Pociągiem pod Kubalonką. Wielka, niezrealizowana i zapomniana inwestycja II RP na Śląsku

Stacja Wisła-Głębce jest stacją końcową. Tutaj kończą się tory kolejowe, żaden pociąg dalej nie pojedzie. Pasażerowi, który dopiero co przejechał wspaniałym wiaduktem, śmiałymi łukami przerzuconym ponad doliną Łabajowa, wydać się może wręcz dziwne, że ten imponujący pomnik międzywojennej inżynierii wzniesiono ogromnym nakładem pracy i materiałów, by móc dojechać nieomal już donikąd. Proszę się nie dziwić! Proszę wsiadać, drzwi zamykać! I oczy też... Proszę państwa, jedziemy dalej!

Bo to nie tak miało być. Głębce wcale nie miały stanowić końcowej stacji. Ten ślepy dziś tor prowadziłby dalej!

Proszę więc śnić. Proszę wsiadać, drzwi zamykać! I nabrać tchu, bo jedziemy pod górę. Na przełęcz Kubalonka. Tak, tę, na którą w latach 30. poprowadzono serpentynami doskonałą jak na owe czasy, górską szosę.

Przez samą Kubalonkę kolej przebija się wyjątkowym w Beskidach tunelem! Wydrążoną w górskich skałach czeluść opuszcza nieopodal nowego sanatorium w Istebnej. Zatrzymawszy się na przystanku Istebna - doskonały punkt wypadowy dla turystów udających się na szlaki Beskidu Śląskiego - pociąg bieży dalej. Linia kolejowa prowadzi zboczami górskich grzbietów, wśród przepięknych widoków. Powiadam wam, przyjaciele, żadna siła nie oderwie was od okien! Tam to Barania! Tam Ochodzita! Tam Rachowiec! Tam Muńcuł nad Ujsołami i Prusów nad Węgierską Górką, a tam olbrzymie górskie gniazda Romanki, Rysianki i Lipowskiej! Lesiste parowy poprzecznych dolin pokonujemy wiaduktami. Zapewne w większości podobnymi do tego w Wiśle-Dziechcince, ale niektóre z nich dorównują albo i przewyższają wielkością sławnego giganta w Głębcach. To jedyna taka górska kolej w Polsce, chyba że do skutku dojdzie budowa drugiej, z Nowego Targu do Krościenka. Ale nawet jeżeli, to nie przebije rozmachem tej w Beskidzie Śląskim.

Nasz pociąg zjeżdża wreszcie w dolinę Soły, do Milówki, gdzie tory z Wisły łączą się z tymi z Żywca do Zwardonia. Ależ to była jazda! Podobało się wam, prawda?

Fantastyka, ale nie do końca. Taki projekt naprawdę istniał. Ba, był taki moment, że miał szanse na realizację. Były na to duże pieniądze.

O ile warunki gospodarcze Województwa Śląskiego pozwolą, linja kolejowa Ustroń - Wisła - Głębce zostanie w niedalekiej przyszłości przedłużoną do Zwardonia względnie Milówki, u- zyskując wówczas połączenie z linją Bielsko — Zwardoń. Przecięcie Beskidu Śląskiego koleją udostępni w najszerszym pojęciu piękne tereny górskie, przyczyniając się do dalszego postępu turystyki i sportów zimowych oraz rozwoju uroczych miejscowości Istebna, mającej pierwszorzędne walory stacji klimatycznej. Obecnie już Wydział Robót Publicznych Urzędu Wojewódzkiego Śląskiego opracowuje generalny projekt przedłużenia linji do Zwardonia względnie Milówki.
Jaknajszybsze przystąpienie do dalszej budowy szeroki ogół świata turystycznego powiałby z największem zadowoleniem - pisała jedna ze śląskich gazet, relacjonując otwarcie połączenia kolejowego do Głębiec, zainaugurowanego z wielką pompą 11 września 1933.

Projektu nie trzymano jak widać w tajemnicy, zaś warunki gospodarcze województwa śląskiego wydawały się sprzyjać jego realizacji. Mimo kryzysu! A może, paradoksalnie, właśnie dzięki niemu.

W początkach 1934 roku prasa donosiła o opracowaniu przez Śląski Urząd Wojewódzki wielkiego programu robót publicznych, w ramach którego zatrudnienie miało znaleźć blisko 15.000 bezrobotnych. Na realizację tego programu urząd otrzymał państwową pożyczkę w wysokości ponad 8 milionów złotych. Wśród licznych inwestycji, które miano zrealizować (m.in. budowa i konserwacja dróg, budowa kolei, regulacja rzek, budowa wodociągów i kanalizacji, uzbrojenie terenów pod nowe osiedla), była też - wymieniana na dalszym planie, lecz określana jako odcinek najważniejszy - kolej Wisła - Głębce - Istebna - Milówka.

Nowa ta linia przetnie cały Beskid, uprzystępniając wszystkim dojazd do najbardziej uroczych zakątków ziemi Cieszyńskiej: Istebnej, Koniakowa, Jaworzynki i Milówki. Kolej ta będzie miała doniosłe znaczenie turystyczne i handlowe. Ułatwiona zostanie eksploatacja lasów oraz złoży kamieni - entuzjazmowano się.

Koszty robocizny pokryć miał skarb województwa śląskiego.

A jednak z wielkich planów nie wyszło dosłownie nic. Dlaczego?

Zapewne największą trudnością były kwestie finansowe, gdyż linia ta wymagałaby znacznych nakładów ze względu na konieczność budowy tuneli pod przełęczą Kubalonka, a także wielu wiaduktów. Prawdopodobnie po zajęciu Zaolzia przez Polskę w 1938 roku ostatecznie te plany zostały przekreślone. PKP przejęły wtedy pod swój zarząd linie kolejowe m.in. z Bogumina przez Mosty Jabłonkowskie do Cadcy (mimo że Cadca leżała poza nowymi granicami państwa polskiego), a także z Cadcy przez Skalite do Zwardonia, co pozwoliło na bezpośrednie połączenie Śląska Cieszyńskiego z Żywiecczyzną bez konieczności podróży przez Bielsko. Z tego powodu linia z Głębiec na Żywiecczyznę pozostała jedynie w planach, podobnie jak kilka innych szlaków kolejowych w polskich Karpatach, których realizację definitywnie uniemożliwiła II wojna światowa - uważają historycy Grzegorz Wnętrzak i Sylwia Magiera-Wnętrzak.

Jednak zajęcie Zaolzia nastąpiło dopiero pod koniec 1938 roku, nie powinno więc mieć większego wpływu na wstrzymanie planów jeszcze z lat 1933-1934. Coś musiało więc wydarzyć się wcześniej. Tym czymś mogło być, o ironio, zakończenie kryzysu gospodarczego i związane z nim zaniechanie programów robót publicznych. Możliwe też, że wcześniej obiecane pieniądze ostatecznie nie popłynęły tak szeroką strugą, jak na to liczono. Wskazuje na to chociażby kilkuletnie opóźnienie realizacji innej dużej inwestycji województwa śląskiego w tym okresie - budowy nowoczesnego, modernistycznego osiedla willowego w Katowicach-Ligocie.

Kolej z Wisły do Milówki przez Istebną pozostała pięknym snem i takim pozostanie chyba już na wieki...

Osiedle willowe w Ligocie

Może Cię zainteresować:

Z cyklu "Przedwojenna deweloperka z godnością": Osiedle urzędnicze w Ligocie. Modernistyczny archipelag willi na przedmieściu Katowic

Autor: Tomasz Borówka

06/07/2022

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon

czytaj więcej:

Rynek w Gliwicach

Od zabytków Gliwic po największe atrakcje powiatu. Zobaczcie

Tarnowskie Góry pochód gwarki

Gwarki 2022. Postacie z pochodu: tarnogórska loża VIP

Gladiator bierun rzymianie

Czy Rzymianie wkroczyli do miasta na Śląsku? Radni wiedzą

Dąb papieski Katowice

Drzewa w służbie propagandy. Dęby wolności, niepodległości

Dzieła architektury II RP na Śląsku

24 dzieła międzywojennej architektury ze Śląska w II RP

Kolej w Katowicach Szopienicach

Tak się koleje budowało. W pięć lat z Wrocławia do Mysłowic

Doktor Vincenz Priessnitz

Biorąc prysznic, myśl o Śląsku. Bo Ślązak prysznic wynalazł