śląsku. A wystąpił już w "Pierwszym dniu wolności" (którego akcja toczy się na Dolnym Śląsku). Później zagrał w "Magnacie" Filipa Bajona z 1986 roku, gdzie wcielił się w rolę księcia pszczyńskiego Heinricha von Teuss.

- Rolę miałem łatwą, bo najłatwiej grać księcia - podkreślał z charakterystyczną dla siebie nonszalancją.

Ale Jan Nowicki na Górnym Śląsku zjawił się już w 1960 roku, bo... nie chciał iść do wojska. Miał wtedy 21 lat i właśnie skreślili go z listy studentów na łódzkiej „filmówce”. Dowiedział się, że kopalnia Miechowice uratuje go przed mundurem. "Wziąłem komplet białych koszul, płaszcz i pojechałem na Śląsk" - mówił. Do pracy miał blisko, ledwie kilkaset metrów. Wspomnienia z kopalni? "Była jak wielkie miasto" - mówił. "Podsadzka płynna, podsadzka sucha, zakładanie wentylacji to była moja działka" - wyjaśniał.

Mieszkał w Domu Górniczym nr 1 przy ulicy Racjonalizatorów w Bytomiu-Miechowicach. Zapamiętał paru typów spod ciemnej gwiazdy, których wówczas ściągano do pracy w górnictwie z całej Polski oraz... tłuste jedzenie, które nie przypadło mu do gustu.

"Hanysy dawały nam w kość. Wszystkich werbusów, czyli między innymi mnie, gonili do wyciągania wentylatorów z wody" - opowiadał w jednym z wywiadów. W "Gazecie Wyborczej" wspominał spotkanie z Gustawem Morcinkiem: - Wyrecytowałem mu fragment z "Judasza z Monte Sicuro". Potem odprowadziłem go do tramwaju.

Na grubie wytrzymał rok.

- Obok mnie spadł kęs węgla, który ważył pół tony – wspominał później aktor.

W jego karcie pracownika na zawsze zachowała się adnotacja, że ob. Nowicki nie oddał górniczego hełmu. "Chciałem go sobie zachować na pamiątkę, poza tym bardzo mi się podobał" - opowiadał Nowicki.

Ze Śląskiem związała go też przyjaźń z Romanem Nowotarskim, artystą związanym z Zabrzem (zmarłym w 2019 roku). Uważał go za najlepszego malarza, jakiego poznał w życiu "On jest bardzo przywiązany do tego kawałka ziemi, a ja do Kujaw (Nowicki pochodził z Kowala). To mnie bardzo ujmuje - mówił.

5 listopada Jan Nowicki skończył 83 lata.

Najważniejsze filmy o Śląsku i Ślązakach

Może Cię zainteresować:

12 filmów, bez których nie da się zrozumieć Śląska: tego dawnego i współczesnego. Właściwie: 13

Autor: Tomasz Borówka

05/10/2022

Jan Kyks Skrzek

Może Cię zainteresować:

Wszyscy byliśmy górnikami. W śląskich kopalniach fedrowali aktorzy, muzycy, politycy i księża

Autor: Michał Wroński

04/12/2022

Franciszek Pieczka

Może Cię zainteresować:

Franciszek Pieczka (1928-2022). Wielki człowiek, wspaniały aktor, wielki i dumny Ślązak

Autor: Marcin Zasada

01/11/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności zostanie rozbudowane

Organy NOSPR

Organy w sali NOSPR zabrzmią 13 stycznia

Choinki za darmo

Darmowe choinki dla mieszkańców Piekar Śląskich

EC Szombierki

Czy miasta uratują zabytki przemysłu? Widzimy pięć przeszkód

Okno na parlament

Komedie, farsa, bajka... Wrześniowy repertuar Teatru Nowego

Weltmajstry

Weltmajstry na boisku, a w barze - trójka kibiców

Planetarium Śląskie

Miesiąc do otwarcia odnowionego Planetarium Śląskiego