Śmiertelny wypadek w katowickiej kopalni
Jak informuje Polska Grupa Górnicza, dzisiaj, w poniedziałek 22 czerwca 2026 roku, doszło do wypadku w kopalni Murcki-Staszic w Katowicach.
O godzinie 18.39 45-letni górnik pracujący w przodku chodnika odstawczego przy wierceniu otworów strzałowych został przygnieciony bryłą kamienia. Mimo udzielonej pomocy, o godz. 19.19 lekarz wezwany na miejsce zdarzenia stwierdził zgon górnika.
"Łączymy się w bólu z bliskimi i rodziną zmarłego..." - napisali przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej.
W ubiegłym tygodniu zginął górnik w kopalni w Bytomiu
To kolejny wypadek na kopalni na Górnym Śląsku w ostatnich dniach. 17 czerwca doszło do wstrząsu w Bytomiu, który miał siłę 5x10 do 6J. W rejonie zagrożenia na poziomie wydobywczym Zakładu Górniczego Eko-Plus na głębokości 690 metrów przebywało dziewięciu górników. Ośmiu z nich zdołało opuścić miejsce zdarzenia o własnych siłach, dziewiąty został przysypany.
Natychmiast na miejsce wysłano służby ratunkowe, w tym Zespoły Ratownictwa Medycznego z Bytomia, Chorzowa, Tarnowskich Gór oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także dwa specjalistyczne zastępy ratownictwa górniczego i pogotowie pomiarowe z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
Walka o przedostanie się do zasypanego górnika trwała długie godziny. Niestety mężczyzna już nie żył w chwili, gdy ratownicy dotarli do niego. Górnik miał 45 lat, tyle samo co ofiara dzisiejszego wypadku. Osierocił 4-letnie dziecko.
Może Cię zainteresować:
Ale znalezisko w wyrobiskach Kopalni Guido w Zabrzu! Ratownicy górniczy poszukiwali... kombajnu
Może Cię zainteresować:
