Śląscy strażacy w Puszczy Solskiej. Kompania „Soła” pomaga w gaszeniu ogromnego pożaru

Kompania Gaśnicza „Soła” — 83 strażaków i 21 pojazdów z komend PSP województwa śląskiego — została wysłana do Puszczy Solskiej, gdzie od kilku dni trwa jeden z największych pożarów lasów w Polsce. Ogień objął już 1500 hektarów terenu, a spłonęło około 950 hektarów lasów. Służby podkreślają, że sytuacja jest stabilizowana, choć wciąż trudna, a o powodzeniu działań zdecyduje dzisiejszy wiatr.

Śląscy strażacy ruszyli na Lubelszczyznę, by wesprzeć walkę z jednym z największych tegorocznych pożarów lasów w Polsce – Puszcza Solska płonie na setkach hektarów.

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach poinformowała o skierowaniu swoich sił do działań gaśniczych w Puszczy Solskiej. Decyzja zapadła w związku z dramatyczną sytuacją na Roztoczu, gdzie ogień objął ogromny obszar lasów, a lokalne służby pracują na granicy możliwości.

Śląscy strażacy dołączają do ogólnopolskiej mobilizacji – na miejscu działają już setki ratowników, w tym kompanie z kilku województw.

Kompania Gaśnicza „Soła” rusza o akcji

Na Lubelszczyznę skierowano Kompanię Gaśniczą „Soła” – specjalnego, zbiorczego modułu tworzonego z sił kilku śląskich jednostek PSP. Strażacy wyruszyli w nocy z 6 na 7 maja, by wesprzeć walkę z jednym z największych pożarów lasów w Polsce.

Kompania „Soła” – kto wchodzi w skład?

„Soła” to oddział zbiorczy, formowany na potrzeby dużych akcji poza województwem i tworzony z sił całego szeregu śląskich komend PSP. Do kompanii oddelegowano strażaków z następujących komend miejskich i powiatowych PSP województwa śląskiego:

  • Bielsko‑Biała
  • Żywiec
  • Jastrzębie‑Zdrój
  • Racibórz
  • Wodzisław Śląski
  • Zabrze
  • Cieszyn
  • Rybnik
  • Jaworzno
  • Świętochłowice
  • Tychy
  • Żory
  • Katowice
  • Ruda Śląska

        Łącznie kompania liczy 83 strażaków i dysponuje 21 samochodami. To:

        • samochody gaśnicze,
        • samochody wężowe do budowy magistral wodnych,
        • pojazdy specjalne
        • quad do działań w trudnym terenie.

        Kompania to moduł przygotowany do długotrwałych działań w trudnym terenie, z własnym zapleczem logistycznym.

        Pożar Puszczy Solskiej

        Według najnowszych informacji ogień objął od 250 do nawet 300 hektarów lasów w powiatach biłgorajskim, zamojskim i tomaszowskim. To jeden z największych pożarów lasów w Polsce w ostatnich latach.

        Dlaczego sytuacja jest tak trudna? Gdyż ekstremalna susza i bardzo niska wilgotność ściółki sprawiają, że ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie. Zaś silny, porywisty wiatr przenosi żar nawet na odległość kilometra, tworząc nowe ogniska. Co więcej, płoną korony drzew, co czyni pożar niemal niemożliwym do opanowania wyłącznie z ziemi. A w wielu miejscach zajęły się również torfowiska, które mogą tlić się tygodniami.

        Do akcji skierowano ponad 300–400 strażaków i kilkadziesiąt zastępów PSP i OSP. Wykorzystano też samoloty gaśnicze M-18 Dromader oraz śmigłowce Black Hawk. W ciągu dwóch dni wykonano około 500 zrzutów, czyli ponad 600 ton wody. Niestety, podczas akcji doszło do tragedii – rozbił się samolot gaśniczy, a pilot zginął na miejscu.

        Mimo ogromnej skali pożaru nie ma zagrożenia dla zabudowań, choć sytuacja pozostaje dynamiczna i zależna od wiatru.

        Jak poinformowały Lasy Państwowe w czwartek 7 maja rano, obszar działań operacyjnych obejmuje obecnie 1500 hektarów, z czego według szacunków spłonęło około 750 ha lasów państwowych oraz 200 ha lasów prywatnych . Dromadery zadysponowane przez Lasy Państwowe wykonały 31 zrzutów wody, każdy po około 2500 litrów, natomiast śmigłowce wykonały już ponad 300 zrzutów . Służby podkreślają, że zabudowania i mieszkańcy są bezpieczni — nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia, choć sytuacja jest stale monitorowana, a w środku pogorzeliska wciąż występują zarzewia ognia. Najważniejsze, że obszar pożaru nie powiększa się . Między godziną 12 a 18 prognozowany jest jednak silniejszy wiatr, który może utrudnić działania. Do monitorowania terenu wykorzystywane są wszystkie dostępne techniki, w tym drony z termowizją, a przez całą noc pojazdy wojskowe czyściły leśne drogi . Na dziś do dyspozycji służb pozostaje 7 śmigłowców, 4 samoloty Dromader Lasów Państwowych oraz dwa Black Hawki — a o powodzeniu działań w dużej mierze zdecydują warunki pogodowe i wiatr.

        Pamiętacie Kuźnię Raciborską?

        W obliczu dramatycznych wydarzeń na Roztoczu wracają wspomnienia największego pożaru lasu w historii współczesnej Polski – tragedii w Kuźni Raciborskiej z 1992 roku.

        Wtedy ogień strawił ponad 9 tysięcy hektarów lasów, zginęły trzy osoby, a setki strażaków i żołnierzy walczyły z żywiołem przez wiele dni. Tamten pożar na zawsze zmienił myślenie o bezpieczeństwie przeciwpożarowym w polskich lasach.

        Dziś, gdy Puszcza Solska płonie na ogromną skalę, Śląsk solidaryzuje się z regionem dotkniętym katastrofą – i to nie tylko słowami. Nasi strażacy wyruszyli tam, gdzie też są potrzebni.

        Pożar w Kuźni Raciborskiej

        Może Cię zainteresować:

        Na ogromnym pogorzelisku w Kuźni Raciborskiej znowu szumi las. Mija 31 lat od tego najbardziej niszczycielskiego pożaru w powojennych dziejach polskiego leśnictwa

        Autor: Teresa Semik

        28/08/2022

        Śmigłowiec PSP w Rogoźniku

        Może Cię zainteresować:

        Śmigłowiec gaśniczy wpadł do zalewu w Rogoźniku. "Pilot siedzi na kadłubie i czeka na pomoc"

        Autor: Patryk Osadnik

        23/05/2022

        Płoną lasy

        Może Cię zainteresować:

        Płoną lasy w powiecie tarnogórskich. Pali się aż 40 hektarów. Droga wojewódzka w Kaletach zablokowana

        Autor: Arkadiusz Nauka

        21/05/2022

        Subskrybuj ślązag.pl

        google news icon
        Reklama