- Oglądał pan "Poldiego" na Netflixie? - Jak można nie oglądać dokumentu, w którym Poli podchodzi do mnie i mówi: "Zapnij ten guzik" - śmieje się Bartłomiej J. Gabryś, od ponad dwóch lat jeden z dwóch członków zarządu klubu Górnik Zabrze, którego właścicielem został niedawno Łukasz Podolski.
Gabrysia, doktora nauk ekonomicznych, pracownika Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, do Zabrza ściągnęła w maju 2024 roku ówczesna prezydentka miasta Agnieszka Rupniewska. Miał uporządkować sprawy finansowe i prawne zadłużonego po uszy klubu, którego większościowym udziałowcem było miasto Zabrze.
Gdy zajrzał w księgi rachunkowe klubu, trochę się przeraził, ale stwierdził, że spróbuje. Zakasał rękawy i zabrał się za naprawę podupadłych finansów Górnika Zabrze.
W rozmowie wideo z cyklu Ślązaq Gabryś mówi m.in. jak klub wychodził z długów, jakie były kulisy sprzedaży klubu firmie Lukasa Podolskiego, dlaczego klub nie ma prezesa, w jaki sposób Poldi zapewnił sobie kontrolę nad klubem, na czym najwięcej zarabia Górnik Zabrze i dlaczego sprzedano rekordową liczbę karnetów na zaczynający się sezon, i wyznacza kierunki klubu na przyszłość.
Posłuchajcie, jakie były kulisy sprzedaży Górnika Zabrze Lukasowi Podolskiemu.
Może Cię zainteresować:

