Czym Edward Gierek zapisał się w historii naszego regionu? Sprawdź, czy znasz te fakty o Gierku, Śląsku i Zagłębiu

Edward Gierek zmarł 29 lipca 2001 roku. To postać powszechnie znana i otoczona legendą. Mimo upływu lat od jego zejścia ze sceny politycznej (czy może właśnie dlatego), wciąż ma swoich zwolenników, co w sumie stanowi interesujące zjawisko socjologiczne. Wielu ludzi widzi w byłym przywódcy PRL same zalety. Oprócz historyków mało kto dostrzega cienie jego biografii. Gierka wiele łączyło ze Śląskiem i Zagłębiem. Co szczególnie? Choć niektóre z tych faktów są powszechnie znane, to niejeden może zdziwić.

Gierek z urodzenia był Zagłębiakiem, choć sam twierdził, że nie odróżnia Śląska od Zagłębia. Ale przyszedł na świat właśnie w Zagłębiu – we wsi Porąbka. Dziś to dzielnica Sosnowca, w którym Gierek do niedawna miał rondo swojego imienia, ale decyzją wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka, a wbrew woli lokalnych samorządowców, w ramach dekomunizacji zostało przemianowane na rondo Zagłębia Dąbrowskiego.

Gierek znany był na Górnym Śląsku i w Zagłębiu przede wszystkim dzięki 13-letniemu sprawowaniu urzędu I Sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Jednak do gmachu przy ul. Jagiellońskiej nie przyjechał „w teczce”. Pracował tam już wcześniej, w latach 1949-1954 (w Wydziale Organizacyjnym). Szczególnie pamiętnym epizodem tego etapu jego kariery (i który nie pozostał bez wpływu na jej rozwój) było przekonanie przezeń w 1951 r. górników kopalni „Kazimierz-Juliusz” w Kazimierzu Górniczym do zakończenia strajku. Przyrzeczenie Gierka, że nie poniosą za strajk konsekwencji, złamano. Ci z nich, którzy byli członkami PZPR, zostali z niej karnie usunięci. W 1957 r. Gierek, już jako I sekretarz KW w Katowicach, publicznie ich za to przepraszał.

Współpraca z Ziętkiem

„Śląsk pod rządami Edwarda Gierka wyrósł na najważniejszy region w Polsce. Wojewódzka organizacja partyjna, licząca 270 tysięcy członków, była najliczniejsza w całym PZPR” – pisze biograf Gierka Piotr Gajdziński. Według niego „trzeba przyznać, że w przeciwieństwie do większości szefów wojewódzkich struktur partii poczuł się bardziej gospodarzem regionu niż tylko namiestnikiem władz centralnych. I znalazł ludzi, którzy nie tylko byli zainteresowani rozwojem Śląska, ale do tego wiedzieli, jak to osiągnąć”.

Najważniejszym z tych ludzi był Jerzy Ziętek, za Gierka początkowo zastępca przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, następnie jej przewodniczący, a w końcu wojewoda śląski. Współpraca Gierka z Ziętkiem zaowocowała szeregiem inwestycji i przedsięwzięć, między innymi budową katowickiego „Spodka”, infrastrukturą wypoczynkową w Beskidzie Śląskim, powstaniem Leśnego Pasa Ochronnego, utworzeniem Uniwersytetu Śląskiego czy nowoczesnymi jak na tamte lata trasami komunikacyjnymi jak „wiślanka” i „gierkówka”.

Względny (na tle innych regionów Polski) dobrobyt na Śląsku legł u podstaw późniejszego, ogólnopolskiego mitu dobrobytu lat 70. PRL, zwanych dekadą Gierka.

„Maluch” i Coca-Cola

Jednym z symboli dobrobytu epoki Gierka (jak dowodzą socjolodzy i statystycy – w znacznej mierze mitycznego) był mały fiat, kultowy dziś „maluch”, który bez wątpienia zmotoryzował Polaków.

Innym symbolem gierkowskiej dekady była wytwarzana w PRL od 1972 roku Coca-Cola. Jej produkcja początkowo ruszyła w Browarze Warszawskim, ale wkrótce rozpoczęto ją również produkować na Górnym Śląsku.

W obronie huty

Wśród masy propagandowych gadżetów, które w 1978 r. zabrał ze sobą do rakiety pierwszy polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski, był również proporczyk Huty Katowice. Sztandarowa inwestycja epoki Gierka, rozpoczęta (1972) w czasie, gdy już nie przemysł ciężki, a szybki i burzliwy rozwój elektroniki zaczynał decydować o sile narodowych gospodarek, okazała się niestety w znacznej mierze chybiona. Choć Gierek bronił jej jeszcze po latach i to argumentami… ekologicznymi, wskazując, iż budowa wielkiego kombinatu hutniczego miała na celu między innymi rezygnację z produkcji starych i całkowicie przestarzałych hut ulokowanych w centrach śląskich miast.

Kolejną, nieco zapomnianą inwestycją epoki Gierka (bo sfinalizowaną dopiero po jego upadku) było uruchomienie w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy” produkcji nowoczesnych, jak na tamte czasy, czołgów T-72 na licencji radzieckiej.

Gierek i Josip Broz Tito

W katowickich czasach Gierka narodziła się jego (odwzajemniana) sympatia z jugosłowiańskim przywódcą Josipem Brozem Tito. Poznali się w 1964 r., kiedy Tito odwiedził Katowice.

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Bukowa Góra w lutym 2002

To miejsce blisko nas może być starsze niż egipskie piramidy

Epi

O cholera! Czyli najgorsza pandemia w śląskiej historii

Prezydent Indonezji w Bytomiu. Koniec lat 50.

Prezydent Indonezji w Bytomiu, którego już nie ma

Grunwald, obraz Wojciecha Kossaka

Krzyżacy, Śląsk i piwo Freundenthal. Ślązacy pod Grunwaldem

Las

Czy w Świętochłowicach są lasy?

Maria Goeppert-Mayer

Kto wstydzi się noblistki z Katowic? W Panteonie jej nie ma

Żydzi w Tarnowskich Górach

Śladami tarnogórskich Żydów. Te miejsca wciąż ich pamiętają