Kolejna kopalnia Donnersmarcka
Chropaczów. Dzisiejsza dzielnica Świętochłowic, która wyrosła na kanwie przemysłu. Wyższy Urząd Górniczy z Wrocławia, pierwsze kopalnie zatwierdził tam w 1855 roku. Dalej, w 1883 roku, w wyniku połączenia pól górniczych Gabor, Jung Detlev i Excellenz - powstało Konsorcjum Schlesien. Dalej, dokładniej od 1909 roku, kopalnia należąca do hrabii Guido Henckler von Donnersmarck’a, podobnie jak cała osada - nosiła już nazwę Schesiengrube. I właśnie dzięki tej kopalni, z uwagi na jej dynamiczny rozwój, jak to zwykle bywa - powstało kolejne osiedle patronackie na Górnym Śląsku.
Rozwój Schlesiengrube i potrzeba nowych domów
Początkowo, Kopalnia Śląsk zaopatrywała w węgiel pobliską hutę cynku Guidotto. Posiadała własną bocznicę kolejową do stacji Chebzie, cztery szyby, kotłownię z dwoma kominami, sortownię, wieżę wyciągową, ślusarnię, kuźnię, cechownię czy remizę strażacką. Imponujące sumy wydobycia, odnotowywano tam jeszcze przed wybuchem I wojny światowej.
Pierwsze domy dla pracowników, w dzisiejszej dzielnicy Świętochłowic, właściciele kopalni zaczęli stawiać już w latach 70. XX wieku. To pomogło osadzie uzyskać charakter miejski. Familoki usytuowane były wzdłuż głównych dróg. Po niespełna dekadzie pomyślnego fedrunku, budownictwo patronackie w Chropaczowie nabrało tempa. I właśnie w latach 80. XX wieku, podjęto decyzję o budowie nowych obiektów dla pracowników z zakładu Schlesiengrube.
Taki jest Guzbycyrk w Chropaczowie
Kilkanaście familoków wzniesiono na rzutach prostokąta na terenie obszaru dworskiego i folwarku w rejonie dzisiejszej ul. Średniej w Świętochłowicach. Swoją potoczną nazwę - Gutbezyrk - osiedle zawdzięcza właśnie istniejącemu tu obszarowi dworskiemu (niem. Gutsbezirk) należącemu właśnie do Donnersmarcków.
Po południowej stronie drogi do Łagiewnik. Stanęły w czterech równoległych rzędach. Dwupiętrowe, nietynkowane domy z cegły udekorowano jedynie skromnymi detalami architektonicznymi (ceglane gzymsy międzykondygnacyjne). Do tego kamienno-ceglane cokoły z otworami okiennymi do piwnic zamknięte łukami odcinkowymi, ceglane nadproża i drobne ryzality na elewacjach, w których ulokowano wejścia. Otwory okienne i drzwiowe zostały zamknięte łukami odcinkowymi. Monotonię przełamano tu naprzemiennie ustawionymi, dłuższymi (trzysegmentowe i czterosegmentowe) i krótszymi (jedno i dwusegmentowe) elementami. Dobudowano także obiekty gospodarcze. Od południa, nowe osiedle domknął podłużny dom ustawiony wzdłuż dzisiejszej ul. Węglowej. Zakłada się, że zabudowa przy ul. Średniej, powstała w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku i pierwszej dekadzie XX wieku.
Filmowe familoki
Potencjał filmowy chropaczowskiego osiedla patronackiego, docenił m.in. Kazimierz Kutz. To właśnie wśród familoków przy ul. Średniej, rozgrywa się część akcji filmu Sól ziemi czarnej. Niezwykłą Śląskość tego otoczenia wykorzystali także inni twórcy. Ale to już zupełnie inna historia.
Informacje dotyczące zabudowy przy ul. Średniej w Świętochłowicach zaczerpnięte zostały z książki Patronackie Osiedla Robotnicze, tom I, autorstwa Michała Bulsy.
Może Cię zainteresować:

