Co zrobić, kiedy trzeba utrzymać w tajemnicy dwóch mężów, a każdy nieoczekiwany gość może zburzyć misternie zorganizowane życie? W świecie farsy odpowiedź jest prosta: ratować sytuację kolejnymi kłamstwami, które nieuchronnie prowadzą do następnych komplikacji. A widzowie mogą tylko czekać, aż misterny plan rozsypie się na ich oczach.

Hit światowych scen, ale z odwróconymi rolami
Taką właśnie zabawę proponuje „Lady Mayday”, spektakl Teatru Zagłębia w reżyserii Artura Barcisia. To przewrotna wersja „Mayday”, jednej z najpopularniejszych fars wystawianych na polskich, europejskich, a nawet światowych scenach. Tym razem w centrum zamieszania znajduje się taksówkarka, która ma dwóch mężów, a każdy z nich jest przekonany, że wiedzie z nią zwyczajne życie małżeńskie. Sytuację dodatkowo komplikuje sąsiad, który ma własne plany wobec jednego z mężczyzn.
„Z propozycją współpracy zwrócił się do mnie dyrektor artystyczny sosnowieckiego teatru – Jacek Jabrzyk. Zwróciliśmy się do posiadaczy praw autorskich do sztuki i oni zgodzili się zarówno na zaproponowany tytuł jak i pomysły zmiany jej fabuły, w szczególności odwrócenie ról. Tutaj to nie pan Smith jest taksówkarzem i bigamistą, ale pani Smith prowadzi taksówkę i ma dwóch mężów. Zabieg ten pozwolił wprowadzić nowe wątki, takie jak motyw sąsiada, który jest gejem, oczywiście zainteresowanym mężem bohaterki bardziej niż nią, co w oryginale nie miałoby sensu.” — mówił przed premierą Artur Barciś – znany chyba wszystkim aktor, reżyser licznych komedii na deskach polskich teatrów, lecz w roli reżysera zagłębiowskiej sceny – debiutant.
Odwrócenie ról pozwoliło wprowadzić nowe wątki, a klasyczny mechanizm komedii pomyłek zyskał nieco inną dynamikę. Akcja rozgrywa się w latach 60. XX wieku, co zostało oddane między innymi przez:
- scenografię nawiązującą do stylu tamtych czasów; scena, odzwierciedlającą jednocześnie dwa mieszkania, w których bohaterka żyje z niewiedzącymi o sobie wzajemnie mężami, jest sprytnie podzielona za pomocą barw – zarówno tapet na ścianach, jak i nawet obić tapicerskich z pozoru wspólnej dla obu lokali sofy; wzór i kolorystyka tapet też zasługują na uwagę, bowiem widać, że autorzy scenografii się postarali, by dobrze oddać ducha epoki;
- kostiumy, także nawiązujące do czasów, w których dzieje się akcja; co więcej – poza krojami ubrań i fryzurami, postarano się także o materiały, które na przykład… nawiązują wzorem do tapet; wzory na niektórych materiałach zostały specjalnie dla Teatru Zagłębia wydrukowane, zaś autorka kostiumów – młoda Wielkopolanka, dla której praca w Sosnowcu jest pierwszą, w której samodzielnie odpowiada za kostiumy – przeszukała magazyny modowe z tamtych lat, by możliwie wiernie nawiązać do ówczesnej mody;
- oprawę muzyczną, którą w całości stanowią piosenki Bobby'ego Vintona; ten bardzo popularny kiedyś wykonawca z USA jest pochodzenia polskiego i w swoich piosenkach, wykonywanych po angielsku, często sięgał po polskie frazy; artysta, który sprzedał kilka milionów płyt i pocztówek dźwiękowych, chyba wciąż nie jest w Polsce tak pamiętany, jak choćby w Ameryce i chyba Artur Barciś postanowił to trochę zmienić.
O przedstawieniu szerzej informowaliśmy przed premierą, która odbyła się w lutym tego roku.

„Lady Mayday” dostępna także dla osób niewidomych i słabowidzących
W sobotę, 17 października 2026 roku o godzinie 18:00 „Lady Mayday” zostanie zaprezentowana w sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych w Sosnowcu (Sielec, ul. Wawel 2) w ramach 14. Festiwalu Kultury bez Barier. Sosnowiecki teatr przyłączył się do corocznej akcji po raz czwarty.
„Cieszymy się, że po raz kolejny jesteśmy częścią tak wyjątkowego wydarzenia. To dla nas ważna okazja, by wspólnie tworzyć teatr bardziej otwarty i dostępny dla wszystkich.” — mówi Roksana Wasilewska – koordynatorka dostępności w Teatrze Zagłębia.
Przedstawieniu będzie towarzyszyć audiodeskrypcja, czyli dodatkowy opis słowny elementów wizualnych spektaklu. Dzięki niej osoby niewidome i słabowidzące będą mogły odbierać przedstawienie w sposób pełniejszy. Audiodeskrypcja pozwala śledzić także działania sceniczne, gesty aktorów, ich kostiumy i scenografię. To właśnie te elementy współtworzą komizm sytuacji i ich przekazanie widzom pomaga zrozumieć sens sztuki.
Bilety można zarezerwować poprzez stronę teatru.

Kultura bez Barier, czyli pełne przeżywanie sztuki
Festiwal Kultury bez Barier to ogólnopolskie przedsięwzięcie, którego celem jest przełamywanie przeszkód utrudniających uczestnictwo w kulturze. W jego programie znajdują się wydarzenia przygotowane z myślą o osobach o różnych potrzebach, w tym osobach z niepełnosprawnościami, seniorach, dzieciach i rodzinach. Festiwal kieruje swoją ofertę zarówno do stałych bywalców instytucji kultury, jak i do tych, którzy z różnych powodów rzadziej korzystają z ich propozycji. Dostępność nie musi bowiem oznaczać tworzenia osobnej oferty dla wybranych grup. Chodzi o to, by usuwać lub ograniczać bariery i umożliwiać wszystkim wspólne uczestnictwo w wydarzeniach artystycznych.
Organizatorami 14. Festiwalu Kultury bez Barier są Fundacja Kultury bez Barier, Teatr Ochoty oraz Mazowiecki Instytut Kultury. Projekt współfinansuje miasto stołeczne Warszawa.
Może Cię zainteresować:

