Jerzy Buzek: 25 lat temu mówiliśmy, że idziemy po władzę, by dać ją ludziom. Dziś władza działa dokładnie odwrotnie

Jako premier na początku swojej kadencji rozdałem 49 nominacji dla wojewodów i 33 z nich mówiłem, wręczając nominację: „Pani/pańskim zadaniem będzie zlikwidowanie urzędu, którym pani lub pan będzie dowodził przez najbliższe miesiące”. A pozostała szesnastka usłyszała: „Pan będzie wojewodą, ale kompetencji nie będzie pan miał żadnych, bo oddajemy je w ręce samorządów” - mówi Jerzy Buzek, śląski europoseł i premier rządu, który 25 lat temu wprowadził podział Polski na 16 województw i stworzył samorząd wojewódzki z marszałkiem i sejmikiem.

Jerzy buzek 25 lat samorzadu
- Miałem ten honor i zaszczyt, że byłem premierem rządu, którego wszyscy członkowie byli z pokolenia Solidarności. Mieliśmy wspólnie przekonanie, że musimy zreformować kraj. Nasze hasło w wyborach 1997 roku brzmiało: „Idziemy po władzę, by oddać ją ludziom”. Już na pierwszym zjeździe Solidarności w 1981 roku myśleliśmy i rozmawialiśmy o samorządnej Rzeczpospolitej. Samorządność była wpisana w cały program Solidarności, która wygrała z systemem komunistycznym. Liczyliśmy, że ta samorządność będzie oznaczać, że ludzie przejmą odpowiedzialność za swoje małe ojczyzny. I to się w dużym stopniu udało - opowiada w cyklu ŚLĄZAQ Jerzy Buzek, premier rządu, który w 1998 roku wprowadził rewolucyjną reformę, z zupełnie nowym podziałem Polski na 16 województw.

25 lat temu samorząd wojewódzki stał się trzecim – obok działających od roku 1990 gmin i powołanych również 1 stycznia 1999 r. powiatów – szczeblem samorządu wojewódzkiego w Polsce.

Równolegle z jego utworzeniem zmianie uległa też sama liczba województw – w miejsce istniejących od połowy lat 70-tych XX wieku 49 niewielkich województw powołano (po niemałej awanturze) 16 znacznie większych regionów. W ten właśnie sposób z większości terenów dawnych województw katowickiego i bielskiego, a także części województwa częstochowskiego powstało województwo śląskie w jego obecnych granicach.

- Mieliśmy 49 województw. Ja jako premier na początku swojej kadencji rozdałem 49 nominacji dla wojewodów i 33 z nich mówiłem, wręczając nominację: „Pani/pańskim zadaniem będzie zlikwidowanie urzędu, którym pani lub pan będzie dowodził przez najbliższe miesiące”. A pozostałej szesnastce, że większość kompetencji, które do tej pory pozostawały w ich gestii, przechodzą w zasadzie w 90 procentach na marszałka. Czyli: „Pan będzie wojewodą, ale kompetencji nie będzie pan miał żadnych, bo oddajemy je w ręce samorządów”. Proszę sobie wyobrazić determinację, również posłów, którzy w większości głosowali za tym nowym podziałem administracyjnym - mówi Jerzy Buzek. Europoseł zaznacza, że kolejne rządy starały się zawracać od kierunku reformy z 1998 roku. Dziś natomiast państwo obrało kierunek dokładnie odwrotny: osłabiania samorządów i powrotu do centralizacji kraju.

Były premier podkreśla, że w dzisiejszych warunkach podobna reforma, niezależnie od potrzeb czy problemów, z których by wynikała, byłaby absolutnie niemożliwa do przeprowadzenia. "Patrzymy na kampanię wyborczą, która jest wręcz nienawistna, a i bez niej w kraju jest mnóstwo napięć" - mówi europoseł PO.

- Dziś tak radykalna reforma, likwidacja 33 województw, byłaby niewyobrażalna. Niech dziś ktoś spróbuje zlikwidować trzy powiaty, nikt by się tego nie podjął. Ćwierć wieku temu udało się nam przekonać nawet postkomunistów, łącznie z prezydentem wywodzącym się z SLD. Mimo sprzeciwu tego obozu wobec samorządności - mówi Jerzy Buzek.

Cała rozmowa z premierem Jerzym Buzkiem w cyklu ŚLĄZAQ i z okazji 25 lat samorządu wojewódzkiego, również o tym, dlaczego Opole i Katowice nie są dziś ośrodkami... jednego województwa śląskiego.

--------------------------------------------------------------------------------- Podoba Ci się ten artykuł? Zapisz się do newslettera ŚLĄZAGA, a będziesz mieć pewność, że nie przegapisz innych naszych ciekawych tekstów. Zapisy: www.slazag.pl/newsletter
Zygmunt frankiewicz 25 lat samorzadu

Może Cię zainteresować:

Frankiewicz: Trzecia kadencja PiS to koniec normalnego samorządu. Recepty? Cały PIT zostaje w budżetach miast

Autor: Marcin Zasada

24/09/2023

Slazaq saługa

Może Cię zainteresować:

Saługa: Reforma samorządowa wymagała odwagi w decentralizacji państwa. Dziś jest coś odwrotnego

Autor: Marcin Zasada

29/09/2023

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Jan olbrycht

Marszałek miał być wojewodą. Wojewoda miał być ministrem

Urszula Koszutska

"Wszyscy martwimy się, że to bardzo mało czasu"

Katarzyna stachowicz patryk osadnik

"Dofinansowanie in vitro to kluczowy projekt"

Jakub Chełstowski

Czy dziś PiS odwoła marszałka? Artytmetyka jest bezlitosna

Katowice

Obywatele mają głos. Do podziału 5 mln złotych

Chelstowski i Zasada 2

"Byłem w tym pociągu i wysiadłem, zanim popędził w przepaść"

Jakub chelstowski

Rozwód marszałka z PiS: "Przesądziło spotkanie z Kaczyńskim"