Z aresztu wyszedł podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Wpłacił 40 tysięcy złotych poręczenia

Z aresztu wyszedł podejrzany o spowodowanie wypadku, w wyniku którego śmierć poniósł jadący na rowerze społecznik i poseł Łukasz Litewka. To efekt sobotniego postanowienia sądu, na które w poniedziałek zażalenie wniósł prokurator. Jednak aresztowany wpłacił kaucję w wysokości 40 tysięcy złotych i opuścił areszt we wtorek, czyli zanim sąd wyższej instancji rozpoznał środek odwoławczy. Teoretycznie mógłby więc wziąć udział nawet w jutrzejszym pogrzebie posła, o ile przyszedłby mu taki pomysł do głowy, a Temida wcześniej nie zmieni zdania.

„Podejrzany opuścił areszt dziś wczesnym popołudniem. Nie wiemy jeszcze, na kiedy Sąd Okręgowy w Sosnowcu, który rozpatruje zażalenie dąbrowskiej prokuratury wyznaczy posiedzenie w tej sprawie. Przepisy nie określają dokładnie czasu, w jakim ma się to dokonać ponad to, że bez zbędnej zwłoki.” – powiedział redakcji ŚLĄZAGa prok. Bartosz Kilian – rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, jednostki nadrzędnej nad Prokuraturą Rejonową w Dąbrowie Górniczej, która prowadzi postępowanie.

Podejrzany w sprawie śmiertelnego wypadku posła Litewki wyszedł z aresztu

Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej w sobotę, 25 kwietnia 2026 roku, wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniósł 36-letni poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka. Sąd podzielił stanowisko prokuratora o realnym prawdopodobieństwie matactwa ze strony podejrzanego, czyli działania mającego na celu utrudnienie postawienia go w stan oskarżenia.

Według postanowienia środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania może ulec zmianie na środki o charakterze wolnościowym w przypadku wpłacenia przez podejrzanego poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. Podejrzany objęty zostałby wówczas policyjnym dozorem oraz zakazem opuszczania kraju. Dozór policyjny polega najczęściej na konieczności stawiania się podejrzanego w wyznaczonej jednostce Policji w wyznaczonych terminach.

Innymi słowy – sąd uważa, że co prawda pozostawanie podejrzanego na wolności groziłoby matactwami z jego strony, ale jeśli wpłaciłby powyższą sumę, to mógłby wyjść na wolność. Powyższe wydaje się dowodzić niekonsekwencji sądowego orzeczenia.

Czy wolność za poręczeniem zmniejsza prawdopodobieństwo matactwa?

Prokurator złożył zażalenie na postanowienie sądu o możliwości wyjścia z aresztu przez podejrzanego za kaucją w poniedziałek, 27 kwietnia 2026 roku. Powodem zastosowania aresztu była bowiem chęć zapobieżenia ewentualnym matactwom domniemanego sprawcy tragedii. W ocenie prokuratora jedynie bezwarunkowe aresztowanie podejrzanego daje gwarancję należytego zabezpieczenia toku śledztwa.

„Podkreślić należy, iż organ nadzorujący postępowanie ma obowiązek na bieżąco weryfikować aktualność przesłanek stosowania środków zapobiegawczych i dostosowywać kształt ciążących na podejrzanym ograniczeń do stanu sprawy.” – napisał prok. Bartosz Kilian.

Podejrzanemu zarzuca się spowodowanie wypadku, w wyniku którego jest śmierć innej osoby. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (art. 177 § 2 kodeksu karnego).

Przyczyną śmierci obrażenia nóg i wykrwawienie na skutek zderzenia

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło przedwczoraj, w czwartek, 23 kwietnia 2026 roku, po godzinie 13.00 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach Wielkich, na drodze prowadzącej do Sosnowca.

Kierowca samochodu osobowego zjechał ze swojego pasa na przeciwny i potrącił śmiertelnie Łukasza Litewkę, gdy ten jechał na rowerze. Poseł zginął na miejscu.

Wstępne policyjne ustalenia wskazywały, że 57-letni sosnowiczanin, kierujący Mitsubishi Colt, najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z przeciwka posłem. Medycy podjęli próbę reanimacji Łukasza Litewki, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne.

W piątek 24 kwietnia mężczyzna podejrzewany o spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginął poseł Łukasz Litewka usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. 57-letni sosnowiczanin przyznał się do zarzucanego mu czynu.

„Podejrzany w zeznaniach balansuje pomiędzy utratą przytomności, chwilowym rozkojarzeniem, ewentualnie całkowitą niepamięcią. Z pewnych materiałów, którymi dysponuje prokuratura, można stwierdzić, że te oświadczenia mogą stanowić linię obrony.” – mówił prokurator Kilian podczas konferencji prasowej w piątek, 24 kwietnia.

Sprawca wypadku był trzeźwy, jednak w dniu zdarzenia pobrano od niego również krew do szerokich badań toksykologicznych. 57-letni kierowca Mitsubishi wcześniej w dniu wypadku był w pracy, i ulicą Kazimierzowską wracał z pracy do domu.

Również w piątek godz. 20:01 prokurator złożył do Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej wniosek o tymczasowe aresztowanie 57-latka, motywując to ryzykiem matactwa i ucieczki. Dzisiaj sąd przychylił się do tego wniosku.

Jak informuje Fakt, śledczy zabezpieczyli telefon kierowcy. Sprawdzają, czy w chwili wypadku korzystał z komórki. Z jego telefonu wezwano pomoc, ale zrobił to świadek, a nie kierowca gdyż ten nie był w stanie świadomie korzystać z telefonu.

Sekcja zwłok Łukasza Litewki wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były obrażenia w obrębie kończyn dolnych.

Doszło do przecięcia kluczowych arterii i w konsekwencji do wykrwawienia. Zabezpieczyliśmy stosowny materiał do dalszych badań.” – mówił prokurator Kilian w oświadczeniu dla mediów piątek, 24 kwietnia.

Lewicowy polityk lewicy popularniejszy niż lider i marszałek sejmu

Mandat radnego Rady Miasta Sosnowiec zdobył pierwszy raz w 2014 roku z list koalicji SLD Lewica Razem. Szybko dał się poznać jako charyzmatyczny lider, organizując coraz więcej akcji społecznych, głównie na rzecz chorych dzieci, osób starszych i innych potrzebujących ludzi oraz porzuconych zwierząt. W 2018 roku został ponownie wybrany do rady.

Rosnąca popularność sprawiła, że w wyborach do Sejmu RP w 2023 roku został wybrany posłem z rekordowym poparciem na swojej liście. W okręgu nr 32, zwanym zagłębiowskim, startując z ostatniego miejsca, uzyskał blisko dwukrotnie więcej głosów niż startujący z miejsca pierwszego lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty – obecny Marszałek Sejmu RP. Wynik Litewki był prawdziwą sensacją w kraju.

Już jako poseł cały czas działał na rzecz pomocy potrzebującym ludziom i zwierzętom. W ubiegłym roku zorganizował Zwierzogranie, czyli akcję pomocy zwierzętom wzorowaną na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Rozmawialiśmy z nim o niej w styczniu 2025 roku.


W tym roku miała się odbyć druga odsłona akcji, o znacznie większej skali.

Był niezwykle popularnym w całej Polsce politykiem, jednym z najbardziej rozpoznawalnych w kraju. Jego działalność w mediach społecznościowych obserwowały setki tysięcy ludzi, bardzo często nie podzielający poglądów politycznych Łukasza Litewki. Był szanowanym także przez wielu wyborców a nawet polityków prawicowych.

Lukasz Litewka wypadek

Może Cię zainteresować:

Dąbrowa Górnicza. Areszt dla kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. 57-latek może wyjść z aresztu, jeśli wpłaci 40 tys. zł

Autor: Katarzyna Pachelska

25/04/2026

Lukasz Litewka pogrzeb Kancelaria Sejmu

Może Cię zainteresować:

Przed kościołem w Sosnowcu stanie telebim. Oficjalne informacje o pogrzebie Łukasza Litewki z Kancelarii Sejmu

Autor: Katarzyna Pachelska

27/04/2026

Łukasz Litewka

Może Cię zainteresować:

Nie żyje poseł Łukasz Litewka. Popularny w całej Polsce polityk i społecznik z Sosnowca miał 36 lat. Zginął jadąc na rowerze

Autor: Robert Lechowski

23/04/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama