Idealne miejsce na odpoczynek
Zabytkowy pałac Donnersmarcków znajduje się w Brynku, niedaleko Tarnowskich Gór. Niestety zwiedzanie pałacu od wewnątrz nie jest możliwe, ponieważ mieści się tam dzisiaj internat pobliskiego Zespołu Szkół Leśnych i Ekologicznych im. Stanisława Morawskiego. Budynek jest otoczony przepięknym parkiem, który ma aż 36 ha i jest znakomitym miejscem na długi spacer. Jest tam też ogród botaniczny z wieloma ciekawymi gatunkami roślin, które można podziwiać podczas przechadzki.

Eklektyczna perełka z historią
Pałac w Brynku powstał w 1829 roku z inicjatywy Bernharda von Rosenthala, a niedługo później, w 1904 roku, przeszedł w ręce Donnersmarcków. Nowy właściciel - Hugo II Karol Henckel von Donnersmarck zabrał się od razu za przebudowę pałacu, a właściwie za jego rozbiórkę. Na starych fundamentach zbudowano rezydencję w stylu eklektycznym pod okiem znanego architekta z Wrocławia - Karla Grossera. Neobarok zestawiony z klasycyzmem tworzy przepiękne połączenie, które cieszy oko do dziś. Ten styl przypomina rezydencje francuskie, w których harmonia i dbałość o detale odgrywa ważną rolę.
Hugo Karol był jak na owe czasy nowoczesnym człowiekiem, bardzo lubił wszelkie nowinki techniczne. Miał samochód, zachowało się zresztą zdjęcie automobilu stojącego na dziedzińcu. Był jedyną osobą w okolicy, która miała w domu prąd, wytwarzany przez własny generator parowy.
Warto przystanąć przed głównym wejściem do pałacu i dokładnie przyjrzeć się portykowi. Nad herbem rodu (który można wypatrzeć również na wieży wodnej) wznosi się attyka zdobiona czterema posągami: myśliwego, robotnika, rolnika i rybaka. To drobiazg, który pokazuje związek pałacu z codziennym życiem i działalnością ludzi tamtych czasów, a jednocześnie dodaje budowli charakteru i finezji. Tył budynku zdobią cebulaste wieże nadające mu niemieckiego sznytu.

Pałac przetrwał II wojnę światową i wnętrze na całe szczęście zachowało się dość dobrze. W tym okazały hall wejściowy, jadalnia czy kaplica pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu i św. Huberta. W saloniku dla panów dziś można podziwiać zachowaną boazerię i kominek, a w saloniku dla pań urządzono salę z trofeami myśliwskimi na ścianach.
Po wojnie pałac zaadaptowano na szkołę leśną. Uczyło się tu około 500 uczniów. Dopiero w latach 60. zbudowano niedaleko typowy budynek szkolny, i pałac pełnił już tylko rolę bursy dla uczniów.

W skład zespołu rezydencjonalnego w Brynku wchodzą nie tylko sam pałac z kaplicą i parkiem, ale także zabudowania gospodarcze, w tym kompleks stajenny, wieża ciśnień i kotłownia. A ponadto dom ogrodnika, oranżeria, leśniczówka, kordegardy oraz oddzielny budynek mieszkalny. Dziś cały ten kompleks to przede wszystkim urokliwe miejsce spacerów, które przyciąga zarówno miłośników historii i architektury, jak i osoby szukające chwili wytchnienia wśród natury.

Może Cię zainteresować:
Był w Świerklańcu wspaniały pałac. To Mały Wersal, po którym pozostały jedynie zdjęcia

Może Cię zainteresować: