W niedzielę 3 maja o godzinie 19:32 Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Gliwicach odebrał zgłoszenie o pożarze hali na terenie byłej fabryki drutu przy ul. Stanisława Dubois. W ciągu kilku minut na miejsce skierowano pierwsze zastępy straży pożarnej, które po przybyciu potwierdziły rozwinięty pożar materiałów pochodzących z rozbiórki kompleksu hal. Ogień objął również sąsiednią halę, która nie była przeznaczona do rozbiórki.
9000 m² objęte ogniem
Pożar bardzo objęteszybko rozprzestrzenił się na znaczną powierzchnię. Według informacji przekazanych przez Komendę Miejską PSP w Gliwicach, płomienie objęły około 9000 m² terenu. Z uwagi na skalę zdarzenia na miejsce kierowano kolejne siły i środki z Gliwic, powiatu gliwickiego oraz innych części województwa śląskiego.
W szczytowym momencie działało tam ponad 60 zastępów straży pożarnej i ponad 170 strażaków, w tym grupy operacyjne Komendanta Miejskiego PSP w Gliwicach oraz Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Mobilne laboratorium badało jakość powietrza
Na miejsce zadysponowano również specjalistyczny samochód Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno‑Ekologicznego z Katowic. Jego zadaniem było prowadzenie pomiarów atmosfery w rejonie pożaru.
Wszystkie wykonane pomiary potwierdziły, że nie występuje zagrożenie dla mieszkańców.
Nocna walka z ogniem. Pożar opanowany o 2:10
Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze przez całą noc. O godzinie 2:10 pożar został zlokalizowany, co oznacza, że przestał się rozprzestrzeniać. Nadal trwało dogaszanie licznych zarzewi ognia oraz rozbiórka nadpalonych elementów konstrukcyjnych.
W porannej aktualizacji służby przekazały, że w działaniach bierze udział łącznie:
- 75 zastępów straży pożarnej,
- w tym 55 zastępów PSP (154 strażaków),
- oraz 20 zastępów OSP (103 strażaków),
- 221 strażaków pracujących na miejscu.
Nie odnotowano żadnych osób poszkodowanych.
Trwa dozorowanie pogorzeliska
W poniedziałkowy poranek strażacy nadal prowadzili przelewanie i dozorowanie pogorzeliska, aby zapobiec ponownemu pojawieniu się ognia. Teren byłej fabryki drutu pozostaje zabezpieczony.
Działaniami ratowniczo‑gaśniczymi kierował Śląski Komendant Wojewódzki PSP, st. bryg. Damian Legierski.
Może Cię zainteresować:
Mysłowice. Pijany lokator odkręcił kurek z gazem w kuchence. Ponad 30 osób ewakuowanych z bloku
Może Cię zainteresować:
Pożar na osiedlu szeregówek w Zabrzu. Nie żyje około 60-letni mężczyzna
Może Cię zainteresować: