W powiecie tarnogórskim powstaje Park Linowy
Nad Zalewem Nakło-Chechło trwają prace nad nową atrakcją rekreacyjną. W pobliżu wjazdu na teren pola biwakowego powstaje park linowy, który zajmie obszar blisko 3,5 tysiąca metrów kwadratowych.
Inwestycję realizuje firma z 15-letnim doświadczeniem w budowie tego typu obiektów, której konstrukcje funkcjonują m.in. nad Jeziorem Turawskim. Jak podkreślają inwestorzy, doświadczenie wykonawcy ma przełożyć się na wysoki standard bezpieczeństwa oraz atrakcyjność przygotowanych tras.
Park Linowy zaoferuje cztery trasy o zróżnicowanym stopniu trudności. Najniższa z nich zostanie poprowadzona na wysokości około jednego metra nad ziemią, natomiast najwyższa sięgnie 7-8 metrów. Pokonanie każdej z tras zajmie średnio około 30 minut, w zależności od umiejętności uczestników.
Obiekt będzie dostępny również dla najmłodszych - z atrakcji będą mogły korzystać dzieci już od 3. roku życia. Każdy uczestnik zostanie wyposażony w uprząż oraz przejdzie szkolenie z zasad bezpieczeństwa. Park będzie korzystał z systemu asekuracji ciągłej, który uniemożliwia przypadkowe wypięcie się z zabezpieczenia podczas pokonywania trasy.
- Każdy uczestnik dostanie swoją uprząż, później zostanie profesjonalnie przeszkolony i co najważniejsze będzie tutaj system asekuracji ciągłej. Czyli tutaj już rodzic nie musi się obawiać o dziecko, że odepchnie dwa karabinki, ponieważ będzie jeden karabinek, który cały czas od początku do końca jest z uczestnikiem, więc nie ma możliwości jego wypięcia - informuje wykonawca Marcin Bednarczyk.
Realizacja inwestycji odbywa się we współpracy z Lasami Państwowymi. Jak zapewniają organizatorzy, usuwane będą wyłącznie drzewa stanowiące zagrożenie dla użytkowników. Do budowy tras wykorzystanych zostanie około 40–50 drzew, na których zamontowane zostaną platformy.
Do rozpoczęcia sezonu wakacyjnego park ma działać w weekendy przy sprzyjających warunkach pogodowych, natomiast w okresie letnim będzie otwarty przez siedem dni w tygodniu. - Miejmy nadzieję, że być może na weekend majowy uda się nam już pierwsze dwie trasy włączyć do ruchu, aczkolwiek zobaczymy jak się nam to wszystko powiedzie - mówi organizator parku linowego, Łukasz Magnuski.
Może Cię zainteresować:

