il. własna; źródło fot.: Teatr Dzieci Zagłębia w Będzinie
Jan Dorman w kapeluszu (ilustracja na podstawie fotografii)

40 lat temu zmarł Jan Dorman. Niezwykły twórca, bez którego nie byłoby w Polsce teatru dla dzieci, jaki znamy. I być może… Janusza Gajosa, jakiego znamy

40 lat temu zmarł Jan Dorman. Uważany za jednego z najbardziej awangardowych twórców teatralnych w Polsce, całe życie poświęcił pracy dla dzieci i z dziećmi. Choć w świecie sceny jest prawdziwą legendą, przeciętny człowiek słabo kojarzy jego nazwisko. Bez Dormana nie byłoby teatru dla dzieci nie tylko w Zagłębiu Dąbrowskim, ale całe pokolenia ze Śląska, Małopolski i innych regionów mogłyby się z magicznym światem sceny nie zetknąć w czasie, kiedy wyobraźnia człowieka jest najbardziej na takie doświadczenie otwarta. Bez Dormana nie byłoby też prawdopodobnie kilku scenicznych karier, w tym na przykład – Janusza Gajosa.

Jaś przychodzi na świat 11 marca 1912 roku w Dębowej Górze – uprzemysłowionej wsi na południe od Sosnowca. Większość wsi, podobnie jak duża część Sosnowca, należy jeszcze wtedy do Towarzystwa Górniczo-Przemysłowego »Hrabia Renard«. Kopalnie, huta, cegielnia, osiedla, szkoły, a nawet teatr. Nawet jeśli buduje tu swoją fabrykę inny przedsiębiorca (zazwyczaj niemiecki), to niemal na pewno na gruntach dzierżawionych lub kupionych od Renardów. Pamiętajmy, że nawet Kolej Warszawsko-Wiedeńską Polska zawdzięcza Renardom.

Jan Dorman. Syn pracownika Renardów, który żadnej pracy się nie boi

Nic zatem dziwnego, że i ojciec Jana – Stanisław Dorman – pracuje dla Renardowskiego „imperium”. Przez 45 lat pracy jest między innymi: stolarzem, modelarzem, maszynistą pompy, kominiarzem, księgowym, kierownikiem aprowizacji, administratorem majątku, mierniczym a nawet strażakiem. Żonaty z Jadwigą z Faroniów, doczeka się w sumie sześciorga dzieci. Te kształcą się oczywiście w szkole prywatnej, założonej przez Renardów. Tak jest i z Janem.

Jan Dorman i lalka Żołnierza ze spektaklu „Krzesiwo”
Jan Dorman i lalka Żołnierza ze spektaklu „Krzesiwo”

Wcześniej przychodzi jednak I wojna światowa. W 1915 roku niemiecki okupant wprowadza swoje porządki i 13-letnie miasto Sosnowiec powiększa o sąsiednie miejscowości, w tym Dębową Górę. Małego Janka wielka polityka nie interesuje – on woli sztukę, choć tego tak jeszcze nie nazywa. Tuż po wojnie, już w niepodległej Polsce, w 1919 roku ojciec, który pracuje jako strażak w sosnowieckim Teatrze Miejskim (obecny Teatr Zagłębia), zabiera go za kulisy. Jest to moment inicjacji teatralnej dla 7-latka, którą potem wspomina tak:

„Najpierw, debiutant, pamiętam tylko zapach szminek. Ostry, kwaśny, lepki. Czułem ten zapach do następnego zaproszenia za kulisy. (…) Na tej dacie wspiera się wiele zdarzeń. A przede wszystkim wystawienie ‘Krowoderskich zuchów’, bo teatr i jego atmosfera przenoszą się do domu rodziców. U ojca zamówiono szopkę. Tylko ta szopka wydaje mi się z tamtych czasów prawdziwa. Święty Józef w ojcowej szopce moczył sobie nogi, a Matka Boska obrębiała pieluszkę. Dyrektor zaadaptował ojcową szopkę do spektaklu, ale wcześniej przepędził z niej wyrzeźbione misternie figurki. Dlaczego?”
Jan Dorman w gabinecie, z lalką ze spektaklu „Dziadek do orzechów”
Jan Dorman w gabinecie, z lalką ze spektaklu „Dziadek do orzechów”

Rodzina, w której życiu sztuka była ważna

Ogromny wpływ na przyszłe losy Janka odgrywa także jego ciotka – Zofia Niewęgłowska – aktorka i śpiewaczka. Ona zabiera go pierwszy raz na przedstawienie operowe, co Jan Dorman wspomina po latach tak:

„Nie pamiętam, jak znalazłem się wśród publiczności. Pamiętam natomiast, że w teatrze było duszno, że wszystko wokół pachniało kwaśnym potem i wodą kolońską. Siedziałem na kolanach ciotki, a ona pachniała oddzielnie, inaczej niż wszyscy. Doznałem tak głębokiego zadowolenia, że nic tego szczęścia w moim życiu nie potrafiło wykreślić z pamięci. Ze sceny dochodziła do mnie muzyka. Blask śniegu i świateł, i nienaturalne, a niezwykłe obrazy. Zamknąłem oczy. (…) Oczywiście nie wiedziałem, że pierwszym widowiskiem, na które mnie zaprowadzono, była ‘Halka’ Moniuszki. A tym teatrem, tym pierwszym, był Teatr Miejski w Sosnowcu. O tym wszystkim dowiedziałem się o wiele później, w okresie, gdy ciotka Niewęgłowska zabrała mnie ze sobą do teatru. Tym razem na własny występ. Nie wiedziałem, nie przypuszczałem wtedy, że aktorzy grający na scenie, to żywi ludzie. Ludzie, których na co dzień mogę dotykać, rozmawiać z nimi. To odkrycie zachwyciło mnie. Ciotka stała się podwójnie piękna: w życiu i na scenie. (…) Przepiękny to był epizod w moim siedmioletnim życiu. (…) Umiejętność uprzystępniania komuś sztuki zależna jest od tego, kto ją uprzystępnia. Czy ma odpowiednie zdolności i przygotowanie. Ciotka nie tylko ‘uprzystępniała’. Ciotka umiała nauczyć. Potrafiła obudzić zainteresowanie sztuką. Wnikliwie poznawać. Cieszyć się, sycić swoistą urodą i doskonałością arcydzieł sztuki. („Scena” nr 11 / 1975).
Jan Dorman w śród dekoracji i lalek do spektaklu „Przygody Wiercipięty”
Jan Dorman w śród dekoracji i lalek do spektaklu „Przygody Wiercipięty”

8-letniego Janka zabiera do swej szkoły – Seminarium Nauczycielskiego Męskiego im. Adama Mickiewicza w Sosnowcu – „Pan Bolek” – sublokator Dormanów. A tam, w sali gimnastycznej, uczniowie wystawiają przedstawienie. Mały Dorman jest ponownie zachwycony, a kilka lat później trafi do tej szkoły on sam. Już jako uczeń.

Jednak wcześniej, w roku 1924, Dormanowie przeprowadzają się – ojciec bowiem zostaje agronomem Renardów w Górze Siewierskiej. Dlatego piątą klasę Jan kończy w Rogoźniku. Jednak na dwa ostatnie lata wraca do Sosnowca, do swej starej, Siedmioklasowej Szkoły Publicznej nr 17 im. św. Barbary. Wcześnie się uczy samodzielności, gdyż w tym czasie mieszka na stancji.

Jan Dorman na scenie wśród lalek
Jan Dorman na scenie wśród lalek

W 1927 roku Dorman zaczyna naukę w seminarium nauczycielskim, gdzie duży nacisk kładzie się na przedmioty artystyczne. Tam jest w swoim żywiole, zaś wystawianie przedstawień teatralnych staje się powoli jedną z jego ulubionych aktywności. Wraz z grupą kolegów wychodzą z przedstawieniami poza mury szkolne, czasem na dalsze wyjazdy. Dwa spektakle wystawiono w Teatrze Miejskim w Sosnowcu, co było ogromnym wyróżnieniem dla młodych twórców pod nieformalną wodzą Dormana. W międzyczasie Jan uczy się teatru i innych sztuk także poza szkołą. Od artystów z rodziny, na widowniach scen, na spotkaniach i warsztatach. Gdzie tylko się nadarzy okazja.

Młody nauczyciel wyjeżdża z Zagłębia

Seminarium kończy w 1933 roku i wyjeżdża na Polesie, gdzie pracuje jako nauczyciel. Wraca stamtąd, by w od 1938 roku studiować w Krakowie malarstwo. W tym samym roku bierze ślub z dwa lata starszą od siebie Janiną Polańską z Niwki, którą zna już od lat. Studia przerywa wybuch wojny już rok później. Dorman, choć ma niemieckie nazwisko, nie podpisuje volkslisty. Zatrudnia się jako wsadowy pieca w znanej mu dobrze cegielni Renarda w sosnowieckiej Dębowej Górze, gdzie potem zostanie awansowany do pracy biurowej.

Jan Dorman i Janina Polańska (Dormanowa)
Jan Dorman i Janina Polańska (Dormanowa)

Po zakończeniu wojny Dorman podejmuje pracę nauczyciela w Sosnowcu i stara się powrócić na studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na łącznie pracy ze studiami władze oświatowe nie wyrażają zgody. Do tego pomysłu już nie wróci.

Całe życie z dziećmi i dla dzieci

Jeszcze w 1945 roku, wraz z żoną, która będzie jego zawodową partnerką już do końca, organizują Międzyszkolny Teatrzyk Dziecka, który estetyką i rozwiązaniami inscenizacyjnymi nawiązuje do nurtu awangardowych teatrów dwudziestolecia międzywojennego. 22 grudnia, wraz z grupą współpracowników, w tym zawodowych aktorów, wystawiają przedstawienie zatytułowane „Malowane dzbanki”. Grane dla dzieci w różnych salach, trafia także na deski Teatru Miejskiego w Sosnowcu. W 1947 roku teatrzyk przekształca się w Eksperymentalny Teatr Dziecka Centralnego Związku Zawodowego Górników w Sosnowcu. Jego siedzibą staje się Dom Kultury »Górnik« przy ulicy Żytniej 10 na Pogoni.

Sosnowiec. Eksperymentalny Teatr Dziecka Centralnego Związku Zawodowego Górników w Sosnowcu. Jan Dorman – „O krawcu Procie i Kołku w Płocie” – afisz. 25 stycznia 1948
Sosnowiec. Eksperymentalny Teatr Dziecka Centralnego Związku Zawodowego Górników w Sosnowcu. Jan Dorman – „O krawcu Procie i Kołku w Płocie” – afisz. 25 stycznia 1948

Jednak już po około dwóch latach górniczy związek traci zainteresowanie współpracą z teatrem i tak Dormanowie ze współpracownikami trafiają do dawnego domu parafialnego przy ulicy Jana III Sobieskiego 4 w Będzinie (obecnie to ulica Teatralna) – do miejsca, w którym dziecięca scena Zagłębia zostanie już na zawsze. Inauguracja ma miejsce 22 lipca 1950 spektaklem „Awantura z ogniem” do scenariusza Anny Świrszczyńskiej w reżyserii Dormana. Niecały rok później, 1 kwietnia 1951 roku, scena oficjalnie zyskuje nazwę Teatru Dzieci Zagłębia.

Jan Dorman i młynek do kawy
Jan Dorman i młynek do kawy

Awangardowy teatr dla dzieci Dormana – unikat w skali Polski

Jan Dorman kierował będzińską sceną przez 28 lat, do swojej emerytury. Był w czasie swojej kariery twórcą wszechstronnym – aktorem, reżyserem, plastykiem, scenografem, rękodzielnikiem (twórcą kukiełek), pisarzem, scenarzystą, dramaturgiem, menedżerem, pedagogiem. Eksperymentatorem, o którym mówi się, że stworzył jeden z najbardziej awangardowych teatrów w kraju. Jego pionierskie zasługi jako innowatora według teatrolożki Marzeny Wiśniewskiej to:

  • wyzwolenie teatru z hegemonii tekstu literackiego – scenariusze to kolaże tekstów, zabawa dziecięca, wyliczanki, rymowanki itp.,
  • afabularność i nielinearność teatralnej narracji, wynikające z kolażowej struktury przedstawień,
  • gra między iluzją i realnością,
  • rytmizacja przedstawień – czerpanie z zabaw dziecięcych oraz struktury dzieł muzycznych, zwrot ku teatrowi muzycznemu,
  • swobodne korzystanie z wielu tworzyw teatralnych – polifoniczna struktura przedstawień, szczególna rola pospolitych przedmiotów,
  • eksperymenty z przestrzenią teatralną – surowość, swobodne konstruowanie przestrzeni, w tym usunięcie parawanu, co pozwoliło widzom obserwować aktorów poruszających kukiełkami i zmniejszyć dystans między twórcami a odbiorcami dzieła.
„Dormanowskie eksperymenty sceniczne, połączone z głęboko podmiotowym traktowaniem dziecka, jako uczestnika przedstawienia i współtwórcy sztuki, równoległe prowadzenie działań o charakterze artystycznym, pedagogicznym i społecznym, wytyczyły kierunki dalszego rozwoju widowisk dziecięcych i wyznaczyły początek nowej estetyki teatru lalkowego w Polsce.” – pisze o swym patronie Teatr Dzieci Zagłębia w Będzinie, który przyjął imię Jana Dormana w 10. rocznicę jego śmierci.
Jan Dorman
Jan Dorman

Twórca, odtwórca, szef, nauczyciel

Poza kierowaną przez siebie sceną, Jan Dorman tworzył autorskie sztuki i interpretacje klasyki dla innych teatrów w kraju. Przez kilka lat współpracował z rozgłośnią regionalną Polskiego Radia w Katowicach, przygotowując słuchowiska radiowe. Był też nauczycielem kilku pokoleń ludzi sceny. Pochodzący z Zagłębia Janusz Gajos po latach wspominał:

„To już prawie 50 lat, jak lepiłem tu główki lalek, uczono mnie animacji, poznawałem, czym jest trema. Tu po raz pierwszy powąchałem teatr. Najważniejszy moment mojego życia wiąże się z tym miejscem.” – mówił aktor, który pracował w Teatrze Dzieci Zagłębia w latach 1957-1959 po tym, jak nie dostał się do Państwowej Szkoły Filmowej w Łodzi.
Jan Dorman
Jan Dorman

Jan Dorman przeszedł na emeryturę w 1978 roku, pozostając jednak aktywnym twórcą w świecie polskiego teatru dla dzieci tak długo, jak pozwoliło mu zdrowie. Zmarł w Będzinie, 21 lutego 1986 roku, w wieku blisko 74 lat.
Jego żona Janina zeszła z teatralnych desek 3 lata po śmierci męża. Dożyła wieku ponad 94 lat, odchodząc w roku 2004.
Wszystkie ich dzieci w jakiś sposób były związane z teatrem. Dwaj synowie grali na scenie jako mali chłopcy. Potem Jacek współpracował przy tworzeniu scenografii, drugi syn jeździł jako kierowca teatralnego autobusu.
Córka – Iwona Dowsilas – przygotowywała oprawę muzyczną spektakli. W 1998 roku założyła Fundację im. Jana Dormana. To dzięki jej staraniom tak wiele udało się zachować dla potomnych na temat tego wybitnego twórcy, całe życie związanego z Zagłębiem. Zmarła w lipcu 2025 roku.

Jan Dorman z koszem kwiatów
Jan Dorman z koszem kwiatów

Gdybyśmy próbowali przedstawić dorobek i zasługi Jana Dormana, ten artykuł byłby wielokrotnie dłuższy. Więcej na temat tego niezwykłego człowieka można przeczytać tutaj:

oraz zobaczyć:

Oczywiście niezmiennie polecamy do Teatru Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie po prostu pójść.

Jan Dorman na widowni
Jan Dorman na widowni
Gwiazdy z Zagłębia Dąbrowskiego. Quiz.

Może Cię zainteresować:

QUIZ. Gwiazdy z Zagłębia Dąbrowskiego. Kto urodził się i wychował po wschodniej stronie Brynicy? Sprawdź się!

Autor: Robert Lechowski

12/10/2025

Janusz Gajos jako Turecki w „Kabarecie Olgi Lipińskiej” i jako Janek Kos w serialu „Czterech Pancernych i Pies”.

Może Cię zainteresować:

Janusz Gajos 20 lat temu został honorowym obywatelem Będzina. Urodzony na terenie dzisiejszej Dąbrowy Górniczej aktor obchodzi urodziny

Autor: Robert Lechowski

23/09/2025

Bogumił Kobiela w filmie „Zezowate Szczęście”. 1960. Katowice, Galeria Artystyczna przy placu Grunwaldzkim. Pomnik Bogumiła Kobieli. 23 czerwca 2011.

Może Cię zainteresować:

Bobek z Katowic urodził się 31 maja 1931 roku. Bogumił Kobiela i jego związki z Górnym Śląskiem – większe, niż się spodziewacie

Autor: Robert Lechowski

01/06/2025