Zlecenie drugiej ekspertyzy stanu estakady zlecił w październiku 2025 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. Uznał on, że pierwsza ekspertyza jest niewystarczająca do podjęcia dalszych działań w sprawie estakady. Dokument przygotowała Firma Inżynierska GF MOSTY Grzegorz Frej.
Estakada jest w stanie przedawaryjnym, ale w ograniczonym zakresie można przywrócić ruch
Ekspertyza wykazała, ze estakada znajduje się w stanie przedawaryjnym i nie ma zdolności bezpiecznego przenoszenia normowych obciążeń. Przejściowo i krótkoterminowo inżynierowie dopuszczają powrót ruchu na estakadzie w bardzo ograniczonym zakresie i pod wieloma warunkami: bezwzględnego wykonania prac naprawczych, zabezpieczeń obiektu i jego stałego monitoringu.
Ruch samochodowy jest możliwy tylko po jednym pasie w obu kierunkach, przez środek jezdni i tylko dla pojazdów do 3,5 tony. Tramwaje mogłyby się poruszać tylko po jednym torze – nie mogą się tam znajdować dwa tramwaje jednocześnie. Można przywrócić ruch samochodowy i pieszych pod estakadą, ale bezwzględnie należy wyłączyć przestrzeń na parkingi ze względów przeciwpożarowych. Decyzja w sprawie ewentualnego wznowienia ruchu na estakadzie, ze wskazanymi ograniczeniami, ma zapaść do końca kwietnia 2026 r.
- Ze względu na duże ograniczenia ruchu, takie rozwiązanie chcemy najpierw skonsultować z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, która aktualnie prowadzi kompleksowe badania ruchu na terenie całej Metropolii. Dlatego, że mamy pewne obawy, iż dopuszczenie tego ruchu może spowodować dosyć istotne zatory, ale musimy to najpierw zbadać – poinformował prezydent Chorzowa, Szymon Michałek.
Inżynier Grzegorz Frej - główny autor ekspertyzy – stwierdził, że gdyby to on miał decydować, to dopuściłby ruch na estakadzie ze wskazanymi ograniczeniami.
- Decyzje nie są związane z czystą techniką. Trzeba coś naprawić, wdrożyć organizację ruchu i zlecić monitorowanie tej konstrukcji przez jakąś upoważnioną firmę, która zna się na tym i wie co robi – zaznaczył Grzegorz Frej.
Chorzowska estakada powinna zostać rozebrana w ciągu najbliższych pięciu lat
Jeżeli ruch na estakadzie zostanie wznowiony, to przez rok będzie ona stale i bardzo szczegółowo monitorowana. Monitoring powinien obejmować kontrolę geometrii ustroju nośnego, obserwację rozwoju uszkodzeń i bieżącą ocenę stanu technicznego. Wyniki powinny być opracowane w formie raportu, który powinien być podstawą do podjęcia decyzji o ewentualnym dopuszczeniu estakady do użytku przez kolejny rok, przy zachowaniu ograniczeń.
Inżynierowie z firmy GF MOSTY Grzegorz Frej odnieśli się również do propozycji podparcia przęseł estakady w odległości 6 metrów od osi podpór. Uznali to rozwiązanie nieskuteczne. Twierdzą, że w przypadku całkowitej awarii systemu sprężenia, podparcie nie zapewni bezpieczeństwa konstrukcji. Ekspertyza wskazuje również, że utrzymywanie tak zdegradowanego obiektu jest bezzasadne i estakada powinna zostać rozebrana w ciągu najbliższych pięciu lat.
Czterystumetrową estakadę nad rynkiem w Chorzowie zbudowano w latach 70. XX wieku. Ostatni poważny remont przeszła w latach 2012-2013. Gwarancja udzielona po tych pracach wynosiła 10 lat i... tyle estakada wytrzymała. Po tym czasie zaczęła się sypać. Na całej jej długości pojawiły się spękania i odpadały fragmenty jej elewacji.
Chorzowską estakadę zamknięto 2 czerwca 2025 r.
W związku z tym najpierw na chorzowskiej estakadzie wprowadzono tonażowe ograniczenia, Od lutego 2025 r. nie mogły nią jeździć samochody o masie powyżej 12 ton (z wyłączenie pojazdów komunikacji publicznej) i wówczas ogłoszono to z kilkudniowym wyprzedzeniem. O całkowitym zamknięciu obiektu zdecydowano nagle 2 czerwca 2025 r.
– Kierując się troską o ludzkie zdrowie i życie, w pełnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo Mieszkańców regionu i użytkowników dróg krajowych, Szymon Michałek Prezydent Miasta Chorzów podjął decyzję o całkowitym wyłączeniu z użytkowania Estakady w ciągu ul. Katowickiej DK79 w Chorzowie od dnia 2 czerwca 2025 roku, godz. 14.30. Wyłączenie obiektu z użytkowania nastąpi zarówno w zakresie poruszania się po obiekcie, jak i pod nim – ogłoszono w komunikacie Urzędu Miasta Chorzów.
Nie można nie można jeździć estakadą, ani też jeździć czy przechodzić pod nią. Z jednym wyjątkiem – już pod dwóch dniach od zamknięcia przywrócono ruch kolejowy pod estakadą (przebiega tam linia kolejowa nr 131). Spółka Polskie Linie Kolejowe uznała, że pociągi mogą jeździć pod estakadą pod nadzorem pracowników spółki i przy zachowaniu środków ostrożności.
„Jestem w 100 proc. przekonany, że ten obiekt ulegnie kiedyś awarii lub katastrofie”
Zamknięcie estakady to była reakcja na wnioski z ekspertyzy Biura Projektowego TOKBUD, wykonanej na zlecenie Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Chorzowie. Wskazano tam, że może dojść do katastrofy.
- Jestem w 100 proc. przekonany, że ten obiekt ulegnie kiedyś awarii lub katastrofie. Niestety nie jestem, i nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy to nastąpi. Może to być dziś, za tydzień, za miesiąc lub za pięć lat – podkreślał wówczas Krzysztof Tokarek, główny autor tej ekspertyzy.
Krzysztof Tokarek wskazał, że największym problem jest jest wykorzystana do budowy estakady stal wysokowęglowa, która jest podatna na proces korozji naprężeniowej. Tak według ekspertyzy stało się w Chorzowie. Stal sprężająca, która jest głównym nośnikiem estakady uległa korozji i może pęknąć nagle, bez żadnych wcześniejszych oznak.
Ekspert zaznaczał, że błędy popełniono już podczas budowy estakady. Po przeprowadzonych badaniach i analizie archiwalnych materiałów stwierdzono, że nie wszystkie stalowe cięgna sprężające, które odpowiadają za wytrzymałość konstrukcji, zostały właściwie zamontowane. Części z nich właściwie nie zabezpieczono, co przyspieszyło procesy korozyjne.
Krzysztof Tokarek mówił wówczas, że estakadę można wzmocnić, ale będzie to rozwiązanie tymczasowe na jakieś pięć lat. Wiąże się także z ryzykiem awarii lub katastrofy podczas prowadzonych prac. Dodał, że – jego zdaniem - nie było sensu remontować estakady w latach 2011-2014, bo wydane wtedy pieniądze jedynie wydłużyły jej użytkowanie, ale już wówczas trzeba było podjąć inną decyzję.
- Rozbiórka estakady to jedynie słuszne rozwiązanie i powinno się to zrobić jak najszybciej – podkreślał Krzysztof Tokarek.
Taki było od początku także stanowisko obecnych władz Chorzowa. Uważają, że remont estakady byłby zbyt kosztowny i nie przedłużyłby znacząco jej żywotności.
Może Cię zainteresować:
Chorzów się nie poddaje. Miasto wznawia przetarg na zaplanowanie Rynku bez estakady
Może Cię zainteresować:
