„Żołnierz niemiecki” oszukał Polkę na ponad 65 tysięcy złotych. „Emerytowany wojskowy” mówił łamaną polszczyzną i miał służyć w Syrii

Oszustwo metodą „na podszywacza” to popularna metoda przestępców, którzy wykorzystują łatwowierność swych ofiar. O tym, jak duża jest kreatywność przestępców w wymyślaniu postaci, które udają, przekonała się 54-letnia mieszanka wschodniej części województwa śląskiego. Nauka ta była jednak bardzo kosztowna, bowiem Zawiercianka straciła ponad 66 tysięcy złotych, nie mówiąc o zawiedzionych uczuciach i wierze w ludzi.

źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu
Zawiercie. Oszustwo matrymonialne.

Legendy, w otoczce których działają oszuści są bardzo różne. Dotąd najczęściej podszywali się pod policjantów i pracowników banków oraz członków rodziny w potrzebie lub ich wysłanników. Ponieważ przypadki te są mocno nagłaśniane, a wyczulenie potencjalnych ofiar na podobne historie wzrosło, przestępcy wcielają się w coraz to nowe role. Mamy więc rzekomych prokuratorów, lekarzy, nauczycieli wnuków, pracowników: gazowni, elektrowni, wodociągów, urzędów, poczty, a pomysłów im ciągle przybywa. Ostatnio odnotowano w Polsce kilka przypadków „weteranów wojennych” – zazwyczaj polskich lub amerykańskich. Ale żeby oszukać Polkę na emerytowanego żołnierza… niemieckiego, to jednak nowość. Co gorsze – przynajmniej raz okazała się skuteczna.

Oszustwo „na żołnierza” czyli czego to oszust nie wymyśli

Do zawierciańskich policjantów zgłosiła się pod koniec ubiegłego tygodnia 54-letnia mieszkanka tego miasta twierdząc, że została oszukana. I to na niebagatelną kwotę, bo ponad 66 tysięcy złotych. Jak do tego doszło?

Kilka miesięcy temu, przez jeden z komunikatorów internetowych, napisał do niej mężczyzna, który przedstawił się jako emerytowany, niemiecki żołnierz, który przez wiele lat pełnił służbę w Syrii. „Wojskowy” miał opisywać kobiecie swoje życie oraz sytuację rodzinną i bytową, posługując się przy tym łamaną polszczyzną.

„Po około dwóch miesiącach korespondencji poprosił kobietę o pieniądze. Tłumaczył, że otrzymał wojskową odprawę, ale jego konto w banku niemieckim jest zablokowane i będzie mógł wyjaśnić tę sytuację, dopiero gdy wróci do Niemiec. Rozmówca sugerował 54-latce, aby kupowała karty podarunkowe. Kobieta przystała na jego prośbę i wysyłała mu zdjęcia zakupionych kart. W trakcie rozmów mężczyzna przedstawiał coraz to nowsze historie. A to potrzebował pieniędzy na bilet lotniczy, to znów miał wypadek i musiał pokryć koszty leczenia. W końcu do swojej rozmówczyni napisał, że Czerwony Krzyż prześle na jej adres paczkę z pieniędzmi i dokumentami. Mieszkanka Zawiercia podała swoje dane. Po chwili otrzymała maila, potwierdzającego nadanie przesyłki. Z tego samego adresu e-mail otrzymała wiadomość, że aby przesyłka przekroczyła granicę, niezbędne jest uiszczenie wskazanej kwoty. Kobieta znów działała zgodnie z zaleceniami.” — opisuje komunikat Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

W końcu nadeszła wiadomość z informacją o konieczności wpłaty na wskazane konto. Tego oszukana kobieta już nie uczyniła, gdyż nie miała już więcej środków. To, że padła ofiarą oszustwa, uświadomiła sobie dopiero po rozmowie z bliską osobą, która jej to wytłumaczyła na chłodno.

Odzyskanie środków może być w takiej sytuacji bardzo trudne, gdyż oszuści zazwyczaj posługują się fałszywymi danymi oraz specjalnie do tego celu otwieranymi rachunkami bankowymi, a tropy gubią stosując oprogramowanie typu VPN (takie, które pozwala wskazywać losowe lokalizacje użytkownika sieci internetowej).

Jak się nie dać przestępcy (i własnej naiwności)?

Specjaliści przestrzegają przed oszustami i przypominają podstawowe zasady, które zmniejszają ryzyko bycia oszukanymi. Zawierając nowe znajomości, bądźmy ostrożni i pamiętajmy, że:

  • oszuści zawsze grają na emocjach, na przykład wywołując poczucie przywiązania, obiecując wspólną przyszłość razem, komplementując swoją ofiarę, zapewniając o bezgranicznej miłości;
  • sprawcom bardzo zależy na zdobyciu zaufania – dzięki niemu ofiary chętniej i szybciej wykonują jego polecenia;
  • jest niezwykle ważne, aby nie dać się zmanipulować; zdrowy rozsądek i rozwaga to podstawa bezpieczeństwa, dlatego, jeśli poznana przez Internet osoba prosi o przelanie pieniędzy lub przekazanie danych, należy zachować czujność;
  • należy zawsze potwierdzać tożsamość osoby, z którą rozmawiamy – na przykład poprzez rozmowę telefoniczną lub jeszcze lepiej – z wizją ( „na kamerkach”);
  • nie powinno się otwierać łączy (linków) ani aplikacji nieznanego pochodzenia, co do których nie mamy pewności, że są bezpieczne;
  • nie należy udostępniać swoich fotografii, do których dostępu nie powinny mieć osoby trzecie;
  • nie wolno podawać swoich ważnych danych nieznanym osobom;
  • pod żadnym pozorem nie wolno dawać innym dostępu do konta bankowego;
  • trzeba błyskawicznie reagować w przypadku utraty pieniędzy – natychmiast powiadomić bank oraz policję lub prokuraturę;
  • zanim wyślemy komuś pieniądze bądź w inny sposób wesprzemy kogoś materialnie, warto porozmawiać z bliskimi; osoby, które nie są w emocjonalnej relacji z rozmówcą, spojrzą na sytuację z innej perspektywy i być może uchronią przed oszustem.
iZiemniaki. Mieszkanka Łaz dostała kartofle zamiast drogiego telefonu. Zdjęcie poglądowe.

Może Cię zainteresować:

iZiemniak? Kupiła telefon przez Internet. Dostała… najdroższe kartofle w jej życiu

Autor: Robert Lechowski

22/08/2025

Sosnowiec-Sielec. Budynek Komendy Miejskiej Policji przy ulicy Aleksandra Janowskiego.

Może Cię zainteresować:

Pijany policjant spowodował kolizję w Jaworznie i zbiegł z miejsca zdarzenia. Służy w IV Komisariacie w Sosnowcu – tym samym, w którym psy mają mieć złe warunki

Autor: Robert Lechowski

05/02/2026

Sosnowiec. Teatry celem oszustów metodą „na policjanta”?

Może Cię zainteresować:

Oszuści metodą „na policjanta” uderzają w… teatry i ich pracowników. Czy jutro wycelują w Was? Na razie próbowali w Będzinie i Sosnowcu

Autor: Robert Lechowski

22/01/2026

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama