Pomysł zakładał nie tylko wykorzystanie kominów, gdyż wewnątrz dawnej kotłowni mają powstać mniejsze ścianki o różnych wysokościach, zaplecze sportowe i socjalne. Na kominach, poza ścianką, przewidziano tarasy widokowe. W późniejszej dokumentacji pojawił się również montaż instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii.
Imponujące centrum wspinaczkowe ma powstać w Czeladzi
Projekt wykorzystuje nietypową cechę dawnej kopalnianej ciepłowni to jest bliskie sąsiedztwo dwóch kominów podobnej konstrukcji i wysokości. Obiekt powstał w 1885 roku, został rozbudowany w latach 70. XX wieku, zaś wraz zamknięciem kopalni. Dzięki pomysłowi kominy mają pozostać częścią krajobrazu poprzemysłowego Zagłębia Dąbrowskiego.
Pomysł przewiduje, że część konstrukcji wspinaczkowej zostanie oparta właśnie na kominach. Ostateczny wygląd obiektu nie jest jednak jeszcze przesądzony – wcześniejsze wizualizacje były elementem programu funkcjonalno-użytkowego, a szczegóły zostaną określone w dokumentacji projektowej.
Jeżeli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami, Czeladź będzie mieć obiekt o wysokości porównywalnej z największymi istniejącymi ściankami wspinaczkowymi w Polsce, a jednocześnie wykorzystujący autentyczną infrastrukturę dawnej kopalni, przyczyniając się do zachowania architektonicznego dziedzictwa węglowego zagłębia.

Miasto wydzierżawiło teren na 29 lat
Pomysł pojawił się już ponad dwa lata temu. Wówczas nie było jeszcze wiadomo, czy przedsięwzięcie zostanie zrealizowane przez inwestora prywatnego, czy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Miasto liczyło przy tym na środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. „Trybuna Górnicza” zwracała uwagę, że najwyższa wówczas podobna realizacja znajdowała się w Nowej Rudzie i miała 58,8 metra wysokości.
W styczniu 2025 roku Rada Miejska w Czeladzi zrobiła ważny krok w kierunku realizacji projektu. Radni jednogłośnie zgodzili się na oddanie nieruchomości teren przy ulicy Alfreda Biedermanna o powierzchni 0,653 hektara wraz z budynkiem dawnej kotłowni oraz dwóch kominów w dzierżawę na 29 lat oraz na odstąpienie od przetargowego trybu zawarcia umowy. W uchwale określono, że nieruchomość zostanie przeznaczona na cele rekreacyjno-sportowe.
W uzasadnieniu uchwały miasto wskazywało, że zachowane obiekty wymagają pilnych prac remontowych, a koszt ich przeprowadzenia przekracza możliwości finansowe gminy. Przygotowany przez miasto program funkcjonalno-użytkowy szacował wówczas koszt całej przebudowy na 41,998 mln zł brutto, przy czym miasto musiałoby zabezpieczyć około 13 mln zł wkładu własnego.
30 lipca 2026 roku Zarząd Województwa Śląskiego wybrał do dofinansowania 15 projektów rewitalizacyjnych. Wśród nich znalazł się czeladzki projekt, zgłoszony przez Klub Sportowy Bytom. Łączna wartość projektu podawana obecnie przez miasto i beneficjenta przekracza 31,9 miliona złotych, a przyznane dofinansowanie wynosi 21 milionów złotych. Oznacza to, że pozostała część kosztów musi zostać pokryta z innych źródeł, przede wszystkim środków własnych beneficjenta.

Wniosek „Skarpy” został złożony w konkursie działania FESL.09.03 „Rewitalizacja obszarów miejskich”, programu Fundusze Europejskie dla Województwa Śląskiego 2021–2027.
W ten sposób wcześniejszy pomysł na prywatnego inwestora lub partnerstwo publiczno-prywatne został zastąpiony konkretnym modelem. Miasto pozostaje właścicielem terenu, natomiast Klub Sportowy »Skarpa« otrzymał go w długoletnią dzierżawę.
Klub ma wykorzystać pozyskane dofinansowanie oraz własne środki na przeprowadzenie inwestycji, a po jej zakończeniu zostać operatorem Czeladzkiego Centrum Wspinaczkowego. To rozwiązanie nie jest przypadkowe. »Skarpa« ma doświadczenie w prowadzeniu podobnego obiektu na terenie byłej kopalni Rozbark w Bytomiu.
W październiku 2025 roku klub prowadził już postępowanie dotyczące remontu i adaptacji budynku kotłowni wraz z kominami na potrzeby centrum wspinaczkowego.
Kolejny element »Saturna«
Centrum wspinaczkowe będzie kolejnym etapem rewitalizacji kompleksu dawnej kopalni »Saturn«. Najbardziej widoczne efekty tych prac są już dziś na miejscu.
W 2016 roku otwarto po rewitalizacji dawną elektrownię, w której działa Galeria »Elektrownia«. W kolejnych latach zagospodarowano budynki dawnych warsztatów elektrycznych i transformatorowni. W odnowionej dawnej cechowni działa obecnie Muzeum »Saturn« z wystawą stałą „Górnicza Tożsamość Zagłębia”, poświęconą historii górnictwa w Zagłębiu Dąbrowskim. W sąsiednim budynku działa Mediateka.
W maju 2026 roku po remoncie udostępniono również dawną strażnicę ogniową. Przed budynkiem stanął zabytkowy Ford z 1917 roku, a obiektem zarządza Muzeum »Saturn«.
W dawnych warsztatach mechanicznych powstaje z kolei kryta pływalnia. Teren dawnej kopalni zmienia się również pod względem komunikacyjnym. Trwa budowa ulicy Alfreda Biedermanna, która ma zapewnić dojazd m.in. do pływalni, parkingów oraz planowanego centrum wspinaczkowego.
Kolejnym remontowanym obiektem jest baszta szybu nr II wraz z budynkiem maszyny wyciągowej. Prace przy baszcie rozpoczęły się wiosną 2026 roku; w wyniku stwierdzonych odkształceń trzeba było rozebrać górną część jej murów i odtworzyć ją w historycznej formie.
O pozyskaniu środku oraz o pozostałych planach na zagospodarowanie dawnej kopalni wspominała 7 sierpnia w studiu ŚLĄZAGa Stefania Lazar, dyrektorka Muzeum »Saturn«.
Może Cię zainteresować:


