Tydzień temu [zaproponowaliśmy w Ślązagu], by bezimiennym alejom Parku Śląskiego nadać nazwy upamiętniające jego twórców. Dziś przedstawiamy konkretne propozycje, gdzie i jak najlepiej uczcić ludzi, którzy stworzyli WPKiW – „Zielone Płuca Śląska”.
Twórcy koncepcji i projektu WPKiW
- Kazimierz Wejchert – autor koncepcji i założeń urbanistycznych WPKiW, człowiek, który nadał Parkowi skalę, logikę i przestrzenną odwagę.
Jest w Parku miła zacieniona aleja, pnąca się od Alei Klonowej (a więc z dawnej Doliny Szwajcarskiej, tej pierwociny WPKiW), przez teren Kręgów Tanecznych (to ta koło pawilonu Sybilla), a dalej na południe od Leśnego Szybu i południowym skrajem Galerii Rzeźby Śląskiej. Kończy się nieopodal Planetarium, łącząc w ten sposób dwie podstawowe strefy, na które już według koncepcji Wejcherta dzielić się miał WPKiW: kulturalno-rozrywkową i leśną (tzw. cichego wypoczynku). Projekt Wejcherta był modyfikowany, ale jego zasadnicze cechy i fundamentalne elementy nadal są w Parku dostrzegalne. Tak poprowadzona Aleja Wejcherta dyskretnie o tym by przypominała...
- Władysław Niemirski – wybitny architekt zieleni, generalny projektant WPKiW, główny autor i koordynator realizacji całościowej wizji Parku, autor m.in. projektu Terenów Festynowych – pierwotnego serca WPKiW.
Gdy zaprojektowanemu przezeń terenowi Kręgów Tanecznych przyjrzymy się na mapie, dostrzeżemy spiralną alejkę, częściowo stanowiącą ich swoistą obwodnicę, a na jednym z końców skręcającą ku ich centrum, którym jest Duży Krąg. Byłaby idealna dla upamiętnienia swego twórcy.
- Tadeusz Baum i Krystyn Olszewski – współprojektanci Parku w zespole Wejcherta, współtwórcy jego układu, osi i kompozycji przestrzennej.
Jedna z parkowych alei bez nazwy jest ta ciągnąca się wzdłuż zachodniego ogrodzenia Zoo, by po osiągnięciu dawnego traktu z Dębu do Chorzowa Starego skręcić w lewo i pobiec dalej właśnie w linii tej starej drogi. Może właśnie te dwa odcinki – do ostrego zakrętu i po nim – nazwać by odpowiednio Bauma i Olszewskiego?
- Edward Bartman – znakomity architekt krajobrazu, współprojektant WPKiW, twórca pierwotnego projektu Ogrodu Japońskiego.
W pełni na miejscu byłoby nadanie jego imienia alejce łączącej Promenadę Ziętka z Aleja Sportowców, a biegnącej pomiędzy Ogrodem Japońskim a Rosarium
Dyrektorzy i budowniczowie „Złotego Wieku” Parku
- Julian Koba – wieloletni dyrektor WPKiW, który prowadził Park przez jego najbardziej dynamiczny okres rozwoju.
Legendarnym miejscem plenerowych konferencji Koby z Jerzym Ziętkiem było Rosarium. Nie znajdziemy lepszego miejsca uhonorowania go, niż właśnie tam. I zdecydowanie powinna to być główna, przebiegająca przez cały ogród różany alejka.
- Władysław Petrych – dyrektor zieleni i wicedyrektor WPKiW, autor wielu rozwiązań, które do dziś definiują charakter Parku.
Czyż kręta alejka przy Świątyni Petrycha byłaby dobra? A może po prostu rejon Świątyni Petrycha nazwać by Skwerem Władysława Petrycha?
Architekci klasycznych obiektów Parku Śląskiego
- Julian Brzuchowski i Danuta Bredy-Brzuchowska – autorzy projektu Stadionu Śląskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów regionu.
Ich nazwiska mogłaby nosić tzw. obwiednia Stadionu Śląskiego albo – i to nawet byłby lepszy pomysł – rondo przy Alei Harcerskiej
- Zbigniew Solawa – architekt Planetarium Śląskiego, ikony WPKiW, regionu i całej polskiej architektury powojennej.
Najlepszym miejscem uhonorowania go byłby łącznik dobiegający do Planetarium od Alei Gwiazd, obecnie oznakowany jako część Alei Planetarium. Co jest błędem! Aleje Gwiazd i Planetarium wraz z Aleja Główną płynnie przechodzą jedna w drugą, stanowiąc ten sam, klasyczny ciąg komunikacyjny (Czerwona Drogę, nazwaną tak od klinkierowej kostki, którą przed laty konsekwentnie wyłożono wszystkie jej części). Byłoby to również o tyle na miejscu, że Solawa żywotnie interesował się dostępem do Planetarium od strony Dużego Stawu, proponując w miejscu Alei Gwiazd wybudować monumentalne schody. Nazwanie jego imieniem ostatniego odcinka niedoszłych schodów do świątyni wiedzy (jak to określał), miałoby charakter dodatkowo symboliczny
- Jerzy Gottfried – wybitny architekt, współtwórca Hali Wystaw „Kapelusz” i Ośrodka Postępu Technicznego – obiektów, które stały się symbolami modernistycznego ducha Parku.
Nieopodal Kapelusza przebiega przez Wielką Łąkę eliptyczna alejka wewnątrz łuku Alei Różanej, o której nazwanie imieniem Gottfrieda aż się prosi.
- Henryk Buszko i Aleksander Franta – genialny duet architektów, autorzy m.in. budynku Dyrekcji, pawilonu „Gołębnik” i Ośrodka Turystycznego PTTK.
Tworzyli w duecie, może więc najwłaściwiej byłoby uhonorować ich w sposób elegancko symetryczny? Po obu brzegach Kanału Regatowego ciągną się remontowane obecne bulwary. Nadanie jednemu nazwy Buszki, zaś przeciwległemu Franty miałoby w sobie coś z architektonicznej harmonii, z której słynęły (i słyną po dziś dzień) ich projekty.
Postać symboliczna: początek rekreacji na terenie Parku
- Henri Pautex – francuski żołnierz i śląski powstaniec, zamordowany w KL Auschwitz. Założyciel Doliny Szwajcarskiej – miejsca, od którego zaczęła się historia rekreacji na obszarze dzisiejszego Parku Śląskiego. Jego nazwisko to pomost między dawną historią tych terenów a powojenną wizją WPKiW.
I to jest kandydat na patrona trzeciego bulwaru , znajdującego się po przeciwnej stronie Dużego Stawu niż Promenada Generała Jerzego Ziętka. Ciągnąca się tam Aleja Klonowa nie przylega do samej wody – oddziela ją od niej właśnie ten bulwar. To na jego terenie stała przed laty Gospoda Parkowa, pierwszy lokal w WPKiW. Który był niczym innym, jak rozbudowaną restauracją Pautexa, zbudowaną tam na początku lat 30. – sercem jego Doliny Szwajcarskiej.
Może Cię zainteresować:

