Na autostradzie A1 w powiecie gliwickim doszło do niebezpiecznej sytuacji. Jak informuje policja, przed godziną 16.30 w czwartek 9 lipca funkcjonariusze z Komisariatu Autostradowego Policji próbowali zatrzymać do kontroli osobowego volkswagena ze względu na nieprawidłowy stan techniczny pojazdu .
Kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, po czym podjął ucieczkę . Aby zgubić policjantów, zjechał z autostrady na węźle Zabrze Zachód, zawrócił na skrzyżowaniu z DK78 i próbował ponownie wjechać na A1.
Strzały ostrzegawcze i unieruchomienie pojazdu
Ze względu na realne zagrożenie, jakie stwarzał uciekający kierowca, policjanci użyli broni służbowej – oddali strzały ostrzegawcze w powietrze oraz w oponę, skutecznie zatrzymując pojazd .
Po zatrzymaniu okazało się, że 40‑letni mieszkaniec Rydułtów nie posiadał uprawnień do kierowania, a badanie alkomatem wykazało blisko pół promila alkoholu w organizmie. W samochodzie przewoził trzech pasażerów.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Sprawa trafi do sądu
Mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, jazdę bez uprawnień oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
Może Cię zainteresować:

