Cztery pomysły na długi weekend. S1 ze Śląska na Słowację w kilka godzin

Długi weekend to idealny moment, by wyskoczyć ze Śląska na Słowację. Mała Fatra, Rajeckie Teplice, Trenczyn i słowacka pętla – cztery kierunki w zasięgu kilku godzin jazdy trasą S1.

Przejazd ze Śląska do Słowacji jeszcze nigdy nie był tak prosty. Po oddaniu do użytku nowych odcinków trasuy szybkiego ruchu S1 – od Jedliny pod Bieruniem aż po Bielsko‑Białą oraz tunelowego obejścia Węgierskiej Górki – cała trasa w kierunku Zwardonia stała się szybka, płynna i przewidywalna. Po stronie słowackiej droga naturalnie przechodzi w autostradę D3 prowadzącą prosto do Żyliny.

Efekt jest bardzo praktyczny: Beskidy odciążono od ciężkiego ruchu, a mieszkańcy regionu zyskali ekspresowy dojazd do północnej Słowacji. To z kolei otworzyło zupełnie nowe możliwości krótkich, transgranicznych wypadów – takich, które można zaplanować bez noclegu, nawet spontanicznie, w wolny dzień długiego weekendu i to nawet bez konieczności noclegu.

Dziś wystarczy kilka godzin, by ze Śląska dotrzeć do Małej Fatry, Rajeckich Teplic, Trenczyna czy na słowacką pętlę widokową. Nowa infrastruktura po prostu sprawiła, że te miejsca stały się realnie „na wyciągnięcie ręki”.

Cztery pomysły na wycieczkę z nową S1

Warto więc rozważyć opcję szybkiej wycieczki na Słowację w długi weekend, jaki rozpoczyna się w święto Bożego Ciała 4 czerwca. Oto cztery propozycje – każda inna, każda dostępna dzięki nowej drodze:

1. Mała Fatra dla trekersów, hikerów i innych montejnerów

Terchová to idealna baza wypadowa w słowacką Małą Fatrę. Z parkingu w Stefanovej ruszysz na szlaki prowadzące przez:

  • Wielki Krywań (ten małofatrzański oczywiście, nie mylić z tatrzańskim, bo to jednak nieco dalej) i Chleb – z panoramami na Beskidy, Wielką Fatrę, Chocz, Niskie Tatry i Tatry.
  • Południowy Groń i Stoh – coś dla zwolenników dłuższych górskich spacerów (oraz wymagających podejść i zejść stromymi odcinkami szlaków).
  • Rozsutec – ikoniczny szczyt Słowacji, z wapiennymi turniami i z lekką nutą trudności technicznych w stylu tych tatrzańskich.

Na Rozsutec trzeba (ale warto) wtuptać od podnóża, a wycieczkę na ten szczyt warto poszerzyć o Chleb, oddzielony od niego piękną rozległą przełęczą Medziholie. Natomiast wycieczkę na Wielki Krywań i pozostałe szczyty głównego grzbietu Małej Fatry można sobie ułatwić podjeżdżając kolejkami – szczególnie tą na Snilovske Sedlo pod Krywaniem.

To propozycja dla tych, którzy chcą poczuć inne górskie klimaty, nieco niż te dobrze znajome z Beskidów. W weekend szlaki będą zatłoczone, ale wynagrodzą to jakże odmienne widoki, w tym i na nasz Beskid Żywiecki. W piękne pasmo górskie Małej Fatry jest nam teraz bliżej niż kiedykolwiek wcześniej.

2. Rajeckie Teplice – relaks w gorących źródłach

Jeśli zamiast przemierzania górskich szlaków wolisz zanurzyć się w ciepłej wodzie, wybierz Rajeckie Teplice, czyli:

  • Termalne kąpieliska z wodą o właściwościach leczniczych.
  • Spa, masaże, sauny – idealne na listopadowe chłody.
  • Malownicze otoczenie doliny Rajčanki, z parkiem zdrojowym i stylową architekturą.

Takie atrakcje zapewniające regenerację dla ciała i wytchnienie dla duszy czekają na nas już w zasięgu około dwóch godzin jazdy z Katowic.

3. Do Trenczyna – historycznej perły nad Wagiem

Dzięki skombinowaniu S1 ze słowacką autostradą D3, w mniej niż trzy godziny będzie teraz dla nas dostępny także malowniczy Trenczyn. Co czeka na miejscu?

  • Monumentalny zamek górujący nad miastem.
  • Urokliwe stare miasto z kawiarniami, muzeami i zabytkami – wśród nich słynną tablicą rzymskich legionistów, którzy zapuścili się w te strony w czasach cesarza Marka Aureliusza (tego z „Gladiatora”).
  • Spacer wzdłuż Wagu i widoki na góry otaczające miasto.

Trenczyn to zatem propozycja dla miłośników historii, architektury i spokojnego zwiedzania. Tak całkiem na luzie.

4. Słowacka pętla w jeden dzień

Mamy też propozycję dla tych, którzy lubią różnorodność:

  • Start w Żylinie – krótki spacer po centrum (a może poranna kawka na rynku?),
  • Przejazd do Strečna – tam zamek i malowniczy przełom Wagu,
  • Terchová – szybki wypad w góry, np. kolejką linową na Snilovske Sedlo, skąd spacerkiem na Wielki Krywań i z powrotem (tak!) w niecałą godzinę. A potem smaczny obiadek (mówcie co chcecie, ale nie ma to jak słowacki klasyk: vyprážaný syr i hranolki).
  • Powrót przez Zwardoń. Po drodze można napawać się panoramami na Beskid Śląski i Żywiecki z aż nieprawdopodobnie pięknie poprowadzonej S1. Ta trasa sama w sobie ma niesamowite walory widokowe.
Trasa S1 - obejście Węgierskiej Górki w budowie

Może Cię zainteresować:

S1: Obejście Węgierskiej Górki gotowe. Otwarcie już za kilka tygodni

Autor: Tomasz Borówka

04/09/2025

Kamieniolom kozy 03

Może Cię zainteresować:

Dawniej kamieniołom, dziś miejsce wypoczynku. Wspaniałe widoki i ciekawa historia to przepis na udaną wycieczkę

Autor: Grzegorz Lisiecki

22/03/2025

Na wycieczkę w te góry dojedziemy w niecałe dwie godziny

Może Cię zainteresować:

W góry w 2 godziny? Sprawdź Worek Raczański, Gorce i Beskid Wyspowy. To mniej znane, a piękne szlaki

Autor: Tomasz Borówka

27/06/2025

Subskrybuj ślązag.pl

google news icon
Reklama