Protestujący domagają się podniesienia płacy o 12% oraz wypłaty rocznego „bonusu” w wysokości 100% wynagrodzenia zasadniczego. Według informacji przekazanych przez związkowców firma zaproponowała podwyżkę w wysokości 3,4% oraz wypłatę „bonusu” w wysokości 55-60% wynagrodzenia. Wobec powyższego działające w trzech polskich zakładach związki zawodowe ogłosiły, że przystępują do strajku od 18 maja 2026 roku.
Strajk w zakładach »Minova Ekochem« od przyszłego tygodnia
Trwający od 17 lutego tego roku spór zbiorowy między stroną związkową a zarządem polskiej spółki jest już trzeci od rozpoczęcia działalności NSZZ »Solidarność« w zakładach. Poprzednie miały miejsce w grudniu 2022 oraz w lutym 2024 i oba zakończyły się podpisaniem porozumień dotyczących płac.
Związkowcy co prawda deklarują gotowość dalszych negocjacji, lecz w toku dotychczasowych mediacji strony nie osiągnęły porozumienia, zaś postępowanie mediacyjne zostało zakończone podpisaniem protokołu rozbieżności. Według strony związkowej pracownik produkcyjny z dwudziestoletnim stażem ma obecnie zarabiać 4.1000 złotych miesięcznie „na rękę”. Zarząd spółki nie odniósł się publicznie do tych informacji.
W
związku z tym związkowcy z NSZZ »Solidarność« oraz Związku
Zawodowego Przemysłu Miedziowego (ten działa w zakładzie w
Polkowicach) 7 maja zorganizowali głosowanie w sprawie akcji
strajkowej, którego wyniki wyglądają następująco:
- zakład »Ksante« w Polkowicach – głosowało 89% pracowników uprawnionych, 100% głosujących poparło strajk,
- zakład »Arnall« w Truskolasach – głosowało 92,8% pracowników uprawnionych, 100% głosujących poparło strajk,
- zakład »Ekochem« w Siemianowicach Śląskich – głosowało 73% pracowników uprawnionych, 100% głosujących poparło strajk.
O wynikach referendum poinformowano władze »Minova Ekochem« sp z o. o. przedwczoraj, to jest 11 maja. Przekazano także, że od 18 maja planowane jest rozpoczęcie strajku, którego końcowej daty nie określono, co oznacza, że jest bezterminowy. Związki zawodowe oświadczyły, że przedstawiciele spółki nie odnieśli się do tej informacji i nie podjęli rozmów z pracownikami. Obie organizacje związkowe zadeklarowały, iż są gotowe na rozmowy z zarządem, gdyż, jak piszą – „konsekwencją strajku może być problem z zapewnieniem płynnych dostaw naszych wyrobów do spółek wydobywczych w Polsce, takich jak JSW, Bogdanka, PGG czy KGHM”.
Siemianowicki zakład największym w polskim oddziale międzynarodowego koncernu
Polski oddział międzynarodowego przedsiębiorstwa składa się z trzech zakładów. W sumie pracuje w nich 277 osób. Załoga siemianowickiej fabryki liczy 123 pracowników, z których około 30% to członkowie „Solidarności”. Śląski zakład produkuje między innymi pianki i kotwy chemiczne dla górnictwa.
Może Cię zainteresować:

