Dzisiaj, 9 października 2026 r. w Katowicach odbyła się konferencja prasowa na temat funduszy unijnych w perspektywie kolejnych lat, zorganizowana przez Mirosławę Nykiel, europosłankę Koalicji Obywatelskiej. Gościem na spotkaniu był marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

Podsumowano dotychczasowe efekty transformacji gospodarczej i przedstawiono kluczowe wyzwania związane z nową perspektywą budżetową Unii Europejskiej na lata 2028–2034.
Główną tezą spotkania było to, że choć Polska ma otrzymać historyczną alokację przekraczającą 123 miliardy euro, woj. śląskie stoi w obliczu głębokiej reformy unijnych programów oraz konieczności zapewnienia wyższego wkładu własnego do inwestycji finansowanych ze środków unijnych.
- Stoimy naprawdę w takim historycznym momencie, bo jesteśmy w Unii Europejskiej tuż przed ustaleniem budżetu na najbliższą perspektywę 2028–2034 - mówi europosłanka Mirosława Nykiel. - To jest ogromnie ważne. Za chwilę kończą się negocjacje w Parlamencie Europejskim i Rada Europejska podejmie decyzję. Za chwilę znajdą się konkretne kwoty na stole. I ogromnie ważne jest, aby Śląsk, Polska – a wiemy już, ile dostanie, bo to będzie historyczna kwota ponad 123 miliardy euro – jak najbardziej z tego skorzystały
Marszałek woj. śląskiego dodał, że to dość delikatne powiedzieć, że rozmowy trwają i coś tam ktoś rozmawia, a to naprawdę taka prawdziwa bitwa o środki europejskie i ona się odbywa.
- Dużo rozmawiamy, dużo działamy razem, ale najważniejsze, że wszystkie ręce na pokład, bo rozgrywa się nowa perspektywa i ta perspektywa będzie inna. Po pierwsze: nie porównujmy tego, co było z tym, co będzie, bo dostaję informację, że znika Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Nie tylko ten fundusz znika – 20 kilka funduszy znika i jest zupełnie nowa filozofia podejścia do środków europejskich - mówi Wojciech Saługa.
Droga województwa śląskiego: Bawaria zamiast Detroit
Uczestnicy dyskusji zaznaczyli, że udana transformacja energetyczna na Śląsku stanowi warunek konieczny dla sukcesu całej polityki klimatyczno-gospodarczej Unii Europejskiej. Jak podkreślono podczas spotkania, dawne obawy o czarny scenariusz degradacji na wzór amerykańskiego Detroit ustępują miejsca modelowi rozwoju zbliżonemu do niemieckiej Bawarii.
Głównym fundamentem tego sukcesu jest sprawne wdrażanie dotychczasowych funduszy. W ramach kończącego się etapu wdrażania Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST), Śląsk osiągnął kluczowy kamień milowy, kontraktując do października 100% dostępnej alokacji. Dzięki podpisaniu umów z ponad 7000 podmiotów region ma pewność, że z przyznanych środków finansowych nie zostanie zmarnowana ani złotówka.
Radykalna reforma funduszy UE: Koniec odrębnych programów
Przed regionem wyłania się jednak zupełnie nowa architektura finansowa UE. W nowej perspektywie na lata 2028–2034 planowana jest likwidacja odrębnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz ponad 20 innych wyspecjalizowanych programów unijnych.
Nowa filozofia zarządzania budżetem UE zakłada utworzenie jednego wspólnego koszyka finansowego na poziomie krajowym, łączącego m.in. środki na politykę spójności i rolnictwo – na wzór konstrukcji Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Oznacza to zmianę dotychczasowego modelu, w którym Województwo Śląskie negocjowało warunki bezpośrednio z Komisją Europejską. W nowym systemie kluczowe decyzje alokacyjne będą zapadać wewnątrz kraju, w ramach ustaleń z rządem oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej.
Zgodnie z analizowanymi modelami podziału, 44 proc. krajowej puli polityki spójności ma trafić do samorządów wojewódzkich, przy jednoczesnym zagwarantowaniu dedykowanej koperty na sprawiedliwą transformację.
- Największym beneficjentem jesteśmy, ale bardzo ważne jest, żeby z tej kwoty, bo to jest koperta narodowa, jak największą część wykorzystać dla Śląska - mówi europosłanka Mirosława Nykiel. - I nie dlatego, że wszyscy kochamy Śląsk, bo kochamy Śląsk, tylko właśnie dlatego, że tutaj następuje transformacja energetyczna. I kiedyś się mówiło, ja podtrzymuję tę swoją opinię, że jeśli transformacja energetyczna uda się na Śląsku, to uda się w całej Europie. I to powtarzam przy wszystkich swoich wystąpieniach, zadając pytania dwa dni temu komisarzowi Jørgensenowi, który odpowiada między innymi za sprawy energetyczne. Bo nie możemy zatrzymać Śląska w połowie drogi, w połowie tej transformacji i nie dać finansowania na dokończenie tych projektów - uważa Nykiel
Awans gospodarczy i wyższa cena wsparcia
Skuteczna rewitalizacja i rozwój gospodarczy, m.in. przy pomocy dotychczasowych funduszy unijnych, doprowadziły jednak woj. śląskie na wyższy poziom zamożności, co - jak się okazuje - ma duże konsekwencje w perspektywie budżetowej Unii Europejskiej na lata 2028–2034.
Województwo śląskie przekroczyło próg 78 proc. średniego PKB Unii Europejskiej. W efekcie region awansował z kategorii biednych do kategorii tzw. regionów przejściowych, dołączając do elitarnego grona pięciu najbardziej rozwiniętych obszarów w Polsce.
Status bogatszego regionu niesie za sobą jednak istotne konsekwencje - wsparcie unijne dla woj. śląskiego zostanie zmniejszone. Propozycje zmian przewidują konieczność znacznego zwiększenia wkładu własnego ze strony beneficjentów, czyli np. gmin, miast czy powiatów. Choć wstępne koncepcje zakładały wzrost udziału własnego aż do 40 proc. władze regionalne prowadzą intensywne negocjacje, aby ustalić proporcję wsparcia na poziomie 70 proc. dofinansowania z UE i 30 proc. wkładu własnego (w porównaniu do dotychczasowych relacji 85 proc. do 15 proc).
Władze województwa zapowiadają dalsze zabiegi dyplomatyczne, by wypracowane algorytmy podziału środków w pełni uwzględniały specyfikę i wyzwania kontynuowanej transformacji energetycznej.
Może Cię zainteresować:
Rewitalizacja sześciu zabytkowych budynków po KWK Katowice dopełni krajobraz Muzeum Śląskiego
Może Cię zainteresować:
