Miasto niczym Ziemia Obiecana, pełne pałaców. Oto zaskakujące oblicze Sosnowca. Zapraszamy na krótką wycieczkę

Pracuję nad kolejną książką, której niekoniecznie opasłe wnętrze ma dotyczyć turystycznych perełek województwa śląskiego. Co najważniejsze – nieoczywistych. I już teraz mogę Wam zdradzić, że będzie tam rozdzialik „Pałacowo-zamkowy Sosnowiec”. Zaraz, zaraz, jaki Sosnowiec? Proszę bardzo, zaskoczeni? Powiem więcej: nie ma drugiego takiego miasta w okolicy.

Wikipedia
Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu

Moja słabość do Sosnowca objawia się w kilku aspektach. Mojej młodości i czasów studiów, gdy na Wydziale Nauk o Ziemi – najwyższym akademickim budynku Europy Środkowej zgłębiałem tajniki kwarcu i wsi ulicówki. Chmury gradowej i ekonomii Korei. W końcu – lasów modrzewiowych i turystycznego potencjału Przemyśla.

Gdyby tak się zastanowić, to właśnie Sosnowiec z naszej metropolii ma najwięcej związków z archetypem miasta – Ziemi Obiecanej, jakie poznaliśmy na kartach powieści Reymonta czy w filmie Wajdy. Jednym z największych skarbów współczesnej Łodzi są pałace przemysłowców. A Pałac Poznańskiego czy Pałac Herbsta po odnowieniu zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. I na widzach mojego filmu o Łodzi również. Sosnowiec ma aż 4, a na upartego – 5 obiektów, pasujących do tej kategorii. W sumie to 6…

Sosnowiec uzyskał prawa miejskie w 1902 roku, choć dzięki swojemu strategicznemu położeniu na linii kolei Warszawsko-Wiedeńskiej był pokazywany na mapie Europy z przełomu wieków. Często w formie Sosnowice lub wcześniej Granica (to poprzednia nazwa obecnej dzielnicy Maczki); à propos kolei – to właśnie miasto, które obok Bielska-Białej posiada dwa najciekawsze dworce w regionie. Sosnowiec Główny projektu Henryka Marconiego oraz dworzec w Maczkach projektu Teofila Schullera.

Pogoń za pałacami

Kierując się na dzielnicę Pogoń, gdzie znajduje się wspomniany WNoZ, potocznie zwany „Żyletą”, dziś oficjalnie Wydział Nauk Przyrodniczych UŚ, odnajdziemy w pięknym, zabytkowym parku Pałac Schoena. Ten neobarokowy budynek jest moim zdaniem jednym z najpiękniejszych pałaców w województwie. Czworoboczny, z czterema hełmiastymi wieżami, mansardowym dachem, bardzo bogato zdobiony i wciąż autentycznie wyglądający w środku (westybul). Dziś stanowi siedzibę Muzeum Miejskiego. Natomiast tuż obok stał mniejszy pałacyk, Wilhelma, o dziwo tej samej rodziny. Niedawno rozpoczęła się jego renowacja i adaptacja na cele hotelarskie. Lubię te okolice nie tylko z uwagi na czasy studiów, ale również dlatego, że jak w soczewce przedstawiają losy Sosnowca jako „małej Łodzi”. Obok pałacu stoi ocalały ceglany fragment dawnej fabryki – przędzalni czesankowej. No i proszę – już dwa pałace na naszej liście.

Pałac Schoena. Fot. Wikipedia

W tej samej dzielnicy i również blisko torów kolejowych przy ul. Żeromskiego stoi jeszcze jeden pałac, choć trudniejszy w oglądaniu od środka (oficjalnie tylko jeden dzień w miesiącu plus specjalne okazje). To neobarokowy Pałac Dietla, kolejnego tkackiego potentata w ówczesnym Królestwie Polskim, który obok siedziby postawił osiedle patronackie, szkołę, kościół ewangelicki, założenie parkowe. Uważne oko dostrzeże wszystkie te obiekty. Park Dietla niedawno przeszedł częściową rewitalizację a parafia luterańska wciąż funkcjonuje. Niestety, budynek, we wnętrzach którego zrealizowano kilka historycznych filmów (m.in. „Wilczyca”, „Między ustami a brzegiem pucharu”) nie jest dostępny, ot tak, z ulicy.

Wnętrza pałacu Dietla. Fot. Wikipedia

Zamek? Jaki zamek?

Mamy na swoim koncie już trzy pałace, a jesteśmy dopiero w jednej dzielnicy! Sosnowiec jest jedynym w tej części Polski miastem, które ma najwięcej pałaców/zamków w metropolii. Niedaleko od już wspomnianych, po drugiej stronie Parku Sieleckiego, znajduje się zamek, którego metryka sięga 1620 roku. Zamek Sielecki dziś przetrwał w formie trzyskrzydłowej budowli z wyraźnie zarysowanymi wieżyczkami i unikatowym, jak na nasze okolice, dolomitowym wystrojem fasady, zwłaszcza od strony dziedzińca. Dobrze jest wejść do środka, by zaznajomić się z bogatymi i dobrze ocenianymi zbiorami Sosnowieckiego Centrum Sztuki. Jeśli ktokolwiek będzie twierdził, że jak zamek w Zagłębiu to tylko Będzin, to już wiecie co mówić…

Idąc zielonymi bulwarami wzdłuż Przemszy bardzo możliwe, że trafimy do kolejnej bajki, którą roztoczy dla nas sylwetka drugiego pałacu Schoenów. Neogotycki, eklektyczny z charakterystyczną wieżą, przypomina świat z wiktoriańskiej gotyckiej powieści a nie dynamicznie rozwijające się przemysłowe miasto. Przez wiele lat stanowił siedzibę Sądu Rejonowego, choć w planach jest ulokowanie tu Muzeum Zagłębia Dąbrowskiego. Swoją drogą… wymaga na pewno renowacji dość szarej elewacji. Miasto, może od tego nadmiaru pałaców, nie do końca wykorzystuje potencjał tego obiektu.

Tymczasem w Niemcach…

Wspomniana wcześniej dzielnica Maczki jest jakby na samym końcu metropolii, w jednym z najwyższych punktów, zaopatruje połowę nas w wodę pitną – o czym mało kto wie. Ale leży też przy granicy ogromnego kompleksu leśnego. Aby do niej się dostać zapewne miniemy Kazimierz Górniczy, Ostrowy Górnicze (dawniej Niemce). Tam znajduje się Dom Ludowy, który ja zaliczam odważnie do form pałacykowych. Niby jest to willa, ale rozmiarami i wnętrzami oraz otoczeniem parkowym zaprojektowanym wokół niej na początku XX w. pasuje do naszego zestawienia.

Dom Ludowy. Fot. Wikipedia

Budynek ten został wzniesiony jako Dom Ludowy Warszawskiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych. Otoczony terenem parkowym i wybudowany w stylu zakopiańskim miał nawiązywać do wówczas propagowanego stylu narodowego. Nazywany gospodą w Niemcach (dziś Ostrowy Górnicze) był miejscem wypoczynku i spotkań robotników do 1939roku. Po wojnie obiekt funkcjonował jako dom kultury, obecnie jest w prywatnych rękach.

Byłem tam lata temu i zrobił na mnie niezwykłe wrażenie. Do dzisiejszych czasów zachowały się drewniane stropy, klatka schodowa, oryginalna stolarka okienna i drzwiowa, piece kaflowe oraz elementy wystroju wnętrz. Jak jest teraz? Nie wiadomo, bo od lat nie ma możliwości zajrzeć do środka.

Apeluję do władz miasta, by pokazało światu, jak bogaty w pałace i zamki jest Sosnowiec. Oczami wyobraźni widzę już nawet szlak turystyczny, który zawstydza samą Łódź…

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Ruda Śląska Chebzie

Chebzie Pyntla: legendarne miejsce na końcu świata

Małgorzatka w Bytomiu

Świt historii. Bytom zaczął się od Małgorzatki

Szyb "Andrzej" w Rudzie Śląskiej

Zamku nie było, ale baszta jest. Niezwykłe dzieje „Andrzeja"

Wczasy

Dariusz Zalega: Kiedy Ślązacy nauczyli się odpoczywać?

Nakło śląskie pałac

Opowieść o Donnersmarckach z Nakła. Ich zamki stoją do dziś

Pałac w Nakle Śląskim

Hrabiowie, damy i Disneyland - pałac w Nakle Śląskim

Palac w Brynku

W krainie pałaców. Nie Oxfordshire, nie nad Loarą. Bliżej!