Kto wielbi familoki? Śląskie i zagłębiowskie? Zaczyna się cykl spacerów po osiedlach robotniczych m.in. Rudy Śląskiej, Zabrza, Katowic, Sosnowca

Pierwszy ze spacerów w ramach cyklu Familoki 3.0 odbędzie się w niedzielę 22 maja w Nowym Bytomiu, który - dla zmyłki - jest w Rudzie Śląskiej. Przewodnicy w kolejnych tygodniach oprowadzą nas też po kultowych osiedlach robotniczych innych miast Śląska oraz Zagłębia. Sprawdźcie.

Familoki 3.0 to trzecia i ostatnia edycja projektu Familoki, poświęconego odkryciu i opowiadaniu o lokalnych, nieznanych historiach skupionych wokół kolonii robotniczych w miastach Górnego Śląska i Zagłębia.

Na pierwszy ogień - rajza po Frynie

Już w najbliższą niedzielę 22 maja 2022 r. odbędzie się pierwszy spacer w Nowym Bytomiu, dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Rajza po Frynie. Początek o godz. 15.00. Wycieczka potrwa około 2 godzin, a udział w niej jest bezpłatny. Start spod kościoła św. Pawła na placu św. Jana Pawła II.

Nowy Bytom, zwany przez mieszkańców Fryną, Fryncitą, to miejscowość, która stworzyła się wokół Friedenshütte - huty żelaza, później zwanej Huta “Pokój”. Powstały liczne kolonie robotnicze, kamienice, urzędy, szkoły i kościoły. Sto lat temu Nowy Bytom stał się miejscowością graniczną. W trakcie wycieczki przewodnik Kamil Iwanicki opowie m.in. o tym, jak podział Górnego Śląska wpłynął na rozwój regionu i czemu między czerwonymi kamienicami powstawały modernistyczne gmachy.

Opowieści o historii dzielnic, które powstały z dawnych małych kolonii

To będzie już trzecia edycja spacerów w ramach projektu "Familok". W ciągu ostatnich dwóch lat fani historii Śląska i Zagłębia mieli szansę odwiedzić i poznać blisko 30 osiedli. Podczas pierwszej edycji odbyło się kilkanaście spotkań poświęconych najbardziej znanym koloniom robotniczym w województwie śląskim – katowickich Nikiszowcu, Giszowcu, czy zabrzańskiej Zandce. Uczestnicy mogli zobaczyć duże kompleksy dla robotników i urzędników, które powstawały przy kopalniach i hutach. W trakcie zeszłorocznej edycji "Familoki" opowiadały nie tylko historię dużych kolonii robotniczych, ale także skupiły się na tych mniejszych, których było znacznie więcej. Częściej budowano kilka domów przy jednej ulicy dla robotników, które potem stawały się częścią większych osiedli, a później dzielnic i miast.

- W tym roku chcemy opowiedzieć szerzej o historii dzielnic, które powstały z dawnych małych kolonii, takie jak Nowy Bytom, Wirek, czy Załęże - mówi Kamil Iwanicki, prowadzący spotkania. - Poprzez „Familoki” chcieliśmy opowiedzieć nie tylko o fenomenie kolonii robotniczych, które powstawały na potęgę na przełomie XIX i XX wieku. Za zwykłymi familokami kryje się fascynująca historia regionu i jego mieszkańców. Podczas każdego spotkania staramy się opowiedzieć o ważnych kwestia dziedzictwa Górnego Śląska. Tworząc projekt zależało nam, aby uświadomić mieszkańcom wartość dawnych kolonii robotniczych, które dzisiaj często kojarzone są negatywnie – głównie ze względu na lata zaniedbań - dodaje Iwanicki.

Podczas trzeciej edycji Familoków wycieczki odbędą się też m.in. w:

  • Siemianowicach Śląskich,
  • Zabrzu,
  • Katowicach,
  • Sosnowcu.

Warto śledzić stronę internetową projektu "Familoki" www.familoki.com i ich facebookowy profil: facebook.com/familoki, gdzie będą ogłaszane kolejne wycieczki.

W tym roku pomysłodawcy "Familoków" chcą dodatkowo stworzyć przewodnik ukazujący historię kolonii robotniczych na terenie całego województwa śląskiego.

200 kolonii robotniczych było na terenie aglomeracji

Od końca XVIII wieku do II wojny światowej na terenie aglomeracji powstało ponad 200 kolonii robotniczych.

Huty i kopalnie potrzebowały rąk do pracy, którym trzeba było zapewnić środki i miejsce do życia. Budowano domy robotnicze i noclegownie, które miały początkowo dość niski standard. W koloniach zamieszkali Ślązacy przybywający z pobliskich wsi, a także Niemcy, którzy przyjeżdżali na Górny Śląsk za pracą. Z biegiem czasu kolonie zaczęły chwalić się dodatkowymi usługami, albo, jakbyśmy to dzisiaj nazwali, benefitami. Miały one zachęcić robotników do pracy w ich zakładzie. W nowych osiedlach robotniczych powstały kompleksy usługowo-handlowe, parki, gospody, kościoły i domy kultury.

Kolonie stały się zalążkami przyszłych miast, jak Zabrze, Ruda Śląska, czy Siemianowice. Także na terenie Zagłębia, który również na przełomie XIX i XX wieku przechodził industrializację, powstawały ciekawe kolonie robotnicze.

"Familoki 3.0" są współfinansowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt jest realizowany przez Klaster Innowacji Społecznych.

Ul Dobrego Jana

Może Cię zainteresować:

Ruda Śląska w latach 50. Czarno-białe pocztówki z popularnych miejsc. Poznajecie je?

Autor: Martyna Urban

10/05/2022

Sławków

Może Cię zainteresować:

Co łączy Braci Golec z Frankensteinem i burmistrzem Wojkowic? Czyli krótkie historie o znikających miastach województwa śląskiego

Autor: Marcin Nowak

27/03/2022

Promenada nad Rawą tak wyglądała

Może Cię zainteresować:

Mieszczuchy pragną drzew. Projektanci i budowniczy Katowic dobrze o tym wiedzieli

Autor: Tomasz Borówka

07/05/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Archiwalne zdjęcia tyskiego browaru

Śląska architektura przemysłowa piękna jak warowne zamki

Tarnowskie Góry w PRL

Tarnowskie Góry jak zupa pomidorowa. Smacznie nawet w PRL

Zandka, Zabrze

Familoki między 100-letnimi platanami. Osiedle Zandka

Dzień Weterana w Czeladzi

Dzień Weterana na Starym Rynku w Czeladzi

Sosnowiecki weekend za pół ceny

Weekend z ofertą za pół ceny

Arboretum

Najpiękniejsze ogrody botaniczne w woj. śląskim

Nasadzenia Tychy

Mieszkańcy mogą posadzić drzewo dla swojego dziecka