Historia Ośrodka Postępu Technicznego
Ośrodek Postępu Technicznego powstawał od 1961 roku na terenie młodego, niespełna 10-letniego Parku Kultury i Wypoczynku, w najmniej zagospodarowanej, północno-wschodniej części przy alei spacerowej, łączącej Planetarium z drogą Chorzów-Siemianowice.
Jerzy Ziętek, w przedmowie do albumu fotograficznego “Śląski Park Kultury” w 1963 roku tak pisał o ośrodku: "Zasadniczy, przewidziany planem program Parku został wykonany, ale życie rodzi nowe potrzeby. Chcąc je zaspokoić przystąpiono między innymi w obrębie Parku – do stworzenia Ośrodka Postępu Technicznego jako stałej już instytucji, kontynuującej dorobek [...] wystaw postępu technicznego i racjonalizacji".
Przez ośrodek przewinęły się miliony zwiedzających, odbyły się tutaj setki wystaw.
Budynki zaprojektowane przez znanych śląskich architektów i konstruktorów (m.in. Jerzego Gottfrieda, Zbigniewa Rzepeckiego, Wiesława Ligęzę, Włodzimierza Feiferka a nawet Henryka Buszko i Aleksandra Frantę) operowały lekkością za sprawą całkowicie nowoczesnych kształtów i śmiałych rozwiązań konstrukcyjnych.
Wiele unikatowych budynków – jak kopulaste pawilony A, pawilon hutnictwa o ogromnym podwieszanym dachu, czy eksperymentalny budynek Wypych budowany od góry do dołu zostały wyburzone w okolicach 2017 roku. Nie były wpisane do rejestru zabytków.
Z pawilonów wystawowych udało się przetrwać jedynie zespołowi budynków z Pawilonem CG.
To najbardziej ikoniczna realizacja na terenie OPT. Budynek, oprócz niezwykłej formy, ma też niespotykaną konstrukcję – jego segmenty są wybudowane niezależnie od siebie już od poziomu fundamentów, co zostało wymuszone przez szkody górnicze i uskok dwóch pól węglowych w okolicy działki. Do dziś, mimo swojego katastrofalnego stanu, robi piorunujące wrażenie, a swoja nowoczesną formą zawstydza niejedną współczesną realizację.
Na początku lat 90., wskutek wielkich przemian i zmiany ustroju w kraju, zrezygnowano z działalności naukowej ośrodka i zastąpiono go przez Międzynarodowe Targi Katowickie. To wtedy teren ten został przez wojewodę katowickiego wydzielony z parku i wydzierżawiony spółce MTK.
Z biegiem lat MTK stały się istotnymi terenami wystawowymi w kraju, będąc w 1997 roku największym po Targach Poznańskich organizatorem pod kątem liczby zwiedzających.
Wszystko przekreślił jeden z najtragiczniejszych dni w powojennej historii regionu, katastrofa hali targowej 28 stycznia 2006 roku, która pociągnęła za sobą na dno cały teren dawnego OPT. Lata zaniedbań, walki o odszkodowania i likwidacja spółki w końcu doprowadziło do przejęcia tego terenu przez miasto Chorzów.
Miasto, pomimo pierwotnych obietnic przywrócenia marki targów i miejsca do dawnej świetności, zdecydowało się podzielić działkę i sprzedać tereny prywatnym inwestorom w latach 2017-2018.
Ostatnie lata to batalia między deweloperami, Urzędem Marszałkowskim, miastem, mieszkańcami regionu, o to, co powstanie na zdewastowanym latami zaniedbań terenie.
Deweloperzy chcą stawiać osiedla w ramach ustawy Lex Developer, a gdy to się nie udaje, występują o pozwolenie na budowę aparthoteli (czyli hotelów z uzupełniającą funkcją mieszkaniową) i marketów.
Ostatnio, od momentu zmiany prezydenta miasta, Chorzów stara się o wprowadzenie tutaj ustawy parku kulturowego, jednak uchwała krajobrazowa Sejmiku Śląskiego wyłącza z terenów chronionych dawne tereny OPT.
W ten sposób ostatnia dekada na terenach OPT upłynęła pod znakiem niepewności o ich przyszłość.
Agencja kosmiczna na terenie OPT?
Perypetie ostatniej dekady skłoniły mnie do zadania pytania – jak potoczyłyby się losy tych terenów, gdyby miasto Chorzów i wojewoda postąpili inaczej i zdecydowali się nie sprzedawać działek?
Co, gdyby do sprzedaży terenów przez wojewodę i miasto Chorzów nigdy nie doszło, gdyby już w 2016 roku, po przejęciu przez miasto działek prezydent zaproponował, żeby tereny, które historycznie miały służyć nauce i postępowi technicznemu w kraju, wróciły do swoich pierwotnych założeń?
Co gdyby to właśnie na terenie po Ośrodku Postępu Technicznego, niedaleko centrum Katowic, w Chorzowie, w sercu Śląska, nieopodal planetarium śląskiego powstała europejska agencja kosmiczna lub placówka badawczo-rozwojowa Narodowego Centrum Badań i Rozwoju?
Mogłaby stanowić wizytówkę regionu, symbol jego transformacji i dziedzictwa, za sprawą należytego wykorzystania tego miejsca i ponadczasowej architektury, która zostałaby doceniona i wyremontowana. Do dziś na terenie ośrodka pozostało wiele budynków świadczących o historii tego miejsca.
Czy na tę wizję jest już za późno, czy sprzedane działki zostały już spisane na straty?
Chciałbym po prostu zasiać tę myśl, która być może, pewnego dnia wykiełkuje w koncepcję zgodną z interesem mieszkańców regionu i wizją parku sprzed 60 lat.
A co Waszym zdaniem powinno stać się z tym miejscem, dawniej należącym do parku?
Artykuł powstał w oparciu o film poświęcony historii Ośrodka Postępu Technicznego i Międzynarodowych Targów Katowickich, dostępny na moim kanale YouTube. Zachęcam do obejrzenia.


