Anna Gruca: O pomaganiu nie tylko od święta… Felieton na początek roku

Zima nie zaskakuje. Jest zapowiedziana, wpisana w kalendarz, obecna w prognozach i w zbiorowej pamięci, a jednak co roku mówimy o niej tak, jakby przyszła nagle, była pomyłką, jakby ktoś zapomniał nas uprzedzić, że znów będzie zimno, ciemno i trochę trudniej. Być może dlatego, że przypomina o rzeczach, które najchętniej odsuwamy na bok: o kruchości, o zależności od innych, o tym, że nie wszyscy mają dokąd wrócić na święta, że z niektórymi poróżniliśmy się na dobre, a z innymi milczymy zbyt długo. Pisze Anna Gruca

Ośrodek Pomocy Medycznej - Fundacja Podziel Się/Facebook
Fundacja Podziel Się

Nowy rok zwykle zaczynamy od planów, postanowień, porządkowania własnego świata, bo lubimy wierzyć, że styczeń jest momentem świeżego startu, symbolicznym „od teraz”. Tylko że dla części ludzi 1 stycznia nie jest żadnym początkiem, lecz kolejnym dniem do przetrwania, który przychodzi jednak bez fajerwerków, bez odliczania i bez ciepła rozumianego nie jako metafora, lecz jako bardzo konkretna potrzeba.

W województwie śląskim w kryzysie bezdomności żyje dziś około czterech tysięcy osób. To jedna z najwyższych liczb w kraju i choć same dane są dość precyzyjne, nie potrafią oddać ciężaru pojedynczych historii, które rzadko zaczynają się na ulicy, a znacznie częściej: w dzieciństwie, w szkole, w domu, w którym nikt nie zauważył, że coś jest nie tak, w niezdiagnozowanych zaburzeniach rozwojowych, w depresji nazywanej latami lenistwem, w lęku uznanym za dziwactwo, w przemocy, o której nie było komu powiedzieć, albo w chorobie, na którą zabrakło pieniędzy, czasu lub wiary, że pomoc w ogóle jest możliwa. Nie wierzcie w to, że ulica jest wyborem.

Zimą te historie widać jakoś bardziej. Na dworcu, na klatce schodowej, w piwnicy czy tramwaju… Pojawia się świadomość, że tuż obok są ludzie, którzy nie zamykają drzwi ani okien z powodu chłodu, bo ich noc kończy się w namiocie rozstawionym gdzieś między torami, krzakami i pustą działką… W miejscu, które formalnie istnieje na mapie miasta, lecz w praktyce znika, gdy tylko odwrócimy wzrok. I właśnie wtedy szczególnie wyraźnie widać, jak bardzo pomaganie „od święta” nie wystarcza. Bo pomoc nie jest chwilą wzruszenia ani jednorazowym gestem, lecz ciągłością i obecnością także, kiedy znikają świąteczne dekoracje, a świat wraca do swoich spraw, uznając, że cudze zimno trwa już zbyt długo, by je jeszcze zauważyć.

W Chorzowie jest miejsce, które działa w innym rytmie. Bez sezonowości i bez warunków wstępnych. Ośrodek Pomocy Bezdomnym i Wykluczonym Społecznie im. św. Rity, prowadzony przez Fundację Podziel się, zaczyna tam, gdzie kończą się procedury, od prostego pytania: czego dziś potrzebujesz?

Czasem odpowiedzią jest choroba, czasem strach, a czasem po prostu zimno, które wchodzi głębiej niż brak dachu nad głową. Bywa, że pierwszym krokiem do leczenia nie są badanie ani leki, lecz ciepła woda, ręcznik i chwila w ciszy. Ten moment, w którym ktoś po raz pierwszy od dawna może poczuć, że nadal ma prawo do godności, a godność, wbrew temu, co czasem próbujemy sobie wmówić, nie jest nagrodą za poukładane życie, lecz jego fundamentem.

Na Śląsku dobrze rozumiemy, czym jest odpowiedzialność za siebie nawzajem i pomaganie nie dlatego, że wypada, ale dlatego, że tak się po prostu robi. Ta siła nie potrzebuje wielkich słów ani deklaracji, lecz konsekwencji.

Jedni w tym samym czasie wymieniają opony i zamykają domy przed mrozem, inni nie mają butów na zmianę ani drzwi, które można byłoby zamknąć, dlatego system, choć istnieje, bywa jak droga po intensywnych opadach: widoczna na mapie, ale trudna do przejścia, jeśli zostaje się na niej samemu.

Zima minie. Dokładnie jak co roku. Pytanie tylko, czy razem z nią minie nasza uważność?

2 lutego 2026 roku w Teatrze Rozrywki odbędzie się koncert charytatywny „Sercem słuchaj, sercem patrz”, z którego dochód zostanie przeznaczony na działalność Fundacji.

Być może więc na początek roku warto zapytać nie tylko o własne postanowienia, ale też o to, czy w naszym budżecie, obok planów i rachunków, jest miejsce na jeden mały gest? Taki, który komuś innemu pozwoli przetrwać. Choćby na bilet-cegiełkę.

Informacja o Fundacji:

Fundacja Podziel się z Chorzowa jest organizacją pożytku publicznego, która prowadzi Ośrodek Pomocy Bezdomnym i Wykluczonym Społecznie im. św. Rity - miejsce zapewniające osobom w kryzysie bezdomności bezpłatną, kompleksową pomoc medyczną oraz konkretne wsparcie: od leczenia i diagnostyki po możliwość kąpieli, rozmowy i realnej obecności wtedy, gdy zawodzi system.

slaska godka

Może Cię zainteresować:

Anna Gruca: Dziś Dzień Języka Ojczystego. Śląski to język, którego nie da się już uciszyć

Autor: Anna Gruca

21/02/2025

Slazag ilustracje artykulowe Slazaczka 1920x854

Może Cię zainteresować:

Anna Gruca: Śląskie feministki, Grzegorz Kulik i cienka granica debaty publicznej

Autor: Redakcja

06/12/2024

Slazag ilustracje artykulowe Slazaczka 1920x854

Może Cię zainteresować:

Anna Gruca: Śląskie feministki, Grzegorz Kulik i cienka granica debaty publicznej

Autor: Redakcja

06/12/2024

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama