Wszystko działo się minionej środy, 28 października 2026 roku, przed godziną 18:00. To szczególnie niebezpieczny czas, gdyż o tej porze już jest ciemno, a ruch w Tychach i okolicach spory ze względu na powroty z pracy.
Od krawężnika do krawężnika. Tak Zagłębiak zwiedzał Śląsk
Renault poruszało się nieregularnym zygzakiem, wielokrotnie zjeżdżało ze swojego pasa, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Ten sposób jazdy wskazywał, że kierowca samochodu raczej nie jest trzeźwy. Zauważył to między innymi przebywający poza służbą funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie i ruszył za podejrzaną osobówką.
„Gdy w Tychach przy ulicy Edukacji samochód się zatrzymał, policjant natychmiast uniemożliwił mu dalszą jazdę. O zdarzeniu poinformował dyżurnego tyskiej komendy, który skierował na miejsce patrol.” — czytamy w komunikacie KPP w Mikołowie.
Przybyli na miejsce sprawdzili stan trzeźwości zatrzymanego kierującego. Pomiar wykazał stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu odpowiadające ponad 3 promilom we krwi.
Dalsza kontrola wykazała, że 34-letni mieszkaniec powiatu będzińskiego ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Do trzech lat za kratami, przepadek fury i sporej kasy
Za popełnione przez kierowcę czyny grożą poważne konsekwencje, w tym karne; za zarzut prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu za co grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat (art. 178a § 1 kodeksu karnego).
W takim przypadku orzeczony zostaje obowiązkowo zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas od 3 do 15 lat (art. 42 § 2 kodeksu karnego i art. 43 § 1 kodeksu karnego).
Dodatkowo przy prowadzeniu w stanie nietrzeźwości przy stężeniu alkoholu we krwi powyżej 1,5 promila (lub powyżej 1 promila i jednoczesnym spowodowaniu wypadku) orzeczona zostaje konfiskata pojazdu. Jeśli pojazd nie należał do kierującego, sąd obowiązkowo orzeka nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 do 500 tysięcy złotych.
W przypadku skazania grozi mu też grzywna na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości od 5 tysięcy do 60 tysięcy złotych.
Ponadto za poruszanie się samochodem nie mając do tego uprawnień grozi mu areszt, ograniczenie wolności albo grzywna nie niższa niż 1500 złotych (art. 98 § 1 kodeksu wykroczeń).
Widzisz – reaguj!
Policja apeluje, by nie siadać za kierownicę po alkoholu, gdyż nawet jedna taka nieodpowiedzialna decyzja może doprowadzić do tragedii. Ale też zwraca się do wszystkich, by reagowali każdorazowo, gdy są świadkami podejrzanego zachowania kierujących, które może zagrażać życiu i zdrowiu innych osób.
„Dzięki właściwej reakcji policjanta niebezpieczna jazda 34-latka zakończyła się, zanim doszło do tragedii. Pamiętajmy, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie zaburza sposób postrzegania otaczającej rzeczywistości, co może doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Widząc osobę będącą pod działaniem alkoholu, która próbuje wsiąść za ‘kółko’, podejmujmy reakcję. Brak działania oznacza naszą aprobatę dla takiego zachowania oraz przyzwolenie na stwarzanie ogromnego zagrożenia na drogach. Zadzwońmy na numer alarmowy 112, a jeśli pozwala na to sytuacja - nie pozwólmy na dalszą jazdę. Nasza reakcja może uratować czyjeś życie (dr. kor. red.).”
Może Cię zainteresować:
Pijany 57-latek zatrzymany na drodze dla rowerów. W samochodzie!
Może Cię zainteresować:
Nocna tragedia na „Morgostradzie”. Nie żyje młody rowerzysta, osierocił dziecko
Może Cię zainteresować:
